Unbelievable Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 on z tym długim ryjkiem wygląda jeszcze bardziej żałośnie niż Gram :evil_lol: Quote
darii_iia Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 Mój robi tak do domowników...na mnie wie że to nie działa. :razz: Do mnie przychodzi macha ogonem, patrzy się, wchodzi na kolana i czeka aż go łaskawie pogłaskam, co też mu się częśto nie udaje...zalęzy od mojego humoru. :lol: :diabloti: Będziecie chcieli w przyszłości trenować agility ? :) Quote
pędzelopka Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 [quote name='dog193']A tak w ogóle, to trzymajcie za mnie jutro kciuki, mam ustny niemiecki i tak się boję, że zaraz tu padnę trupem :roll: Tak jak przed pisemnymi nie bałam się w ogóle, tak jak już pisałam teraz zaczynają się dla mnie schody, przed ustnymi mam taki okropny lęk, nawet jak mieliśmy próbny niemiecki ustny, to normalnie mnie paraliżowało i języka w gębie zapominałam...[/QUOTE] Powodzenia :) pamietam jak ja zdawałam maturę ( 10 lat temu jeszcze starą ) i na pierwszym ustnym ( polski) tak się bałam, że razem ze mną trzęsł się stół komisji i jedyne co pamiętam to słone paluszki trzęsące się razem na tym stole. masakra. A na kolejnym było o niebo lepiej. A na ostatnim - biologia - zupełny lajt. Także będzie dobrze, trzeba tylko się przełamać. Potem na studiach się zahartujesz i nie będzie to na Tobie robiło żadnego wrażenia :) Quote
polciuaa Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 [quote name='Unbelievable']on z tym długim ryjkiem wygląda jeszcze bardziej żałośnie niż Gram :evil_lol:[/QUOTE] właśnie miałam pisać, że to przez ten mrówkojadzi ryj wygląda tak żałośnie. :evil_lol: co do ustnej matury to ja zaczynam się bać ang, który mam we wtorek. dzisiaj tak samo jak robiłam sobie taką próbną to zapominałam języka w gębie i co 5 słowo to było "gówno, to nie tak" :evil_lol: Quote
dog193 Posted May 13, 2012 Author Posted May 13, 2012 U mnie jest tak, że pies bez mojego pozwolenia nie może wejść do pokoju (króliki). I najczęściej otwiera drzwi nosem (o ile są uchylone, a nie zamknięte), staje w progu i PATRZY. Patrzy, patrzy, patrzy... Jak ja mam już dość tego patrzenia, to go wyganiam ;) Nie wiem czemu dla niego automatycznym przyzwoleniem na wejście jest, jak któryś z domowników wchodzi do pokoju - on wtedy skrada się tuz za nim, ale szybko mu wybijam ten pomysł z głowy ;) Co oczywiście spotyka się z dezaprobatą rodziny, bo 'ten pies taki biedny' :evil_lol: Powiem ci tak, niczego nie wykluczam, bo tylko krowa nie zmienia poglądów, ale raczej nie ;) Nie kręci mnie to, prędzej frisbee :) Quote
dog193 Posted May 13, 2012 Author Posted May 13, 2012 Pędzelopka, dzięki :) Zobaczymy, jak to będzie, najbardziej boję się, że będę mieć po prostu zaćmienie i nie będę się potrafiła wysłowić... No i modlę się o jakiś prosty zestaw... Quote
C&B Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 Proszę pana, da pan radę :evil_lol: No, jak patrzę na te zdjęcia to stwierdzam, że Jupi jest mistrzem żalosnych min :diabloti: Quote
dog193 Posted May 14, 2012 Author Posted May 14, 2012 ZDAŁAM!!! :multi: Stresowałam się tak, że naprawdę myślałam przed wejściem, że zemdleję, no potworny stres :p Mam 17/30 co daje niecałe 60% i naprawdę ten wynik mnie cieszy, bo myślałam, że będzie dużo dużo gorzej ;) Quote
tibby Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 Super ;) Gratulacje. Maturę zdawałam w zeszłym roku i pamiętam jak było ;) Wątek podczytuję i oczywiście zazdroszczę psa xD Powodzenia w dalszej pracy ;) Quote
polciuaa Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 [quote name='dog193']ZDAŁAM!!! :multi: Stresowałam się tak, że naprawdę myślałam przed wejściem, że zemdleję, no potworny stres :p Mam 17/30 co daje niecałe 60% i naprawdę ten wynik mnie cieszy, bo myślałam, że będzie dużo dużo gorzej ;)[/QUOTE] gratuluję! ja mam takiego stresa przed angielskim jutro, że masakra normalnie Quote
pędzelopka Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 [quote name='dog193']ZDAŁAM!!! :multi: Stresowałam się tak, że naprawdę myślałam przed wejściem, że zemdleję, no potworny stres :p Mam 17/30 co daje niecałe 60% i naprawdę ten wynik mnie cieszy, bo myślałam, że będzie dużo dużo gorzej ;)[/QUOTE] :ylsuper: biorąc pod uwagę fakt, że to niemiecki to wynik zawrotny :lol: Quote
dog193 Posted May 14, 2012 Author Posted May 14, 2012 Dzięki :D Polka współczuję, mnie tak ulżyło, że mam to już za sobą... Teraz jeszcze niemiecki pisemny i polski ustny - NIE MAM JESZCZE PREZENTACJI KUTWA! Quote
evel Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 Luz, ja prezentację kończyłam o 4 rano w dzień matury :evil_lol: Quote
