Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 225
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Arik ma sie super!:) Już nie boi się smyczy,choć jeszcze czasem to on decyduje gdzie idzie,wczoraj zaczął też szczekać,ma strasznie śmieszny głos:) Aniu ja bym sie jeszcze wstrzymała z ogłoszeniami ,jemu trzeba jeszcze trochę czasu jeszcze niezbyt ufa ludziom ale do zwierząt jest super:) Co do ludzi jest o niebo lepiej ale to jeszcze nie to co powinno być a i poczekajmy do kastracji niech już jadąc do nowego domu ma full wypas:)

Wesołych Świąt życzę wszystkim:):tree1:

Posted

Aniu,Arik był ewidentnie bity,zawsze zanim zaczniemy go głaskać mruży oczka. To nie będzie typowa przylepa,to psiak z problemami który musi najpierw nabrać zaufania. Do nas jeszcze nigdy sam nie podszedł,jest już o tyle dobrze że możemy usiąść koło niego i nie ucieka,a w nocy śpi koło mnie na łóżku. Nigdy nie nabrudził w domu,zawsze jak chce wyjść piszczy pod drzwiami. Wychodzimy z nim raczej na smyczy bo nie zawsze ma chęć wracać i czasem próbuje zrobić podkop i zwiać. Na smyczy chodzi w miare dobrze po początki to były masakryczne,zapierał się i stał w miejscu. Teraz wraca nawet sam do domu na smyczy jak zasuwa za moimi pekinami,jednak czasem się uprze i to ja muszę iść za nim a nie on za mną. Niczego na nim nie wymuszam bo wiem że jemu potrzeba czasu,ale kiedy wracamy do domu przybiega sie przywitać i chociaż trzyma sie lekko na uboczu to merda ogonkiem na powitanie:) Z innym zwierzakami nie ma problemu,wręcz szuka kocio psiego towarzystwa,a jak śmiesznie szczeka kiedy sie ganiają:) Z jedzeniem też ok ,zjada wszystko. Pies ideał,żeby tylko jeszcze zaufał ludziom. Aniu sama podejmij decyzje o ogłaszaniu,mnie on zupełnie nie przeszkadza,postaram sie umówić mu sterylke u Nadji,tylko sprawdzę kiedy było szczepienie

Posted

Ale biedny psiak:-(Moja taka sama-zbliżająca ręka=paraliż i obłęd w oczach ze strachu.
A obca ręka to już koszmar-potrafi się z całej siły zderzyć ze ścianą,uciekając.

Posted

Ja myślę że trzeba napisać całą prawdę jak jest żeby przyszły dom wiedział w jakich okolicznościach Arik został znaleziony i że potrzebuje czasu żeby nie było zwrotu z adopcji bo dla niego to niepotrzebny dodatkowy stres. Aniu a może poproś kogoś niech mu zrobi wydarzenie na FB,ja niestety nie potrafię

Posted

Aniu u Arika skorupka zaczęła pękać:) Dochodzi już do nas sam i pozwala sie głaskać. Dzis doszedł nawet do naszych znajomych. Najpierw obwąchał ich czteroletniego syna,potem niepewnie doszedł do nich i pozwolił się pogłaskać:) On boi sie tylko gwałtownych ruchów,na początku bał sie również hałasu ale już nie zwraca uwagi jak coś upadnie na podłogę a u nas to częste bo koty ciągle coś zwalają:) Doszło tez do tego że został psem stróżującym,jak ktoś do nas wchodzi szczeka razem z moimi,domowników wita merdaniem ogona a na obcych ujada

Posted

[quote name='Ania102']Twój syn to zaklinacz psów. Serio :)[/QUOTE]


Ta i pewno dlatego wszystkie z ulicy nawet te co maja domy,przychodzą za nim do nas:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Chyba go wyadoptuję to będzie spokój:evil_lol:

Posted

taa Agula tylko że nie wszyscy maja takie zdanie,mojemu synowi tak dokuczał ksiądz i paru nauczycieli że musiał zmienić szkołę.
A tak ogólnie to Arik zaczyna włazić na kolana i próbował ugryźć naszego znajomego bo wydawało mu się ze chce Adrianowi krzywdę zrobić,taki obrońca z niego się robi:cool3::evil_lol:

Posted

To ich śmieszyło??? Co to za nauczyciele, nie mówiąc o księdzu!!! Ja to bym od razu zadzwoniła do odpowiednich organów, a co!!! Co za ludzie i dziwota, że tyle zwyrodnialców!!! Jeszcze jak bronił biedne zwierze, to ci zamiast go pochwalić a tamtego ochrzanić....nóż mi się w kieszeni otworzył, co za prostactwo!!!

Posted

[quote name='aga38']Tak bardzo ich to śmieszyło że zgarnia z ulicy wszystkie bezdomne psy,a już jak zlał chłopaka za to że kopał psa to miał przechlapane[/QUOTE]
Rany,brak słów:crazyeye:Z racji mojej antypatii do kleru ugryzę się w język i nie skomentuję:diabloti:
Współczuję chłopakowi:shake:I podziwiam za szlachetność i odwagę bycia człowiekiem w dżungli:loveu:

Posted

Taką treść dla Arika napisałam:

Arik ma około roku. Jest małym psem, wyglądem podobnym do owczarka niemieckiego, gabarytowo jamnika.
Arik ma komplet szczepień, wkrótce zostanie wykastrowany.
Ten mały piesek przeszedł w swoim życiu wiele niepowodzeń. Został wraz z dwoma innymi psami wyrzucony w worku. Przez wiele tygodni błąlkał się po ulicy nie dając się nikomu do siebie zbliżyć. W końcu udało nam się złapać psa, zapewnić mu bezpieczeństo.
Początkowo Arik bał się wszystkiego, widać, że był bity.
Na dzień dzisiejszy piesek jest weselszy, bardziej otwarty, uwielbia towarzystwo innych zwierząt, uczy się chodzić na smyczy.
Potrzeby załatwia tylo na dworzu.
Arik przebywa w domu tymczasowym w Starachowicach-woj świętokrzyskie.
Czeka na odpowiedzialny i kochający dom, w którym nie zazna więcej bólu.
Warunkiem adopcji Arika jest zgoda na wizytę przedadopcyjną oraz umowa adopcyjna.
Kontakt:
e-mail: [email protected]
tel. 886-145-460 lub 535-194-226

Może być Aga?

Ogłaszam na Kraków oczywiście, usmiechnę się do aagaty żeby ogłosiła na mazowieckie.

Posted

Ja go ogłosiłam na Kraków i jeszcze jedno woj.,ale już nie wiem,które-muszę zerknąć-pewnie albo nasz region albo Radom;-)Na razie nie robię mu zbyt wielu,skoro jest przed kastracją.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...