Ati Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 (edited) Gosiu, jakas krotka relacje wrzucisz?:) Puma jedzie w niedziele do swojego domu. Edited January 20, 2012 by Ati Quote
Klauzunka Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 Puma jedzie w niedziele do swojego domu. że coooooooooooo? o matuniu .... dziewczyny piszcie coś ..... bo nie wyrobię, tak szybko! Quote
wapiszon Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Wróciłam, wymiziałam moje towarzystwo i mogę napisać. Rodzina OK. Rodzice między 30- 40 lat, dwie rezolutne , sympatyczne dziewczynki ( 10 i 12 lat). Psiolubny dom.Puma będzie domowym psiakiem( poprzednia sunia sypiała z dziewczynkami w łóżku) . Zdają sobie sprawę , jak postępować z dorosłym psem. Poprzednia sunia trafiła do nich jako czterolatka.Finansowo również OK. Teren wokół domu ogrodzony.Pan jest z wykształcenia technikiem weterynarii. Puma, szykuj się do domu :) Quote
Satrina Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Wow, nie było mnie chwilę, a tu juz takie wieści. Rewelacja!Szkoda,że inne psiaki muszą tak długo czekać na dom:-( Quote
Ati Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 to jest naprawde cudowny pies jeszcze troche i zapewne juz by domu nie szukala bo zamiast Dt bylby DS Quote
kanna Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Ati napisał(a):to jest naprawde cudowny pies jeszcze troche i zapewne juz by domu nie szukala bo zamiast Dt bylby DS do niedzieli jeszcze trochę czaaasu ;) Quote
Klauzunka Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 to jest naprawde cudowny pies jeszcze troche i zapewne juz by domu nie szukala bo zamiast Dt bylby DS a Ty myślisz, że dlaczego założyłam jej wątek:) jeśli chodzi o mnie to była miłość od pierwszego wejrzenia :loveu::loveu::loveu: A kto mnie zna ten wie, że jak już się klauzunka zakocha w psinie - to świata poza nią nie nie widzi:evil_lol: Ati, więc czekamy do niedzieli... Kochane trzymajcie kciuki :lol::lol::lol: Wapiszon dziękuję za informację !!!!! :loveu: Quote
tanitka Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 fantastycznie, oby inni nasi podopieczni tak szybko znajdowali domy! :) Quote
Ati Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 no pojechala i juz jest w swoim domu przyjechala po nia cala rodzina lezka mi sie w oku zakrecila i glos zadrzal juz telefonowali, ze zapoznala sie ze wszystkimi bliskimi im dziecmi z okolicy Quote
wapiszon Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 No to trzymamy kciuki,żeby Pumie było dobrze w nowym domu :) Quote
kora78 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 a w jakim miescie domek? w 1szy dzien, w 1sze chwile nie powinni zbyt wiele nowych bodzcow psu oferowac, mam na mysli te zapoznawanie z dziecmi w okolicy. zestresowana, ugryzie, ucieknie i bedzie klopot. jak ona na nich zaregowala Ati u Ciebie? szczescia klusko ci zycze :) Quote
wapiszon Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Domek w miejscowości Okaliniec 20 km za Piłą w stronę Bydgoszczy Quote
Ati Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 to sa ludzie z miloscia do psow ich wyzlica, ktorej foty ogladalam na komorce byla adoptowana w wieku 4 lat niedawno wlasnie odeszla na szczescie nie cierpiala tylko nagle dom po zmarlym psie -kochanym przez cala rodzine rodzina wielopokoleniowa: dziadkowie, rodzice i dzieci sa 24h na dobe, bo prowadza wlasny biznes do towarzystwa suczka kaukazka przyjacielska rece dziewczynek i ich lozka tylko dla Pumisi nie musi sie dzielic z piesami jak u mnie dziewczynki prawie cala noc nie spaly czekajac na wyprawe po psa i zobaczenie jej na zywo Pumi w samochodzie na poczatku nerwowo pozniej polozyla sie na kolanach jednej z mlodych latorosli i dospala az do domu dostala ode mnie cala wyprawke , takze z poducha na ktorej lezala-zeby miala cos ze swoim zapachem cala instrukcje spisana na kartce w punktach-hehe dadza sobie rade Quote
