Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W sobotę urodziły mi się 4 szczeniaczki. Zawsze na początku staram sie pilnować, żeby każde trafiło do cycka. Zauważyłam, że jedno jakby rzadziej ssało. Dzisiaj rano po ważeniu okazało się, że maluch stracił 50 g w stosunku do swojej wagi urodzeniowej (300 g) i jest bardzo słaby. Wkładanie cycka do pysia na nic się nie zdało, bo zachowywał się ta jakby nie potrafił ssać.
Kupiłam więc sztuczne mleko dla szczeniąt i strzykawką zaczęłam mu wkrapiać do pysia mleko (o ssaniu smoczka mogłam pomarzyć). I tak co godzinę. Pól godziny temu po raz pierwszy zaczął ssać smoczek. W związku z tym mam pytanie - czy jak maluch nabierze sił, to zacznie znowu ssać sukę, czy tak jak w przypadku ludzkich niemowląt będzie wolał sztuczne i odrzuci cycka? Czy ktoś przechodził ze sztucznego karmienia na naturalne? Czy sztuczne karmienie odbiło się na późniejszym zdrowiu szczeniąt? Liczę na to, że osoby, które miały podobne problemy napiszą tu o tym. Dziękuję za każdą radę.

Posted

W nocy co godzinę (gdzieś tak do 3-ciej dostawiałam go wyłącznie do cycka. Ssał pod warunkiem, że wybrałam najmniejszego cycka, bo z większym miał problemy. Nie wiem jak długo ssał i czy było to ssanie efektywne.
Rano nie chciał ssać cycka więc dostał butelkę i natychmiast ją opróżnił i zaraz po niej chwycił cycka. I tak jest przez cały dzień - jak nie chce cycka to dostaje z butelki i po niej chętnie dalej ssie matkę. Wydaje mi się, że nawet brzuszek mu się trochę zaokrąglił. Waga już nie spada, więc może jak się wzmocni to obejdzie się już bez dokarmiania.

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Ja bym próbowała namówić malca do ssania mamy oprócz butelki. W mleku suki są rzeczy, których w sztucznym nie ma:shake: m.in. przeciwciała...

Przeciwciała są tylko w siarze, która jest raptem około doby po porodzie. Potem jest tylko normalne mleko.

Posted

Alojzyna ja tez dokarmiałam maluchy sztucznym mlekiem i mam je zawsze kupione przed porodem suki tak na wypadek. Ja dokarmiałam z tego względu, ze suka nie miała prawie mleka(nie chciała wogóle jeść). Szczeniaki zwłaszcza takie kilkudniowe jeść musza i to sporo. Oczywiście mamusia też była karmiona i od czasu do czasu podawałam jej tez to mleko dla szczeniąt. Nie zastąpi ono mleka matki dlatego karmiłam na zmiane sztucznym i mlekiem suki. Tak więc jeśli maluch nabierze sił to dostawiaj go do mamy na karmienie na zmiane z dokarmianiem sztucznym mlekiem. Jesli nie daje sobie rady to ściągnij mleko suki i podawaj mu ze strzykawki (ja dawałam z pipety). Trzeba znaleźć złoty środek żeby maluszek jednak przybrał na wadze i wrócil do formy. Powodzenia i pisz co z małym! Trzymam kciuki żeby wzystko było w porządku.

Posted

Ja niegdy sztucznie nie karmiłam szczeniaczków...zawsze starałam się i pilnowałam aby ssały suczkę;) ...
Bo to jest dla nich najzdrowsze..Dlatego myślę,że najlepiej byłoby zeby mały uczył się i ssał mamę:p ...

Posted

To nie takie proste. Gdybyś widziała, że maluch marnieje w oczach, to na pewno starałabyś się wszelkimi sposobami go nakarmić.

Robimy postępy. Zauważyłam, że maluch nie umie łapać grubego cycka zwłaszcza jak jest głodny. Dostaje dosłownie szczękościsku. Trzeba mu cycka palcami spłaszczć i niemal na siłę wciskać do pysia. Kupiłam więc w aptece butelkę ze smoczkiem do karmienia niemowląt, bo ta, która była razem z mlekiem nadawała się bardziej do karmienia kociąt (maleńki spiczsty smoczek). No i mały chwycił. Na jeden posiłek daję mu tylko dwie łyżeczki mleka, które teraz wypija w ciągu kilka sekund, a potem przystawiam do sutka matki, żeby dalej pił. Odwrotnie nie mozna, bo jak jest głodny, to nie chwyci sutka, tak ma zacisniętego pysia. Zastanawiam się, czy nie zwiększyć mu porcji sztucznego mleka, skoro tak chętnie je teraz wypija.

Posted

Marlena potwórze się w tym co pisała Alojzyna. Próbowac karmić naturalnie sobie można, ale kiedy widzisz ze szczeniak z każdą godziną słabnie to nie ma sposobu którego się nie próbuje zeby go ratować. A wsadzanie sutka suni do pyszczka malucha nie zawsze daje rezultaty.
Ja miałam już dwa razy taką sytuację i naprawde człowiek staje na glowie i robi co moze. Nie ma czegoś takiego, ze "powinien ssać matke". Po prostu ściąga się do niej mleko i karmi z pipety a jak suka nie ma mleka to daje się sztuczne.

