iwoniam Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Byłam dziś u Państwa. Szykujcie transport i to szybciutko, bo cała rodzina czeka. Dzieci dziś nie chciały iść do szkoły, bo myślały, ze z Dinusiem przyjeżdżam :( Przygotujcie transport i jedźcie z nim, na pewno będzie tam szczęśliwy. Quote
Klaudus__ Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 bŁAGAMY O POMOC W SZUKANIU TRANSPORTU Quote
Klaudus__ Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/219839-PSZCZYNA-KRAK%C3%93W-pilnie-szukam-transportu.?p=18247722#post18247722 Quote
Klaudus__ Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 [quote name='paulinken']A Pani Teresa może by pomogła? Zaraz do Niej zadzwonię Quote
ewu Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 [quote name='Klaudus__']Zaraz do Niej zadzwonię I co z tym transportem? Quote
Klaudus__ Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 [quote name='ewu']I co z tym transportem? Na obecną chwilę nic Quote
tatalka2 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Udostępniłam na fb... Oby się ktoś znalazł! Chociaż jeden piesio miałby szczęśliwe święta. Quote
paulinken Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Pamiętam, że Pani Teresa pisała, że gdyby trzeba było jakiegoś psa do Krakowa zawieźć, to ona pomoze. Quote
ewu Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 paulinken napisał(a):Pamiętam, że Pani Teresa pisała, że gdyby trzeba było jakiegoś psa do Krakowa zawieźć, to ona pomoze. Gdyby Pani Teresa zawiozła do Krakowa to ja spróbuję załatwić z Pszczyny do Pani Teresy. Jutro by to musiało być.Czekam na wieści, muszę zacząć działać. Pani Klaudio sms,że ok i będę urabiać męża.Ok to znaczy,że Pani Teresa dowiezie do Krakowa. Quote
iwoniam Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Dziś pisała do mnie pani, czy wiem co z pieskiem.Czy jest coś ustalone? zatelefonujcie proszę do niej.. Oni wszyscy na Dinusia czekają.. ;( w razie czego ja w krk pomogę jakoś, ale nie mogę jechać do Pszczyny - nie stać mnie na paliwo, niestety... Sam przejazd do nich i z powrotem to dla mnie ponad 50 km... Czy ktoś mógłby z Dinusiem pociągiem przyjechać???? Mój nr - 515192985 - telefonujcie jak coś się znajdzie ! Quote
ewu Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 iwoniam napisał(a):Dziś pisała do mnie pani, czy wiem co z pieskiem.Czy jest coś ustalone? zatelefonujcie proszę do niej.. Oni wszyscy na Dinusia czekają.. ;( w razie czego ja w krk pomogę jakoś, ale nie mogę jechać do Pszczyny - nie stać mnie na paliwo, niestety... Sam przejazd do nich i z powrotem to dla mnie ponad 50 km... Czy ktoś mógłby z Dinusiem pociągiem przyjechać???? Mój nr - 515192985 - telefonujcie jak coś się znajdzie ! Ile trzeba na paliwo?????? Policz proszę i napisz pilnie.Ja zafunduję paliwo. Quote
iwoniam Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 w obie strony minimum 210=220 km, koszt paliwa - około 80zł, Podam Ci na PW nr rach bankowego i napisz mi koniecznie adres, pod którym jest Dinuś - dokładnie, pliz...bo ja nie znam Pszczyny zupełnie. Quote
iwoniam Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Jeśli możecie to piszcie na moją kom, bo jak wyjdę z domu to do powrotu nie będę mieć dostępu do netu. Iwonia Quote
Klaudus__ Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 Zadzwonie Iwonko do Ciebie dzisiaj - bo teraz zbyt wcześnie. Czyli byłabyś w stanie przyjechać po Niego? Quote
ewu Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 iwoniam napisał(a):w obie strony minimum 210=220 km, koszt paliwa - około 80zł, Podam Ci na PW nr rach bankowego i napisz mi koniecznie adres, pod którym jest Dinuś - dokładnie, pliz...bo ja nie znam Pszczyny zupełnie. Powodzenia , szerokiej drogi. Przelew pognał. Dinusiu dużo szczęścia:))) Quote
yunona Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Ogromnie się cieszę, że Dinuś jedzie do domku swojego :). Ale pamiętajcie uprzedzić Państwa, że pieski czasami uciekają w szoku nie wiedząc co się dzieje, bardzo dużo ucieczek było ostatnio z DS, na szczęście o tych, których wiem zakończyły się szczęśliwie, po poszukiwaniach kilkudnowych pieski znalazły się.:) . Choć w jednym przypadku jamniś był tak pogryziony, że trzeba było skrócić mu cierpienia :( . Ciasno obrożę , tak by łepek nie przeszedł (lub szelki) i adresatka. Quote
paulinken Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 A ja mam nadzieję, że Państwo nie spodziewają się typowego jamnika... Quote
ewu Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 yunona napisał(a):Ogromnie się cieszę, że Dinuś jedzie do domku swojego :). Ale pamiętajcie uprzedzić Państwa, że pieski czasami uciekają w szoku nie wiedząc co się dzieje, bardzo dużo ucieczek było ostatnio z DS, na szczęście o tych, których wiem zakończyły się szczęśliwie, po poszukiwaniach kilkudnowych pieski znalazły się.:) . Choć w jednym przypadku jamniś był tak pogryziony, że trzeba było skrócić mu cierpienia :( . Ciasno obrożę , tak by łepek nie przeszedł (lub szelki) i adresatka. Święte słowa... Napisałam smsa żeby o tym w ferworze nie zapomnieć. Dinusiu masz być posłuszny:)) Quote
iwoniam Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Dino , poza 3 wypadkami, zniósł drogę wspaniale. Ja mam auto do prania, ale to nie ważne. On w samochodzie jest rewelacyjny - siedzi, ogląda drogę, nie skacze. Po prostu grzecznie jedzie, w domu było wąchanie - nie posikał ścian. Obroża zaciśnięta. Przez najbliższe dni zaczną państwo wychodzić na smyczy po ogrodzie (ogród duzy), później dopiero na spacery czy Dino miał książeczkę zdrowia? umowa adopcyjna podpisana. fakt, że wszyscy spodziewali się nieco mniejszego pieska, ale mam nadzieję, że będzie dobrze. W razie pytań mają się kontaktować. klaudus_ - dzięki za smakołyki - nie mam pojęcia jak się je robi, ale są świetne ! ewu napisał(a):Święte słowa... Napisałam smsa żeby o tym w ferworze nie zapomnieć. Dinusiu masz być posłuszny:)) Quote
ewu Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 annika napisał(a):Wspaniale że chłopczyk już w DOMU!! Tak , wspaniale :))) I żeby tam został i był szczęśliwy. Powodzenia maluszku cudny:) Quote
iwoniam Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Rozmawiałam z panią Beatą. Pierwsza noc i przedpołudnie super. Cudownie, że jest już w domu. Usuńcie info o transporcie z tytułu ;) chyba, że któraś z Was się do mnie i Dinusia wybiera ;) Ładnie chodzi na smyczy, wraca do domu pod same drzwi :) Jak macie jakieś pytania to pliz - na kom. Ja mam w domu parwowirozę i muszę się zająć kroplówkami itp. niestety... :( Quote
JOHANNALIND Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Bardzo się cieszę, że udało się przed świętami...może to jakiś świąteczny cud :) Quote
yunona Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Dinusiu dużo szczęścia i miłości w nowym domku i domkowi wszystkiego najlepszego! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.