Jump to content
Dogomania

Maksi uratowana przed schroniskiem - w DS, trzymamy kciuki za aklimatyzację!


Recommended Posts

Posted (edited)

Maksi to 11-letnia suczka spragniona odrobiny uwagi i spokoju. Maksi całe swoje życie spędziła u boku człowieka, dając mu bezwarunkową psią miłość. Niestety, jej dotychczasowy opiekun zrzekł się do niej praw, bo nie chce mieć już w domu psiego emeryta. Suczka bardzo przeżyła rozstanie ze swoim domem, nie potrafiła zrozumieć dlaczego odrzucił ją ten, któremu zaufała. Trafiła do domu tymczasowego, ale niestety jej czas tam się kończy - nie może być tam dłużej jak do świąt. Sądząc po tym, jak przeżyła rozstanie z właścicielem, pobyt w schronisku będzie dla niej prawdziwym koszmarem...
Maksi jak na swój wiek jest w dobrej formie fizycznej, jest sprawna i pełna sił. Maksi jest wysterylizowana. Teraz prosi o ciepły kąt, w którym otoczona miłością będzie cieszyć się psią emeryturą.

Jeszcze kilka informacji:
Maksi jest sunią w typie foksteriera, szorstkowłosa, ok. 40 cm wysokości.
Maksi jest suczką radosną, pełną ufności w stosunku do człowieka. Lubi spacery i towarzystwo opiekuna.
Do psów i kotów w porządku, choć nie lubi, gdy jakiś pies albo kot chodzi jej po głowie. ;)

Prosimy o dom stały lub tymczasowy dla Maksi.

Kontakt: Marta, tel. 606 911 826

Edited by Bonsai
  • Replies 231
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Odwiedzam sunię. Mam nadzieję , że znajdzie się dla niej gdzieś miejsce. Nigdy nie zrozumiem ludzi. Po 11 latach wspólnego życia? Jakim trzeba być człowiekiem?

  • 2 weeks later...
Posted

Zgadza się Maksi wyjeżdza ode mnie w Nowy Rok. Mam nadzieję, że to będzie początek pozytywnych zmian w jej życiu.
Jest to posluszna sunia, która woli towarzystwo człowieka od innych psów. Uwielbia ludzi i to nawet tych, których widzi perwszy raz. Jest bardzo towarzyska :-). Reaguje na hasła: siad, poproś, na miejsce, leżeć, daj łapę. Podczas spacerów lubi zabawę z patykami, sama ich wyszukuje, potem rozgryza, albo bierze w zęby i nosi ze sobą. Potrafi donieść taki patyk nawet do domu. Lubi też pobiegać, bo mimo wieku jest nadal pełna wigoru.
Maksi jak każdy terier lubi dominować, dlatego też nie wolno jej ustępować wtedy gdy próbuje coś wymusić.

Posted

Maksi początkowo była bardzo smutna i zagubiona. Nie chciała jeść, spała skulona. Potem nastąpił przełom - sunia zjadła, zrobiła siku i kupę na wieczornym spacerze. Postanowiłam "pozbyć się" rzeczy, które przyjechały razem z nią (wszystko - nawet obróżkę i smycz - spakowałam i wyniosłam z jej pokoju). Poza tym wykąpałam Maksi i wyczesałam - wyszło z niej sporo sierści. Sunia zwiedziła prawie cały dom. Bardzo spodobało się jej u mojej mamy. ;) W tej chwili Maksi grzecznie i cichutko śpi.



Po kąpieli myła się jeszcze raz - po swojemu. ;)







Posted

Ufff, cieszę się, że Maksi zjadła i się rozluźniła - Marta bardzo posmutniała na tę wieść. Kochana ta nasza Maksi, co? Nie wyobrażam jej sobie w schronisku!

Posted

Lemoniada napisał(a):
Śmieszna ta Maksi, ale i bardzo ładna :)
hop!, jesteś wspaniała dziewczyna:loveu:


Jest bardzo ładną i ujmującą staruszką. Przy tym wyjątkowo grzeczną. :)

Już nie dziewczyna, tylko babiszon w średnim wieku, ale psychicznie czuję się bardzo młodo. Do wspaniałości mi daleko. ;)

Bonsai napisał(a):
Ufff, cieszę się, że Maksi zjadła i się rozluźniła - Marta bardzo posmutniała na tę wieść. Kochana ta nasza Maksi, co? Nie wyobrażam jej sobie w schronisku!


Jak na razie mogę o Maksi pisać w samych superlatywach. Całą noc przespała bardzo grzecznie. Rano nieśmiało popiskiwała. Wyszła na spacer razem z moim dziadkiem. Zrobiła siku i zdrową kupkę. Potem zjadła śniadanie i grzecznie połknęła lek. Jeszcze się całkiem nie rozkręciła, ale myślę, że to już niedługo nastąpi. ;)

W nocy się odezwę. :)

Posted

Na widok zdjęć znów się rozkleiłam. Tydzień pobytu Maksi u mnie zrobił swoje. Chyba dobrze się stało, że pojechała do hop!, bo później byłoby jeszcze gorzej, i dla mnie i dla suni. Ona zasługuje na spokojny dom, gdzie będzie jedynym, ukochanym psem i chociaż jestem o tym przekonana, to jest mi bardzo cięzko. Dobrze hop!, że wykąpałaś ją. Zrobiłam to samo, po przywiezieniu jej do siebie z poprzedniego DT. To dobrze działa. Cieszę, że zjadła i trochę ożyła, bo te pierwsze wieści były dla mnie bardzo smutne.

Posted

Może damy ją do gazety 'metro'? jest bezpłatna, ma duże wzięcie. Kosztuje to 30 zł na Łódź (ogłoszenie ze zdjęciem od poniedziałku do czwartku).
Hm?

Posted

Rozmawiałyśmy o tym z hop!. Może to jest metoda. Nie wiem tylko, czy czekamy na zdjęcia z sesji? Narazie wpłaty z deklaracji stanęły, ale może to przez święta i koniec miesiąca. Popytam mojej przyjaciółki z Łodzi, czy nie zna kogoś z lokalnych gazet.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...