Istar19 Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 dzięki Patik, nie zaprzeczę ;) a myśmy dziś znalazły martwego łabędzie :-( biedak musiał dostać się pod lód, a potem prąd rzeczki (całkiem wartki po tych kilku dniach roztopów) wyniósł go na brzeg, który ścinamy idąc "naszą" trasą przez dolinę Ślepiotki ...młody łabądek - pewnie kilkumiesięczny z zeszłego lata ... Masza oczywiście chciała mu się dobrać do piór ...ale ptaszek dosyć przymarznięty był więc nic nie zrobiła za nim do nich nie dobiegłam, Holi o dziwo wogóle ominęła ptaszka ...za bardzo zajęta była patykiem. h niby tylko nikomu nieznany ptak, a mi się go strasznie przykro zrobiło, młody, piękny a nie dał rady odlecieć i taki los go spotkał , eh Quote
Istar19 Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 eh wiosna ..czuje się ją każdą komórką skóry ...ten zapach świeżej ziemi niosący się w powietrzu ...szmer drzew i traw budzących się do życia w coraz cieplejszych temperaturach ... wiosna ...czas w którym Holi z Maszą dostają małpiego rozumu ...gorzej niż na śniegu :D mam nadzieje że śnieg już nie wróci ..nie chce się przekonywać czy jedyne dobre buty które mi pozostały wcale nie są takie dobre :-) mam kilka zdjęć ..ale skoro nikt tu nie zagląda to nie wstawiam ..idę poczytać ;) Quote
saphira18 Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 [quote name='Istar19']mam kilka zdjęć ..ale skoro nikt tu nie zagląda to nie wstawiam ..idę poczytać ;)[/QUOTE] dawaj i nie wywołuj wilka z lasu:evil_lol: Quote
Istar19 Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 zdjęcia i zdjęcia ..tylko zdjęcia chcecie jak już ... A ja coś napiszę, zdjęcia nie uciekną, a słowa owszem .. mogą zgubić się w labiryncie pamięci ... wspomnienia ... kruche ludzkie wspomnienia tego co było i silne uczucie gdybania - a co by było gdyby ...a co by się stało jakby ... a jeśli byśmy zrobili inaczej ...można by wymieniać bez końca ...a wspomnienia? tak wiele dla nas znaczą, a tak trudno je zachować, stają się bezbarwne ...są tylko cieniami ...Ludzkie wspomnienia tak mało dają ...bo i tak nie bierzemy z nich nauk, nie uczymy się ...przeciwnie ...nieraz gnani przeszłością popełniamy te same błędy ...zapominamy że liczy się to co teraz i to co będzie... Do czego zmierzam? Zmierzam do porównania ...zwierzaki żyją teraźniejszością ...nie przeszłością, a mimo to ich pamięć jest lepsza niż nasza ...maja równie wiele wspomnień, ale potrafią czerpać z nich nauki, pamiętają więcej i na dłużej, choć nie przywiązują swego życia do tego, co było. i w tym wszystkim są szczęśliwe ...jeśli teraźniejszość jest dobra, zwierzaki są szczęśliwe ..nie ważne co było ... bo o tym zapominają na większą część czasu ...Dlaczego my tak nie potrafimy? Zapomnieć by lepiej pamiętać? Zapomnieć by być szczęśliwym .. Nie ważne. Chyba za dużo mam ostatnio czasu i daje się wciągnąć w wir pamięci i wspomnień ...tak szarych i wyblakłych choć tak wiele dla mnie znaczących ...zapominam że przeszłość nic nie zmieni... A jak już tak sobie spamuje na wątku moich potworzaków to sobie też napisze swój stary wiersz..a co! nie jest dobry ..ale co mnie to obchodzi Czas to rzecz, która najbardziej mi ucieka. Czas to rzecz, której najbardziej mi potrzeba. Co było kiedyś, nigdy nie wróci. Co jest teraz zależy od ludzi. Co będzie jutro tworzymy my sami. Więc dlaczego czasu nie mamy? Co stało się kiedyś, nigdy nie odstanie. Co dzieje się teraz, możemy zmieniać. Co będzie się dziać, to jest nieznane. Więc jak możemy decydować, kto kim zostanie? Nieznane losy naszych czynów. Nieznane czasy naszych myśli. Znane, co było, co może pomóc, Lecz już nic marzeń nie zyści. Jesteśmy sami, wśród swych kłopotów. Jesteśmy sami nie ufając nikomu. Tracimy czas na niszczenie murów Szukając przyjaznego tonu. Czas jest wrogiem, sprzymierzeńcem i przyjacielem Dzięki niemu możemy zrobić nie nic, lecz wiele. To tyle jeśli chodzi o moje samopoczucie dzisiaj - od tygodnia nie mam ogrzewania i ciepłej wody i jest mi