Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 1 month later...
Posted

A ja mam wielka prosbe, szukam juz drugi tydzien wizyty PA dla naszego Solo, rodowodowego 7latka, ale niestety nikt nie chce sie podjac :( Facet brzmi bardzo sensownie, nie wzbudzil we mnie zadnych podejrzenm, wiec szkoda stracic fajny dom.

Pan mieszka w Połajewie, to miejscowosc niedaleko Obornik/Poznania, czeka cierpilwie juz drugi tydzien, tak samo wlasciciel Solo, ale coraz trudniej mi sie tumaczyc dlaczego to tak dlugo trwa :( Pomozcie!!

Posted

agaga21 napisał(a):
a pani magda z tozu? ona na astach nie bardzo się zna ale tak ogólnie to myślę że dałaby radę :)
w razie czego podam jej numer tel na pw

Dzieki :) To czekam na namiary :)

  • 1 month later...
Posted

No i wizyta byla, wyszlo super, Pan mial przyjechac ale zlamal reke. Pozniej szukal auta, bo pociagiem ze zlamana nie przyjedzie po psa. Na koniec dowiedzialam sie, ze rezugnuje z Solo, bo u w sobote przywioza dodomu suczke z allegro ze Szczecina.

Szukam wiec dalej domu dla Solo :( Martwi mnie to, ze wlasciciel juz ma wszystko pozalatwiane, byl nastawiony ze Solo znalazl fajny dom i nagle taka wiadomosc. Od prawie 3mc zapewniam, ze szukam domu, ale nie wiem jak sie skonczy cala historia :( Moje przeczucie mowi mi, ze nowy dom Solo musi sie spieszyc...

Posted

WLasnie, powstal wczoraj nowy piekny tekst dla Solo :)

Witaj człowieku, jestem Solo, a oto moja historia:
Przyszedłem na świat 4.01.2004r., byłem malusi i wyglądałem jak niebieska kluseczka. Jak otworzyły mi się oczka zobaczyłem swoje cudne łapki i malusie bielusie skarpeteczki, a jak na chłopaka przystało, mam nawet krawat. Zostałem zabrany do Pana doktora, gdzie dostałem zastrzyki, byłem dzielny i nie bolały mnie wcale. Dostałem książeczkę zdrowia ...i rodowód .. tak rodowód, bo ja jestem z Hodowli Black Power.

Przyszedł czas że zostałem zabrany od mojego rodzeństwa. Na początku nie wiedziałem gdzie i dlaczego mnie zabrali ale jak się okazało poszedłem do mojego Domu. Mój Pan nauczył mnie jak się bawić uwielbiam bieganie za kijkami i ich gryzienie. I tak przez te wszystkie lata byłem dla swojego Pana wspaniałym kompanem do zabaw i spacerów. Niestety są czasami pewne problemy, że człowiek musi oddać psa i szuka pomocy i tak właśnie zrobił mój Pan. Nie wywiózł mnie do lasu i nie przywiązał do drzewa, nie uśpił, ani nie oddał do schroniska, wiem że mnie bardzo kocha, dlatego postanowił poszukać pomocy w Nadziei Amstaffa, gdzie bardzo miłe Panie które szukają mi domu.

Czuję, że właśnie teraz go znajdę, bo jestem psem bardzo oddanym i w 100% przyjacielski. Ale nie nadaje się do domu gdzie są inne zwierzęta, nie będę się dzielić miską i piesztotami. Chcę być psem, który będzie kochany, a w zamian dam buziaczki i radość, której nie zaznał jeszcze nikt.

Mam nadzieję że poruszyłem Twoje serce i zabierzesz mnie do siebie. Jeśli chcesz mnie pokochać i zabrać zadzwoń do Marty 517680264 lub Ania 508226762. Nie mogę doczekać się telefonu z informacją, że zabierasz mnie do mojego nowego, ostatniego już domu.

  • 2 weeks later...
Posted

Solo w sobote pojechal do nowego domku w Grudziadzu :) To znajomi kkasiiiar, tora obiecala mi miec kruszynka na oku, wiec jestem spokojna :) Solo do konca kwietnia zostanie odjajczony...

Agata, Kaska, wielkie podziekowania dla Was za pomoc :calus:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...