Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:evil_lol: Może się minęłyśmy?!

Jako dziecko uwielbiała zooogrody. Teraz nie mogę ogladać jakoś. Żal tych zwierzaków. Kilka lat temu widziałam niedźwiedzia himalajskiego w Warszawie. Brudny kiwaczek, jego klatka była gdzieś daleko od trasy, w pokrzywach i zielsku.

  • Replies 47.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Maupa4

    27969

  • Bila

    6040

  • ockhama

    3031

  • wilczy zew

    1578

Posted

Ponowne Dobry Wieczór Paniom :lol:

Nie wiem jak u Was, ale u mnie to dopiero teraz można oddychać temp spadła do "letniego asfaltu"... i można juz zrobić tak: :mdleje:

...a co do ZOO... to pewnie za kilkanaście lat, to juz tylko tam będzie można zobaczyć "żywe" zwierzęta, bo w tzw naturze miejsca dla nich coraz mniej :cool1: bo poszliśmy na całość z karczowaniem, betonowaniem, śmieceniem... wszystko będzie nasze!

Posted

U nas dalej nie ma czym oddychać:shake:. Masakra. Biszkoptowy, gdyby nie dzisiejsza kąpiel, to chyba by w ogóle odmawiał spacerów.

No jeszcze więcej tych lasów powycinać, a za chwilę to żywego już się tam nic nie uchowa:shake:. W naszym laso-parku jest stado saren. Dziś błogosławiłam fakt, iż biszkoptowy, i ile goni wiewiórki, to kompletnie nie interesują go sarenki, i chwała Bogu, jednak jakies zdolności pedagogiczne, choć niewielkie, to posiadam:diabloti:. Jak był mały, cały rok go uczyłam, że zostawia się w spokoju: sarny, rowerzystów, i biegaczy. Jakoś zakodował to w jednej szarej. Wiewiórek tylko nie wzięłam pod uwagę :shake:. Dziś trzy sarenki przemknęły przed nami w odległości jakichś 15 metrów.

Posted

akucha napisał(a):
:evil_lol: Może się minęłyśmy?!

Jako dziecko uwielbiała zooogrody. Teraz nie mogę ogladać jakoś. Żal tych zwierzaków. Kilka lat temu widziałam niedźwiedzia himalajskiego w Warszawie. Brudny kiwaczek, jego klatka była gdzieś daleko od trasy, w pokrzywach i zielsku.



Pewnie się minęłyśmy:evil_lol:. Ja, jeśli chodzi o zwierzęta, to nie cierpię cyrku

Posted

[quote name='Bila']... Dziś błogosławiłam fakt, iż biszkoptowy, i ile goni wiewiórki, to kompletnie nie interesują go sarenki, i chwała Bogu, jednak jakies zdolności pedagogiczne, choć niewielkie, to posiadam:diabloti:. Jak był mały, cały rok go uczyłam, że zostawia się w spokoju: sarny, rowerzystów, i biegaczy. Jakoś zakodował to w jednej szarej. Wiewiórek tylko nie wzięłam pod uwagę :shake:. Dziś trzy sarenki przemknęły przed nami w odległości jakichś 15 metrów.

Bo w drugiej szarej... ma zakodowane że się goni wiewiórki :diabloti:

Posted

ockhama napisał(a):
Bo w drugiej szarej... ma zakodowane że się goni wiewiórki :diabloti:


No:oops::oops::oops:

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Dziewczyny, dobranoc, idę spać, bo jutro podły poniedziałek:diabloti:

Posted

Witanko ...



Cześć Blebluchy :multi::multi::multi:



Troszkę nas nie było ... :oops:
Ale to żadna "olewka" - jak mi zarzuca Luiza - tylko tak jakoś się złożyło ... :roll:
No tak jakoś wyszło ... bullowate kończyłam ... :oops: ... piecyk do ciepłej wody pan fachowiec przyszedł w niedzielę naprawiać ... :oops: ... znowu woda nam pociekła ... :oops: ... Paulina z nad morza wróciła ... była wojna o dostęp do neta a własciwie do laptopa bo mój jakoś w tajemniczych okolicznościach zamókł i poszedł do naprawy już ze dwa tygodnie temu a jak my trzy a dwa źródła dostępu do świata to juz wojna domowa gotowa ... :oops: ... no i upał niemożebny był przez weekend to wczoraj wieczorem (przed dobranocką) to wszystko zebrane do koopy plus inne przeciwności losu realnego mnie już definitywnie wykończyły i padłam ... padłam jak bulwa ... :oops:

No ale dziś wszystko ponadrabiam ... :diabloti:

Posted

Od czego tu zacząć ... :hmmmm:
No chyba od usprawiedliwiania czyli od ...