zimno ...od dwóch dni skończył mi się abonament w grze internetowej i jestem na odwyku ...i do tego nie mogę wyjść z moimi psami na dłuższy spacer bo czekam na facetów z gazowni co by mi ogrzewanie podłączyli ale oni mówią że przyjadą a potem nie przyjeżdżają bo mają tyle zleceń że nie nadążają ... więc kursuje - praca - dom- krótki spacer-dom i mnie roznosi ..już wszystko posprzątałam! (no dobra nie umyłam naczyń, ale woda jest jak lód...) eh zdjęcia za parę minut ...robione były w środę...słonko pięknie świeciło ..specjalnie wstałam wcześniej by z psami na łąkę pójść (panowie z gazowni każdego dnia mieli być między 10-17...) Quote
Istar19 Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 No dobra to zdjęcia .. spacer przez dolinę Ślepiotki - czyli dosyć standardowo - żeby iść do lasu muszę mieć dzień wolny i nie czekać na panów z gazowni ... a tak poza tym ...Ania, Ewes - kiedy spacer???? albo ktoś inny by jeszcze chciał się ze mną przejść po lasach z Ochojca na Murcki czy Kostuchnę? jak jest ładna pogoda na Kostuchnie jest małe wzgórze z którego widać góry! tylko cień ..ale i ta widok piękny! ( choć nie zawsze umiem tam trafić..)a idąc pewną drogą można poczuć się jak na wsi ...naprawdę fajne uczucie - wiesz że jesteś w mieście a mimo to czujesz się jakbyś przeniósł się kilka kilometrów za miasta GOPu... tymczasem muszą mi i moim potworzakom wystarczyć spacery nad Ślepiotką ... rzeczka nieźle wezbrała po odwilży i Holi wykazała trochę instynktu samozachowawczego! Nie chciała wskoczyć do rwącego nurtu :D dobra ..wiem na co czekacie ..zdjęcia ... więc proszę bardzo;) wiosna ... Masza szuka śniegu ;) ->przecież wczoraj tu jeszcze był.. a tam na górze to musza być widoki... Holi pomóż, no gdzie ten śnieg? Nie ma ...to idę przetrzepać trawę .. Quote
Istar19 Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 Masz rację Masza ..trzeba tu posprzątać ale uparte te witki - przecież musza być równe by zrobić miotełkę! mam równy kijek! a nie...coś tu jest krzywo Quote
Istar19 Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 widzisz jak się staram? a ja idę poszukać gryzoni ..nie pomagają! co? mam zostawić gryzonie w spokoju? jestem grzeczna Holi co tu masz? Quote
Istar19 Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 śnieg Masza! znalazłam śnieg! ale jakiś taki dziwny.. podejrzliwie dziwny... ej! gdzie idziecie! poczekajcie na mnieeee i biegnę! co? idziemy? idziemy, ale patyk idzie z nami! Quote
Istar19 Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 ej na mnie też poczekajcie droga ku drodze ...kto by pomyślał że za tym pagórkiem jest ulica Kościuszki ...postrach wśród ulic a z drugiej strony wezbrana Ślepiotka ..nie taki ściek z niej co? cudów nie ma, ale nie ma też tragedii Quote
Istar19 Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 i jeszcze raz rzeczka ...cudny widok ..kiedy się wie pod jakim kontem zerkać ;) Holi nad rzeką pozostałość po śniegu na słońcu ;) Przeszłam prze ta rzeczkę po kamieniach (normalnie nie zatopionych w środę były trochę pod wodą) Masza przeskoczyła za mną, a Holi nie chciała ...rzeka za bardzo wzburzona ...ale ja byłam już po drugiej stronie ...i biedna Holi była rozdarta.. ale znaleźliśmy miejsce gdzie było płycej i Holi szczęśliwa do nas dołączyła Quote
Istar19 Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 i znów rozkoszowaliśmy się widokiem potem był czas na podbicie "wzgórza" - tam "utopiłam" kiedyś w śniegu mój aparat .a.le jak widać działa :D a to jest ...hmmm... nie ważne... następne zdjęcie proszę: ups ...skończyło się miejsce na karcie i zdjęć dziś już nie będzie ..dobrze że mam drugą 8 gb kartę :D Quote
saphira18 Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 to po kolei;) Masza zauważyłam że ma zawsze czas... jej się chyba nigdzie nie śpieszy:D to ostatnie zdjęcie to myślałam że to jakiś kudłaty potwór z doliny Ślepiotki :p co do wiersza- kobieto zmieniaj pracę! i takie talenty marnują się... Marzena ja poważnie mówię:loveu: aaaa i spacer... no ja mam zawsze wolne poniedziałki i piątki od uczelni, no i weekend! i bardzo chętnie gdzieś się ruszę:multi: Quote
