Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pucka, jak ja Ci zazdroszczę prosiaczków:) Póki nie poszłam na studia, też zawsze w domu jakaś świnka była. Czy Jadzia i Inka na coś chorowały? Bo 5 lat to przecież nie czas żeby odejść:(
A Julka do góry!!

  • Replies 278
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jadzia miała białaczkę, niestety i jak juz dostała takiej strasznej biegunki to musiałam ją uśpić. była juz zupełnie nieobecna ...:(
A Inka - dotad tego nie rozumiem - w sobote mniej jadła, w niedziele - przestala wogóle jesc. Po południu w niedzielę już jechałam do weta - w drodze mi umarła :( wet powiedział ze musiała zjeść cos toksycznego, jakieś zatrucie nastapiło, wzdęcie było ... ale dlaczego to zatrucie? od czego? nie wiem, nie robiłam sekcji... Leżą teraz obie pod krzeczkiem róży pod moim oknem ... tak mi wciąż przykro ...

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='pucka69']wyjeżdzałam do Mamuni! :) a teraz na weekend jeszcze pojade do naszej ciotki Evelin - bo mnie zaprosiła:) a przy okazji zawiozę jej prosiaczka ;)

o to ciotka kawał świata zwiedzisz ;)

miłego wypoczynku ;)

Posted

O tak, nie ma jak wypoczynek u Mamy:) Tak naprawdę, dom doceniłam dopiero na studiach. I zawsze wracam tam z radością.
A gdzie ciocia Evelin mieszka?

Posted

badają czystość lekarstw weterynaryjnych - podają lek w zastrzyku ( jeden zastrzyk podobno) i tak myślę - jak czystość jest w porzadku - to świnka przeżyje i moze isc do adopcji ...

Posted

I co, oni mają zamiar tak bez końca badać czystość tych lekarstw? Mam nadzieję, że wkrótce skończą. Biedne świniaczki, los zwierzaków laboratoryjnych od zawsze mnie przerażał:(

Posted

Ojej, cioteczko:( kiedyś chciałam więcej dowiedzieć się na temat tych doświadczeń, czy coś próbuje się robić żeby ograniczać doświadczenia na żywych zwierzętach, czy rzeczywiście zastępuje się je badaniami na tkankach ale nie mogę. Zaraz wyskakują zdjęcia albo opisy tych okrutnych eksperymentów.
No ale dość tych strasznych rzeczy...
Niech świnki wędrują do dobrych domków, oby ich nigdy nie zabrakło...

Posted

kopiuję to, co napisałam na świnkowym wątku:

To o sie stało z Felkiem jest po prostu niesamowite! Siedział u mnie taki przygaszony. W kontenrku - tez smutny - juz sie zaczynałam denerwować. No i wpuściłyśmy go do Gwidona i Bobika-Wolfiego. Ńie ten sam świniak. Biega! Kwiczy! Włazi na domek! Je. Zabiera jedzenie innym. Zaczepia Wolfiego. Po prosu - zmiama kolosalna w zachowaniu świnki. I nikt mi teraz nie powie że śwince obrze jest samej jednej!
Nowe świnki szukaja domu - chłopaki - Zabrze:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...