[quote name='ockhama']
i co jakiś czas... proszę i tłumaczę... :mdleje: nie zamykaj wątku...
Zdradziłaś ... :mad:
Brutus jeden ... :eviltong:

[quote name='akucha'] A co, ona chciała zamykać??? :-o ZWARIOWAŁA!!!!

No chciała ...
Pierwszy raz z wiadomych względów ponad rok temu ...

A teraz od czasu do czasu tak mnie też nachodzi ... z różnych względów ... ale do tego to dojdziemy ... później ... :cool3:

[quote name='ockhama'] nie jest tylko sweetaśnym foto-bleblaniem... jest też ważnym, mądrym, prawdziwym, subtelnym opowiadaniem/ukazaniem... normalnego i realnego życia... ale bez narzekania... że ślepy... że głuchy... że na wózku... że z chorym sercem... że z porażeniem mózgowym... że taki, sraki czy owaki... że już nie daje rady... że nie wie co ma zrobić... i żeby zbierać kasę... niektórzy gadają... błyszczenie... no to dlaczego sami nie robią/nie biorą i sobie nie pobłyszczą... sami własnymi rękami, u siebie i za swoje?

Jak nie jest jak jest ... jest słeetaśno-różowym blogaskiem ... ;)
A dlaczego ma nie być ? Dlatego, że mam psy takie jakie mam ?
No fakt: ślepe, głuche, z chorymi sercami, nie funkcjonującą trzustką, ze schizami i traumami ... no co tu wymieniać i się "chwalić" ... i tak wszyscy wiedzą, że pies który nie ma przynajmniej dwóch wad genetyczno-zdrowotnych i to raczej z tych poważnych to pies nie dla mnie ... :oops:
No ale to że one maja wady to przeciez nie "przekreśla" ich jako normalnych psów ... a ja jak je takie chciałam i podjęłam się opieki nad nimi i dania im domu to już nie mam prawa na jęczenie i stosowanie metody "jęków, żali i zwrotek" i cierpiętnictwa za narody świata ...
No i mam obowiązek zapewnienia im takiej opieki i warunków, żeby nie tylko im się nagle i cudownie nie pogorszyło ale żeby były i wyglądały jak zdrowe psy ... i to jak najdłużej.
Raczej cały "pic" nie polega na tym żeby udawać że się coś robi ale "niestety sorry ale mi nie wyszło" ... tylko na tym żeby rzeczywiście robić ...

Kazdy sobie pisać może ... no tylko jeden lepiej a drugi gorzej ... a już najgorzej jak tylko pisze i to pisze "gorzej" ...
Szkoda tylko że później dorabia się teorie do praktyki ... teorie do "praktyki" której nigdy nie było ... :shake:

O kasie i błyszczeniu za swoje lub nie swoje nie bedziemy gadać bo ... bo sama sobie bym bana musiała dac ... :diabloti:
O błyszczeniach za pomocą leczenia też sobie darujemy ... bo kolejny ban jak nic ... :siara:
A dlaczego sobie darujemy - pomijając ban oczywiście ? Bo:

[quote name='akucha'] ja mam alergię na dogo-zbieractwo i hipokryzję. Rozumiem i cenię pomoc finansową na potrzebujaceczterołapy.

A zwłaszcza na hipokryzję ...
I "bijące liczniki" ...

[quote name='akucha']Nie mogę pogodzić sie jednak z bijąca po oczach tolerancją dla krętactwa i dorobkiewiczostwa kosztem zwierząt, przedmiotowym ich traktowaniem w imię dobra układów towarzyskich.

No cóż ... takie "układy towarzyskie" ... a zwłaszcza ich "dobro" ... "dobro" wszystko toleruje ... zwłaszcza w niektórych "układach towarzyskich" ...