kora78 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 dziekuje za porzadny opis nareszcie :) a kaukazka jaka? w domu jest, czy w kojcu? nie jest agresywna? nie zrobi nic Pumce? Quote
Ati Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 kaukazka mieszka na dworze, ale moze wchodzic do domu jednak dom jej nie odpowiada jest zgodna i przyjacielska Quote
kora78 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 no to ok. raz mialam chetnych na mixa labka od nas, ktorzy mieli w domu bernardynke szalona i niewychowana. szukali psa towarzysza zabaw. ale z mojego zrezygnowali. pozniej u innych dogomanek wybrali psa 18kg... dla bernardynki do zabawy... dzieki Bogu tez zrezygnowali. pozniej wybrali sunie 11kg.... dzieki Bogu tez zrezygnowali. jak sie skonczylo? moze yorkiem? nie wiem i nie chce wiedziec.... Klauzunka zmien tytul ;P Ati, dziękuję za wszystko, od samego początku, do samego końca :) Quote
wapiszon Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Czyli odczucia Ati takie jak moje :) Będzie dobrze :) Quote
Julitka Jagielka Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 To my,nowa rodzina Pumci.Chcę Wszystkich uspokoić.Czarnej Dziewczynie nic u nas nie grozi, ani ze strony Kukazki ani od dzieciaków nas odwiedzających.Sunia dzieci świetnie akceptuje.Z drugą dziewczyną w naszym stadzie zacznę ją zapoznawać ,jak Puma się lepiej zaaklimatyzuje,tj.przejdą jej te stany lękowe.Na razie obwąchały się przez płotek i stwierdzam że jest ok.Wczoraj ,droga do domu przebiegła bezproblemowo.Nie był ślinienia ani zadyszki.Zachowywała się jak rasowy podróżnik.Wieczorem w domu na spacerku było siku, i to na smyczy.Pózniej kolacja,-Jadła bez problemu.Nocka- to było tak jakby nie było psa.Rano wyszedłem- 4,50.Drobny bieg ,siku, ale z powrotem już się Uczyła jak chodzić poprawnie przy nodze. Jest niezle. Wróciliśmy z Piły z towarem ,8.00 następny spacerek,no i kupica jak ta lala. Czyli zero stresu związanego ze zmianą miejsca i domu.Przejrzałem dokładnie Jej sierść i skórę i widać że w w przeszłości wiele razy Była pogryziona i spędzała dużo czasu w zamknięciu, na betonie.Ale będzie dobrze.Teraz śpi po obiadku.Tylko jak się wystraszy to puszcza bąki ja smok.Do usłyszenia!!! Quote
kizimizi Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 matko ale tu szybkie adopcje odchodza :O Ati miala Pume juz nie ma, Puma nie miala domu juz ma. Trzymam kciuki i dołączam sie do prośby o fotki Quote
kora78 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 piekny opis, witamy na dogo!! bardzo sie ciesze z tego opisu :)))) Quote
Klauzunka Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 To my,nowa rodzina Pumci.Chcę Wszystkich uspokoić.Czarnej Dziewczynie nic u nas nie grozi, ani ze strony Kukazki ani od dzieciaków nas odwiedzających.Sunia dzieci świetnie akceptuje.Z drugą dziewczyną w naszym stadzie zacznę ją zapoznawać ,jak Puma się lepiej zaaklimatyzuje,tj.przejdą jej te stany lękowe.Na razie obwąchały się przez płotek i stwierdzam że jest ok.Wczoraj ,droga do domu przebiegła bezproblemowo.Nie był ślinienia ani zadyszki.Zachowywała się jak rasowy podróżnik.Wieczorem w domu na spacerku było siku, i to na smyczy.Pózniej kolacja,-Jadła bez problemu.Nocka- to było tak jakby nie było psa.Rano wyszedłem- 4,50.Drobny bieg ,siku, ale z powrotem już się Uczyła jak chodzić poprawnie przy nodze. Jest niezle. Wróciliśmy z Piły z towarem ,8.00 następny spacerek,no i kupica jak ta lala. Czyli zero stresu związanego ze zmianą miejsca i domu.Przejrzałem dokładnie Jej sierść i skórę i widać że w w przeszłości wiele razy Była pogryziona i spędzała dużo czasu w zamknięciu, na betonie.Ale będzie dobrze.Teraz śpi po obiadku.Tylko jak się wystraszy to puszcza bąki ja smok.Do usłyszenia!!! dziękujemy na informacje, super wieści :) No i oczywiście prosimy o więcej i o zdjęcia:loveu: Ati wielkie dzięki za wszystko:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.