Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Obecnie przebywaj u nas dwa bezpańskie koty, które raczej nie znajdą domu. Leon i Mini mają problem - nie chcą korzystać z żadnej kuwety! Załatwiają się w różnych miejscach na podłodze, a bywa że i wyżej niż podłoga....

14 listopada córka przyniosła z przystanku małą kotkę. Niestety koteczka odeszła, nigdy jeszcze nie miałam takiego dziwnego przypadku, żeby kot mi odszedł - taki mały kociak.

Edited by mestudio
Posted

3 młode kotki i kocurek.
Wiek ok. 7 miesięcy. Znalezione z matką w naszym domku letnim wiosną. Matka już jest wysterylizowana. Kotki czekają na wiosnę aż dojrzeją. Może po sterylizacji uda mi się dla nich znaleźć domy, do tej pory zero zainteresowania.

Posted (edited)

Finanse kotków.

100 zł - wpłata od anonimowego darczyńcy (dofinansowanie przyszłych sterylizacji)
37,50 - bazarek http://www.dogomania.pl/threads/220113-Nowa-bielizna-rozliczamy?p=18281844#post18281844

Wydatki

karma - nie wiadomo ile do stycznia 2012 - licząc skromnie 1 zł na kota dziennie wychodzi 150 zł - m-c(1200zł)
odpchlenie - Frontline 10 zł (wrzesień)
odrobaczenie - lato 2011 - 15 zł
odrobaczenie - styczeń 2012 - tabletki podarowała Ziutka:loveu:
czerwiec odrobaczenie - aniprazol 20 zł

Dary
mnóstwo smakołyków, smaczków - Ziutka :loveu:
styczeń i luty - 20 kg karmy suchej i saszetki z mokrym jedzonkiem kupiła Ziutka:loveu:
luty - żwirek podarowała Ziutka
:loveu:
maj - karma od Ziutki
:loveu:

Edited by mestudio
Posted

cholercia z adopcjami to jakaś kicha straszna, mojej 6 miesięcznej koteczki znalezionej na środku ulicy też nikt nie chce - a taka podobna to tej twojej malutkiej :)

Posted

Luna007 napisał(a):
a do Zuzka2 pisałaś - ona szuka takiego malucha tylko, żeby był spokojny............


Spokojny, mały kot....wymóg raczej niemożliwy do spełnienia. W każdym razie ten w nocy śpi, zaczyna brykać przed 6 rano. Coraz lepiej korzysta z kuwety i jeszcze nic nie potłukł i nie zwalił:-).

Posted

wiosenka napisał(a):
Podesłałam znajomej, a czy w domu jest jakiś gryzoń hodowlany co by można sprawdzić czy kotek z przystanku nie za bardzo łowny?


Dzięki bardzo, nie mam gryzonia w domu:-), ale on jeszcze taki do wyuczenia jest pod tym względem.

Posted

On jest wielkości świnki morskiej (a może i nawet mniejszy) więc trudno aby łowił większego od siebie. Ale głowy nie dam, że nie będzie próbował....
Gdyby odjąć okrągły napompowany brzuch to jest wielkości myszy.
I jak na kota nie jest rozrabiaką. Mieliśmy duuuużo lepsze egzemplarze. Ten śpi przez trzy czwarte dnia, a resztę dnia je i 10 minut się bawi.

TZmestudio

Posted

Luna007 napisał(a):
a do Zuzka2 pisałaś - ona szuka takiego malucha tylko, żeby był spokojny............


Jak masz namiary na Zuzka2 to śmiało podeślij ten wątek. To jest prawie spokojny koteczek.... :-D

TZmestudio

Posted

mestudio napisał(a):
Mogę przywieźć razem z kalendarzem. Nawet da się ją wcisnąć w środek.... To jak, przywieźć??

TZmestudio

Niestety nie mogę mieć kota.

Posted

Kocie futra się pokazują.
Ten maluch znaleziony na przystanku jest okropny, złośliwy, łobuziak.
W domu sporadycznie korzysta z kuwety, notorycznie załatwia się najlepiej na ubrania, kanapy itd. Ale kiedy jest "wywalony" na werandę, z której sam się nie dostanie dalej do domu, to korzysta z kuwety. Na werandzie przebywa z 1 lub 2 suczkami i cały czas spędza na gorącym grzejniku diabełek. Nie mam pojęcia o co mu chodzi.
Jak wejdzie do domu to zawsze gdzieś narobi pomimo tego, że ma kuwetę podstawioną pod nos i tylko dla siebie.
Nie wiem co zrobić z tym diablikiem.

Posted

Mały kotek jest bardzo chory, w każdym razie dziś jego stan się nagle pogorszył mimo znacznej poprawy wczoraj i dziś całkiem rano. Koci katar to wyjątkowe paskudztwo. W tej chwili dopajam go strzykawką i grzeje się przy kominku. Nie spodziewałam się takiego nagłego zwrotu przy dobrych rokowaniach i normalnym zachowaniu w ostatnich dniach. Jak dożyje do wieczora to ma szansę.
Jeszcze nigdy nie miałam takiego przypadku, zawsze te znajdy udawało się wyleczyć.
Nawet psiaki wiedzą, że kot jest chory i ciągle do niego zaglądają, jedna sunia dosłownie się do niego przykleiła.
Smutne. Przykro mi bardzo.

Kotek odszedł wieczorem. Przykro mi bardzo.


Zostaliśmy z 4-ema kotami na wydaniu, które musimy wysterylizować w niedługim czasie.

  • 3 weeks later...
Posted

Ziutka napisał(a):
Melduje się u pięknych kociaków :)


No ładne to są, wyfutrowane jak trzeba, ale okropnie brudzą i nie chcą kuwety. Żaden żwirek im nie pasuje. Muszę je wysterylizować - 3 samiczki i 1 kocurek - dlaczego nie na odwrót??? Złośliwość losu bo drożej:-).

Posted

mestudio napisał(a):
Muszę je wysterylizować - 3 samiczki i 1 kocurek - dlaczego nie na odwrót??? .

To jaki koszt tych czterech sterylizacji będzie ? :roll:

Posted

Ziutka napisał(a):
To jaki koszt tych czterech sterylizacji będzie ? :roll:

Na to mamy jeszcze z miesiąc - dwa może góra, spróbujemy bazarkowo uzbierać - podarowałaś nam tyle ładnych rzeczy:-).
Wiem, że kocurek około 100 zł, a samiczki 150 za jedną, ale jak zawiozę je razem jednego dnia to koszt może być niższy na szczęście.

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

No to ja kciukam za jutrzejsze sterylki ;) żeby wszystko się udało dobrze :)
Nawet nie wiedzą kotecki :loveu: co je jutro czeka, yhh...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...