Alojzyna być może mały jest jeszcze zbyt slaby, ale dopóki je to jest dobrze. Jeśli piszesz, ze chętnie sztuczne mleko wypija to ja moze nie zwiększałabym jeszcze porcji bo za dużo naraz to tez nie jest dobre rozwiazanie, tylko dokarmiałabym częściej, a po mniejsze porcje. Ile maluch ma teraz?

Posted

Alojzyna no to wspaniala wiadomość:multi: ! Mam nadzieję, ze juz wszystko będzie w porządku. Dla pewności radziłabym go jeszcze przez jakis czas dokarmiac aż w pełni dojdzie do sił.

Posted

Kolejny sukces!!! :multi:
Po nocnym 3-krotnym dokarmianiu mały rano sam złapał cycka (no może z moja maleńką pomocą ;) ) ale nowością jest to, że zaczął ssać jak na szczenię przystało. Do tej pory, nawet jak ssał. to zwisał bezwiednie i często rodzeństwo go odpychało, więc odpadał, natomiast dzisiaj zaczął szarpać cycka i odpychać się łapkami. I po opróznieniu pierwszego cycka ruszył na poszukiwanie nastepnego. W sumie opróżnił ich 3!!!:crazyeye:

Posted

Alojzyna bardzo się cieszę:multi: ! No to teraz mam nadzieję, ze z malcem nie będzie juz najmniejszych problemów:lol: Mnie niedlugo tez czekają nieprzespane nocki (za ok 5 tyg) ale już się nie mogę ich doczekać:loveu:
Mam nadzieję tylko, ze wszystkie klusie będą zdrowe.
A teraz czekam na fotki nowe:cool3:

Posted

A oto sprawca całego zamieszania i moich nieprzespanych nocy:





Waga dzisiaj wieczorem - 320 g.
Maluch zaczął kojarzyć mój zapach z jedzeniem, bo wystarczy, że wezmę go na rękę a już zaczyna szukać jedzenia i ssie moje palce. :evil_lol:

Posted

Alojzyna napisał(a):





Maluch zaczął kojarzyć mój zapach z jedzeniem, bo wystarczy, że wezmę go na rękę a już zaczyna szukać jedzenia i ssie moje palce. :evil_lol:

No to robisz za mamusię :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: . A na serio, dobrze, że już się poprawiło. Mały jest słodki, taki śliczny :)

Posted

Wszysko powoli wraca do normy. Mały dzisiaj przybrał 30 g. Zmieniliśmy dzisiaj metodę karmienia - najpierw cycek a potem butelka. No i zdarzyło się, że po jednym takim karmieniu mały już nie chciał butelki :multi:
Poza tym wróciliśmy do "butelki dla kociąt", bo maluch nabrał siły i mocniej ciągnie a smoczek dla niemowląt ma za dużą dziurkę i boję się, żeby się nie zachłysnął. (Na zdjęciu jego jednorazowa porcja)

Posted

hej
Jakie smoczki do sztucznego karmienia polecacie?? macie juz jakies sprawdzone firmy czy modele. ja mam wyzliwe wiec pewno rozmary "cycka" podobne jak u amstafa :)
prosze o rady . moja rodiz za miesiac i wole byc przygotowana na wszelki wypadek szczegolnie ze to jej 1 ciaza

Posted

Kupiłam to co akurat było w lecznicy, czyli "MIXOL - preparat witaminowy mlekozastępczy dla psów i kotów" - EUROWET, Laboratorium Leków Weterynaryjnych w Kaliszu. Czyli żadne zagraniczne, firmowe mleka. Zresztą nie miałam czasu i wyjścia by szukać czegoś innego. Obdzwoniłam wszystkich weterynarzy i tylko w jednej lecznicy mieli tę jedyną puszkę. W puszce była również widoczna na zdjęciu butelka ze smoczkiem.

Co do butelki i smoczka, to dla większych psów spokojnie możesz zastosować butelki dla niemowląt, byle z maleńką dziurką. Dla mojego oseska nawet ta najmniejsza dziurka była za duża.

Wczoraj odstawiłam małego od butelki, bo świetnie sobie sam radził przy cycku. Nawet udawało mu się samemu go złapać. Jest już bardzo silny i potrafi zawalczyć o swoje. Dzisiaj było ważenie. Oba pieski po urodzeniu ważyły po 300 g a dzisiaj ten "normalny" miał 440 g a mój maluszek 420 g. A przecież startował od wagi 250 g. Jeszcze trochę i przegoni swojego brata.

Posted

maga18 napisał(a):
i jak maluszek?? :cool3:


Świetnie daje sobie radę już sam. :multi: Tyle tylko, że jest najdrobniejszy z całej czwórki, więc trzeba pilnować, żeby mu nie wyrwano cycka, co czasami się zdarza. Ale maluch i tak potrafi się "wkręcić" od spodu. Bardzo rzadko, raz lub dwa razy dziennie, szykuję mu dodatkową porcję w butelce i podaję już po ssaniu matki. Czasami butelkę opróżni (4 łyżeczki mleka), a czasami od razu wypluje smoczek, jak poczuje mleko w pyszczku. A to tylko znaczy, że wystarczająco pojadł.:p

W jakim wieku przechodzicie na dokarmianie szczeniaków stałym pokarmem? I co to jest na początku? Chętnie poznam różne metody odstawiania szczeniąt od suki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...