No to kfiatuszek ...
Ten kwiatuszek to jaśmin ... daaawno juz przekwitł ... :p


Posted

Dobry Dobry :fadein: Paniom

[quote name='akucha']...Gorąc straszny, my już trawe pokosiłyśmy
http://img41.imageshack.us/img41/3071/grill006.jpg

Widzę że Belka zaharowana baardzo tym koszeniem... :razz: i jak tak dalej poodpoczywa to opali swoje ciało na... marengo

w sobotę Colette też poskramiala roślinność...



[quote name='Maupa4']
Zdradziłaś ... :mad:
Brutus jeden ... :eviltong:

...bo musiałam/chciałam/ratowałam... :diabloti:

[quote name='Maupa4']Jak nie jest jak jest ... jest słeetaśno-różowym blogaskiem ... ;)

...mówiłam/pisałam... jest ale nie tylko ;)



...przypomniałaś/pokazałaś piękne kwiaty jaśminu... :wink:

Posted

[quote name='akucha'] Ostatnio wywalono mnie z pewnego forum, bo postów nie pisałam :evil_lol:, no i dobra. Ale co miałam pisać? Ani ze mnie DT, ani fachowiec, żadnego kontaktu w realu, wspierałam od czasu do czasu finansowo - tyle mogłam. Wywalili i kij im w oko.

Czyli jakby tu powiedzieć a nikogo nie urazić ... :hmmmm:
Akucha - łotrze jeden - ukradłaś medalowe miejsce ... :angryy::evil_lol:
I tym samym podium nam się niebezpiecznie kurczy ... :placz:
A kandydatów jeszcze kilku jest ... fakt że jedni chętni a inni mniej może chętni na wylotkę ale żeby zaraz tak ni z gruchy ni z pietruchy cichcem zaraz pchać się na podium ... nieładnie Akucha ... nieładnie ... :mad:

Jak to o czym miałas pisać ?
Akucha - jak dziecko jesteś ... no zachwycać się chociaż mogłaś a wlaściwie to powinnaś ... hopsać sobie mogłaś ... podziw wyrażać mogłaś a właściwie zobligowana do tego byłaś ...
Poza tym nie wiem czy wiesz ale i pisanie postów też nie zawsze "chroni" ... zwłaszcza na pewnych "forach" ... czasem wręcz budzi skutek odwrotny ... :siara:

I tak wtrącę sobie tak od czapki a potem wrócimy do tematu ...
Ja tam na jednym forum jestem już trzy lata z kawałkiem ... no i przez ten czas udało mi się napisać 4 (słownie cztery) posty. :oops:
No i jakoś tak siś zrobiło, że całkiem niedawno (jakieś pół roku temu) "sytuacja" mnie sprowokowała do napisania ... 5-go posta ... Najpierw przeżyłam pozytywny szok, że ja tam jeszcze ciągle jestem ... Potem napisałam posta a że "zagotowana" trochę byłam (za co tu i teraz dodatkowo jeszcze raz przepraszam) to i poczytałam może trochę mało ze zrozumieniem ... mało w sumie znałam - jak się później okazało - fakty i sytuacje (albo zupełnie inaczej przekazano mi pewne fakty i sytuacje) i walnęłam ... No i myślisz, że mnie zjedli albo wywylotkowali za to, że nie pisałam przez tyle lat i że nagle napisałam taki a nie inny post ? Nie ... za to wyjaśniono mi "coś" dokładnie i ze szczegółami ... Cóż całe życie człowiek się uczy ... zwłaszcza pewnych "prawd" ...

I wracając do wywalania z "pewnych" for ...
Ja tam ciężko nad tym pracuje od dłuższego czasu i jak na razie "guzik z pętelką" ... a staram się jak mogę ... Nie piszę ... nie wchodzę ... i kwitnę ... "Kwitnę" na forum a nie "kwitnę" w ogóle ...
Ostatnio miałam koncepcję, że może trwam tam ze względu na zdjęcia, które tam wklejałam - bo może lekki obciach byłby jakby nagle okazało się że Nemo ma posty ze zdjęciami ... ale po rozpatrzeniu sytuacji jednak to nie może być ten powód ... i tak pod moimi zdjęciami ktoś się podpisuje jak pod swoimi ... no i widzę moje zdjęcia wykorzystane może niekoniecznie tak jak powinny być wykorzystane (żeby było jaśniej - ilustrują zupełnie co innego niż przedstawiają ... ale w tym przypadku to raczej chyba chodzi o ... "dobro układów towarzyskich" :diabloti:) ...