polciuaa Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 [quote name='dog193']Dzięki :D Polka współczuję, mnie tak ulżyło, że mam to już za sobą... Teraz jeszcze niemiecki pisemny i polski ustny - NIE MAM JESZCZE PREZENTACJI KUTWA![/QUOTE] a powiedz mi czy ten stres opadł jak weszłaś na sale? bo ja mam nadzieje, że gdy wejdę na sale i mi np ta rozmowa pójdzie dobrze to ze już się nie bede tak stresować [quote name='evel']Luz, ja prezentację kończyłam o 4 rano w dzień matury :evil_lol:[/QUOTE] hahah, jesteś moim mistrzem. :evil_lol: Quote
dog193 Posted May 14, 2012 Author Posted May 14, 2012 Powiem ci, że mnie nie opadł... Ale niektórym przechodzi ;) Mnie zabrakło języka w gębie, myliły mi się podstawowe słówka, niektórych zapominałam. Akurat facet, który mnie pytał mnie znał i próbował podpowiadać, ale taka byłam zestresowana, że nic nie umiałam zrozumieć z jego ruchu warg :D I tym samym zamiast powiedzieć, że ZAROBIŁAM 20 Euro, powiedziałam, że ZAPŁACIŁAM :evil_lol: A mówiłam o swoim pierwszym zarobku, więc... :diabloti: Quote
polciuaa Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 [quote name='dog193']Powiem ci, że mnie nie opadł... Ale niektórym przechodzi ;) Mnie zabrakło języka w gębie, myliły mi się podstawowe słówka, niektórych zapominałam. Akurat facet, który mnie pytał mnie znał i próbował podpowiadać, ale taka byłam zestresowana, że nic nie umiałam zrozumieć z jego ruchu warg :D I tym samym zamiast powiedzieć, że ZAROBIŁAM 20 Euro, powiedziałam, że ZAPŁACIŁAM :evil_lol: A mówiłam o swoim pierwszym zarobku, więc... :diabloti:[/QUOTE] ja wczoraj z siostrą ustny sobie ćwiczyłam to mi dosłownie język jakby ucieli i nic nie mogłam na początku wydusić, ale myślę, że to ze względu na to, że ją znam i nie chciałam się bardzo przed nią zbłaźnić (wszak to nauczycielka angielskiego. :evil_lol: ), a przed komisją nie będzie mi tak zależało czy wyjdę na idiotkę czy nie. :evil_lol: Quote
Unbelievable Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 U mnie angielski był małą porażką, mimo że ja się płynnie nim posługuję w mowie i w piśmie :diabloti: zapomniałam jak się wymawia jedne słowo i zaczęłam się sama z siebie śmiać bo coś dziwnego z moich ust wyszło w końcu, niestety pan egzaminator nie miał dużego poczucia humoru i mi odjął punkciki w ilości niestety dosyć sporej :diabloti: także, noł stres, wszystkim się zdarza ;) Quote
dog193 Posted May 14, 2012 Author Posted May 14, 2012 Szczerze mówiąc, ja to po prostu chciałam zdać ;) Wiedziałam, że się będę stresować przed ustnym, a że tam gdzie chcę iść ustny się nie liczy, to chciałam tylko zdać ;) A że mogło być lepiej... cóż, zawsze może być ;) Quote
pędzelopka Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 Ty się po prostu nie poddałaś germanizacji. o! Quote
dog193 Posted May 22, 2012 Author Posted May 22, 2012 [quote name='pędzelopka']Ty się po prostu nie poddałaś germanizacji. o![/QUOTE] I tego się trzymajmy :D Od teraz mam wakacje, zdałam dzisiaj ostatni egzamin ustny (j. polski) na 85% ;) Stres był straszliwy, ale udało się i teraz nareszcie wolne. Muszę się wziąć za mojego psa, bo ostatnio nie miałam dla niego czasu i jest trochę poszkodowany, do tego się rozpanoszył, trzeba w końcu zrobić z tym porządek ;) Quote
dog193 Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 Widzimy się dzisiaj z Boczkiem i Anulą :) To pewnie będą jakieś foty :D Mieliśmy wczoraj się widzieć, ale cały dzień straszliwie bolała mnie głowa, żadne proszki nie działały. Byłam u lekarza, nie było mnie w domu ok 2 godziny i Jupik był cicho :) Co mnie niesamowicie cieszy. Dzisiaj po dwóch tygodniach przerwy wyciągnęłam dysk i był szał ciał :evil_lol: Jupi się odmóżdżył i bałam się o swoje życie, bo w tym szale kilka razy nie trafił swoją paszczą w dysk, kłapał tym dziobem na prawo i lewo :D Cóż, to wcale nie pomaga w nauce łapania w powietrzu floaterów, z czym w dalszym ciągu jesteśmy na bakier ;) Podkleiłam małemu ucho, bo ciągle mu stało i już mnie to zaczynało wkurzać :evil_lol: Ale napiszę jeszcze do hodowcy, co on o tym sądzi, bo jeszcze małemu zepsuję tym moim prymitywnym klejeniem zagięcie ucha ;) Jego rodzice ładnie noszą uszy, tu mamusia: I ojciec: Quote
Unbelievable Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Bruma rodzice mają wielkie ciężkie szalone uszy i nie ukłądają im się w żadną stronę, a Bruma ma półstojące :diabloti: to jakie rodzice mają uszy niewiele daje ;) ale klej, póki chrząstka nie stwardnieje Quote
dog193 Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 Będę kleić, bo już mnie to wkurza, zresztą zaraz będą foty ze spaceru to zobaczycie :evil_lol: Niestety Jupi ściągnął sobie plaster w tramwaju, więc ucho poleciało do góry :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.