Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 183
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wróciłam, wymiziałam moje towarzystwo i mogę napisać.
Rodzina OK. Rodzice między 30- 40 lat, dwie rezolutne , sympatyczne dziewczynki ( 10 i 12 lat). Psiolubny dom.Puma będzie domowym psiakiem( poprzednia sunia sypiała z dziewczynkami w łóżku) . Zdają sobie sprawę , jak postępować z dorosłym psem. Poprzednia sunia trafiła do nich jako czterolatka.Finansowo również OK. Teren wokół domu ogrodzony.Pan jest z wykształcenia technikiem weterynarii.
Puma, szykuj się do domu :)

Posted

Ati napisał(a):
to jest naprawde cudowny pies
jeszcze troche i zapewne juz by domu nie szukala
bo zamiast Dt bylby DS


do niedzieli jeszcze trochę czaaasu ;)

Posted

to jest naprawde cudowny pies
jeszcze troche i zapewne juz by domu nie szukala
bo zamiast Dt bylby DS
a Ty myślisz, że dlaczego założyłam jej wątek:) jeśli chodzi o mnie to była miłość od pierwszego wejrzenia :loveu::loveu::loveu:
A kto mnie zna ten wie, że jak już się klauzunka zakocha w psinie - to świata poza nią nie nie widzi:evil_lol:

Ati, więc czekamy do niedzieli...
Kochane trzymajcie kciuki :lol::lol::lol:
Wapiszon dziękuję za informację !!!!! :loveu:

Posted

no pojechala i juz jest w swoim domu
przyjechala po nia cala rodzina
lezka mi sie w oku zakrecila i glos zadrzal
juz telefonowali, ze zapoznala sie ze wszystkimi bliskimi im dziecmi z okolicy

Posted

a w jakim miescie domek?

w 1szy dzien, w 1sze chwile nie powinni zbyt wiele nowych bodzcow psu oferowac, mam na mysli te zapoznawanie z dziecmi w okolicy. zestresowana, ugryzie, ucieknie i bedzie klopot.

jak ona na nich zaregowala Ati u Ciebie?

szczescia klusko ci zycze :)

Posted

to sa ludzie z miloscia do psow
ich wyzlica, ktorej foty ogladalam na komorce
byla adoptowana w wieku 4 lat
niedawno wlasnie odeszla
na szczescie nie cierpiala
tylko nagle
dom po zmarlym psie -kochanym przez cala rodzine
rodzina wielopokoleniowa: dziadkowie, rodzice i dzieci
sa 24h na dobe, bo prowadza wlasny biznes
do towarzystwa suczka kaukazka
przyjacielska
rece dziewczynek i ich lozka tylko dla Pumisi
nie musi sie dzielic z piesami
jak u mnie
dziewczynki prawie cala noc nie spaly
czekajac na wyprawe po psa i zobaczenie jej na zywo
Pumi w samochodzie na poczatku nerwowo
pozniej polozyla sie na kolanach jednej z mlodych latorosli i dospala az do domu
dostala ode mnie cala wyprawke , takze z poducha na ktorej lezala-zeby miala cos ze swoim zapachem
cala instrukcje spisana na kartce w punktach-hehe
dadza sobie rade

Posted

no to ok.
raz mialam chetnych na mixa labka od nas, ktorzy mieli w domu bernardynke szalona i niewychowana. szukali psa towarzysza zabaw. ale z mojego zrezygnowali. pozniej u innych dogomanek wybrali psa 18kg... dla bernardynki do zabawy... dzieki Bogu tez zrezygnowali. pozniej wybrali sunie 11kg.... dzieki Bogu tez zrezygnowali. jak sie skonczylo? moze yorkiem? nie wiem i nie chce wiedziec....


Klauzunka zmien tytul ;P

Ati, dziękuję za wszystko, od samego początku, do samego końca :)

Posted

To my,nowa rodzina Pumci.Chcę Wszystkich uspokoić.Czarnej Dziewczynie nic u nas nie grozi, ani ze strony Kukazki ani od dzieciaków nas odwiedzających.Sunia dzieci świetnie akceptuje.Z drugą dziewczyną w naszym stadzie zacznę ją zapoznawać ,jak Puma się lepiej zaaklimatyzuje,tj.przejdą jej te stany lękowe.Na razie obwąchały się przez płotek i stwierdzam że jest ok.Wczoraj ,droga do domu przebiegła bezproblemowo.Nie był ślinienia ani zadyszki.Zachowywała się jak rasowy podróżnik.Wieczorem w domu na spacerku było siku, i to na smyczy.Pózniej kolacja,-Jadła bez problemu.Nocka- to było tak jakby nie było psa.Rano wyszedłem- 4,50.Drobny bieg ,siku, ale z powrotem już się Uczyła jak chodzić poprawnie przy nodze. Jest niezle. Wróciliśmy z Piły z towarem ,8.00 następny spacerek,no i kupica jak ta lala. Czyli zero stresu związanego ze zmianą miejsca i domu.Przejrzałem dokładnie Jej sierść i skórę i widać że w w przeszłości wiele razy Była pogryziona i spędzała dużo czasu w zamknięciu, na betonie.Ale będzie dobrze.Teraz śpi po obiadku.Tylko jak się wystraszy to puszcza bąki ja smok.Do usłyszenia!!!

Posted

To my,nowa rodzina Pumci.Chcę Wszystkich uspokoić.Czarnej Dziewczynie nic u nas nie grozi, ani ze strony Kukazki ani od dzieciaków nas odwiedzających.Sunia dzieci świetnie akceptuje.Z drugą dziewczyną w naszym stadzie zacznę ją zapoznawać ,jak Puma się lepiej zaaklimatyzuje,tj.przejdą jej te stany lękowe.Na razie obwąchały się przez płotek i stwierdzam że jest ok.Wczoraj ,droga do domu przebiegła bezproblemowo.Nie był ślinienia ani zadyszki.Zachowywała się jak rasowy podróżnik.Wieczorem w domu na spacerku było siku, i to na smyczy.Pózniej kolacja,-Jadła bez problemu.Nocka- to było tak jakby nie było psa.Rano wyszedłem- 4,50.Drobny bieg ,siku, ale z powrotem już się Uczyła jak chodzić poprawnie przy nodze. Jest niezle. Wróciliśmy z Piły z towarem ,8.00 następny spacerek,no i kupica jak ta lala. Czyli zero stresu związanego ze zmianą miejsca i domu.Przejrzałem dokładnie Jej sierść i skórę i widać że w w przeszłości wiele razy Była pogryziona i spędzała dużo czasu w zamknięciu, na betonie.Ale będzie dobrze.Teraz śpi po obiadku.Tylko jak się wystraszy to puszcza bąki ja smok.Do usłyszenia!!!


dziękujemy na informacje, super wieści :)
No i oczywiście prosimy o więcej i o zdjęcia:loveu:

Ati wielkie dzięki za wszystko:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...