No to czas na "ani fachowiec" ...
Tiaaa ... znowu będzie "długo i nie na temat" ... :oops:
... zahaczymy o szeroko rozumiane podglądactwo i chęć posiadania czegoś/kogoś tak jak ktoś inny a także "pisanie poradników" i "czytanie ze zrozumieniem łączone z wiązaniem pewnych faktów i szczegółów" pojawiających się na różnych wątkach i forach ... ;)
Dostałam wczoraj linka do pewnego wątku na pewnym forum ... :cool3:
Ja raczej z założenia nie latam po innych forach - nie mam na to ani czasu ani chęci, nie kręcą mnie też różne ploty i ploteczki, no i nie kręci mnie jak kto gdzie tam sobie zasłużenie (lub nie) błyszczy albo robi jazdy swoimi lub cudzymi "ręcami" ...
Pierwszy odruch po otrzymaniu linku i zachęcie: "no ... idź ... zooobacz" - nigdzie nie lezę ... Mam co mam i wystarczy ...
W końcu po dłuuugich namowach polazłam ... :oops:
No i czytam: bulwa z ADHD do oddania ... niezwykle żywiołowa, ruchliwa, potrzebuje bardzo dużo ruchu, do ludzi łagodna, nie zawsze jednak do innych psów...Potrzebuje mocnej reki i zdecydowanie ułożenia...jest psem niewychowanym ... dużo szczeka... na smyczy ciągnie ... i takie tam ...
Widzę pierwsze zdjęcie ... taka czarna Debiska ... można się zachwycać albo nie ... rzecz gustu ...
Każą czytać dalej i oglądać dalej ... No to "jadę" dalej ... czytam o "złych właścicielach" ... czytam co napisała koleżanka osoby która musi oddać bulwę ... Widzę kolejne zdjęcia ... i widzę ... Debi ... :cool3:
Idę na następną stronę i czytam ... "to nie jest buldog francuski tylko boston terrier." ... "sunia nie jest wychudzona i zaniedbana ona po prostu ma taka budowę i większa nie będzie na pewno. Miałam pieska tej rasy." ... " Co do psiego ADHD to ta rasa niestety ma to w genach i chyba nie zostaje nic innego jak to pokochać. My nawet swoją zaciągnęliśmy na psie szkolenie i nic nie dało...no oprócz tego ze zaczęła przychodzić na smakołyk. Smycz niestety dalej ciągła jak szalona."

Co zrobiłam ? Tak zrobiłam :mdleje:a potem tak: :roflt::roflt::roflt:
Bo parę dni temu przeczytałam w "kręgu towarzyskim":

.bliżej jej do białego (a takie nie istnieją) Bostona z budowy niż buldożka.


Chcieć "mieć" to każdy chce a pokombinować trochę z pewnymi faktami i wyciągnąć jakiekolwiek wnioski to już trudno tak jakoś niektórym ... zwłaszcza w "pewnych kręgach" ...


Nie wiem do kogo ona podoba...reszta rodzeństwa wygląda jak "człowiek"...
No właśnie do kogo może być podobna szczupła bulwa mająca za rodziców bulwy ... jak nic do bostona ... białego nieistniejącego bostona ... ;)