Istar19 Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 dzięki Aniu :oops: co do zdjęcia ..w ten sposób o tym nie pomyślałam - Holi postrach z Ślepiotki :D co do spaceru ..jak będę mieć wolny pon czy piątek to napisze :D tylko jak będę mieć ogrzewanie ...bo po spacerze fajnie herbaty się napić ale nie jak w domu jest 13 stopni^^ A co u Sol .. hmm... Sol dalej psoci ;) ostatnio jak myłam podłogi posiusiała mi na wycieraczkę ...a potem na tackę na buty ... Ale Sol zaczyna reagować na imię :D i bystra jest paskuda- jak się wysiusiała na kolejna tackę (mamy trzy...) to Patryk ją zawołał i podchodziła już do niego ... ale w tej chwili Patryk się jej spytał -co tu zrobiłaś? a Sol na to prychnęła i sobie poszła :D Quote
saphira18 Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 oj Sol, jakie masz szczęście że trafiłaś na Marzenę;) kto wie jakby się twoje losy potoczyły Ja również zapraszam na dolinę 3stawów, można umówić się na wiosenny spacerek, zaprosić jeszcze parę osób;) Quote
Istar19 Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 no Sol chyba ma szczęście .. aczkolwiek może ktoś inny by ją oduczył tego siurania ... mama moja kiedyś stwierdziła "no tak ..teraz wiesz, dlaczego ona wylądowała na ulicy" ^^ ale ja i tak kocham tego paskudę ...mojego Kotusa Niepospolitusa Rexa ;) bo ja chyba samych taki wariatów przyciągam do siebie ... Holi z adhd i nawracającym w najmniej odpowiednich momentach lękiem separacyjnym Masza z tendencjami do głuchoty, która wpada w trans za każdym razem gdy łapki grzebią sie w ziemi Sol ...Sol która sika gdzie jej się chce i miauczy jak syrena alarmowa każdego ranka ... Nie będę wymieniać wariactw wśród moich schroniskowych podopiecznych bo by mi forum brakło ;) Quote
Nemooo Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 hehehehe :D:D:D Sol po prostu Was znaczy żeby wszyscy wiedzieli że jesteście jej ;) Quote
maciaszek Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 A co to za awaria, że nie masz ani ogrzewania ani ciepłej wody?! I dlaczego tak długo przyjeżdżają, żeby to naprawić? Nie da się ich jakoś pogonić? Ech... Quote
Istar19 Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 eh sprawa jest taka że nagle niby nie mieliśmy czegoś zapłaconego (jakiś 50zł nie wiadomo skąd...- rachunki mamy o wiele większe) niby wysłali nam list z ponagleniem, ale żadnego listu nie dostaliśmy :shake: przyjechali, zabrali licznik i sobie pojechali ..w zeszły czwartek ..w ten sam dzien Patryk tam pojechał zapłacił te 50 zł i jeszcze 150 za nowy licznik ...:mad:a oni stwierdzili że mają [B]14 dni[/B] na jego założenie :angryy::angryy: tak więc mamy z Patrykiem coś pecha ;( Quote
ewes Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Holi się bała rzeczki :D Co do spaceru. Hugoberg zaprasza.. ja mam wolne czwartki i piątki, czyli piątek najlepiej nam pasuje ;) Marzena jak będziesz miała wolne... pisz :D Quote
Istar19 Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 spacer spacer spacer - mruczy pod nosem, mając w pamięci wczorajszy dzień ... ale relacja z wczorajszego spaceru za niedługo ..napisze tylko, że spacer z 5 psów w trzy osoby jest ...ciekawy :) Quote
Istar19 Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 kurcze ...kilkanaście sekund dosłownie nie zwracania uwagi na Holi ...odwracam się w stronę pokoju i co widzę? całą paczkę chusteczek w strzępach ... Quote
saphira18 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 [quote name='Istar19']kurcze ...kilkanaście sekund dosłownie nie zwracania uwagi na Holi ...odwracam się w stronę pokoju i co widzę? całą paczkę chusteczek w strzępach ...[/QUOTE] oj tam;) mój też jak dorwał chusteczkę (zużytą;) ) musiał ją rozłożyć na czynniki pierwsze... a co dziwne nic z niej nie zjadł czekamy na relacje:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.