I wyjaśnienie dla niezorientowanych w temacie "bostonów"...
Moja Debi ... moja Debi to taka bulwa jak z tego "innego" forum czyli psie ADHD do sześcianu, niszczące, szalejące, nie do opanowania ... no i ja latałam po psich psychologach i neurologach bo jakoś zachowanie Debi nie pasowało mi do bulwy ... nie tyle jej wygląd - który też budził moje obawy bo cały czas zastanawiałam się dlaczego Debiszcze ma mały nierosnący łeb i czy przypadkiem nie jest to jakaś kolejna wada oprócz głuchoty - ale przede wszystkim jej zachowanie ...
Rok "walczyłam" z bulwą (ze względu na budowę i umaszczenie) a potem mnie olśniło że może to jednak nie bulwa tylko ... tylko "palniety" genetycznie boston. No ale ja się nie znam na bostonach ja to mogę powiedzieć że prędzej się trochę znam na alternatywnych bulwach ... ale nie na terrierach ... No to jak żaden wet nie jest w stanie pomóc szurnitej bulwie to może ona jednak ani nie szurnięta ani ona bulwa ... Wyszło mi, że najbliżej jej do ... bostona ... terriera z Bostonu ... :siara:
No tylko że ja nie upieram się przy bostoństwie tym bardziej że rodzice Debiszcza są NN ... zarówno mamusia jak i tatuś ...
No i ja nie muszę dorabiać za wszelką cenę teorii do praktyki ... ale zawsze łatwiej żyć ze świadomością, że twój jeden pies jest inny niż pozostałe twoje "inne psy" dlatego że może być zupełnie innym "rasowo" psem mimo że z wyglądu są "takie same"... :evil_lol:
No tylko po co kombinować żeby mieć coś takiego samego jak ktoś inny jeżeli potem komuś trzeciemu nawet nie zasugeruje się że może "ten" pies to nie "ten" pies ... Ot "fachowość" ... fachowość i "wszystkowiedzenie" mimo wszystko ... a zwłaszcza "wszystkowiedzenie" na temat tego co jest u kogoś innego ...
No tylko gdzie byli Ci wszystkowiedzący specjalisci kiedy ja się miotałam z moim problemem z Debi ? Nikt z "fachowców" nie jęknął że to może nie bulwa a ... terrier. Za to teraz chętni na posiadanie terriera są ... ale jak ktoś "obcy" ma problem z szalejąca bulwą z ADHD to znowu "czarna dziura" i o bostonach nikt nie pamieta ... Sami mają a nie kojarzą ... nie kojarzą bo nie jarzą ... chyba ... ;)

No to chmurki ... chmurki dla "bujających w obłokach" ...






[quote name='akucha'] a już prawie nie gadam "ideologicznie" na dogo. To bez sensu, forum żyje własnym życiem, odzwierciedla - niestety - przekrój naszego społeczeństwa. Obok dobrych, szlachetnych ludzi i oddanych psiarzy, pełno tu szumowin, naciagaczy, rozmnażaczy, oszołomów. Przywykłam.

Przykre ale niestety ... prawdziwe ...
Mi mimo wszystko trudno się z tym pogodzić ...
Nadal gotują mnie "buńczyki końskie", gonitwy psów chorych na serce za koteckami, "szkolenia" psów w 40 stopniowym upale, doprowadzanie do stanów kwalifikujących do uśpienia psów "zaleczonych", itd, itp ... a jednoczesne bleblanie wszędzie o niczym i argumenty "napisałam tyle postów to się znam ..." albo "znam się ... znam się bo ... mam ... a poza tym to na wszystkim się znam" ... :shake:
Znam się ... taaak ... znam się na promocji ... promocji siebie bo na niczym innym to się nie znam ... Taka prawda ...



[quote name='akucha'] Maupo, nie wiesz, dlaczego żadna działaczka nie może mieć chorego psa????!
One czasu nie maja! Działają przecież :evil_lol:, aż mi w uszach furczy, tak działają.

Akucha - nie podpuszczaj ... ;)

I grzybek dla Akuchy ...


Posted

Dobry Wieczór Wszystkim Piszącym Legalnie i Czytającym Nielegalnie ... :wink:

Ja to bym sobie mogła jeszcze :talker: ...ale że nic dodac nic ująć w kwesti "ani fachowiec" i w innych tematach to... :ekmm: ...

...a tak z innej bajki... Magdaleno nie było Cie trzy dni... no to masz do czytania i odpisywania co? :diabloti:

Posted

No to dalej ... w kolejności zgłoszeń ... ;)

[quote name='mgie'] Nie wyobrażam sobie dnia bez opisów,zdjęć całej gromady. Gdy jestem na dogo zaczynam mi.n. od nadrobienia zaległości z nocnych pogaduszek i zdjęć czterołapów oczywiście ;-)
Strasznie cię podziwiam!

:oops: - no to co ja mogę napisać ... :oops:


[quote name='brazowa1'] Ze co Ty chciałas zamykać? watek czterołapkow???

Innych watków nie zamykam ...
No to swój chociaz chciałam ... :oops:
A co ?


[quote name='brazowa1']
Maupo,nie zbanuj mnie,bo cos Ci powiem :ale Cie pogieło! zamykac watek buldozkow!Ja sie nie zgadzam i juz,a jak zamkniesz,poczuje sie osobiscie obrazona.

Brązowa - czasem opada ... no normalnie ... opada ... :placz:


[quote name='Bila'] MAupa ... Nawet nie próbuj

Ok ... ok ... na razie nie próbuję ... :razz:

[quote name='ockhama'] zawsze wie lepiej... i jak się uprze/zaprze... to Czterołapy polecą w kosmos...

Nad tym też się zastanawiałam ... :siara:
Serio ... serio ... :cool3:

A teraz tak ogólnie na tematy pozostałe ...
Ogrodnicze: Tamaryszek ładny, perukowiec też, mahonia pięknie wygląda w zimie ... podobnie jak ostrokrzewy ...
ZOO: ładne to Twoje ZOO Bila ... :lol:
No ale i pomysł miałaś fajny z tą wyprawą w 30 stopniowy żar ... :cool3:
Fakt że inni biegali w 30 stopniowy ... mróz ... :oops:
Nic się człowiek nie uczy na błędach innych ... nic a nic ... :shake:
Więc jeżeli teraz ktoś jeszcze miałby ochotę na wyprawę do ZOO to ja bym sugerowała temperatury ... od -5 do ... +25 ... oczywiscie chodzi o tempereturę otoczenia ... :diabloti:

Daj jeszcze Bila zdjęcia z ZOO ...

[quote name='akucha'] Kilka lat temu widziałam niedźwiedzia himalajskiego w Warszawie. Brudny kiwaczek, jego klatka była gdzieś daleko od trasy, w pokrzywach i zielsku.

Dawno nie byłam ... ale z tego co pamiętam to ... szkoda gadać ... :shake:

[quote name='akucha'] Dzień dobry chudzielce!
Gorąc straszny, my już trawe pokosiłyśmy

Dzień Dobry :lol:

A kto to jest "chudzielce" ... ?
Bo niezorientowana jestem w temacie ... :oops:
Ale że pracowite jesteście to zawsze wiedziałam ...


[quote name='ockhama'] Dobry Dobry :fadein: Paniom

Z Toba nie bedę sie witać po raz dzieiąty dzisiaj ... :eviltong:

[quote name='Bila'] Cześć, dziewczyny:loveu:

Cześć za siebie mówię ... :multi:

[quote name='Bila'] No pogadałyśmy wczoraj:oops::cool3:

A wiesz jak miło mi było jak dzisiaj weszłam ... :loveu:

No mam nadzieje że innym tez miło będzie jak wejdą ...
Jakby co to nie czytać tych dłuuugich postów ... :grins:

No to chmurki na rozchmurzenie ...








Posted

Maupa4 napisał(a):

...Nad tym też się zastanawiałam ... :siara:
Serio ... serio ... :cool3:


Wiemy, wiemy... serio, serio... :mad:

Maupa4 napisał(a):
Daj jeszcze Bila zdjęcia z ZOO ...


Popieram - świadomie, dobrowolnie i z całą mocą :lol:

Maupa4 napisał(a):
Z Toba nie bedę sie witać po raz dzieiąty dzisiaj ... :eviltong:


O przepraszam... dokładnie po raz dziewiąty... :eviltong:

Maupa4 napisał(a):
A wiesz jak miło mi było jak dzisiaj weszłam ... :loveu:


... no myślę... śmy tu pilnowały wszystkiego we trzy! :grins:

Posted

[quote name='brazowa1']
no,koniec z kwiatkami,forum ogrodnicze,czy co?:mad:
bulwy poprosimy!

A ja jeszcze chciałam wkleić ... to ... :oops:



No tak dla ... rozładowania atmosfery ... :siara:

Idę szukać bulw ... na zdjęciach szukać ...

Posted

[quote name='brazowa1']to ja poprosze chmure w kaształcie bulwy

A nie mógłby być grzybek ...


... w kształcie ... Muchomorka ... ?








A chmury zaraz ... posprawdzam ...
Może i jest jakaś w kształcie bulwy ... :hmmmm:

Posted

brazowa1 napisał(a):
to ja poprosze chmure w kaształcie bulwy


Maupa4 napisał(a):
...
A chmury zaraz ... posprawdzam ...
Może i jest jakaś w kształcie bulwy ... :hmmmm:


:hmmmm: ... a może jeszcze bulwę w kształcie chmury? :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...