li1 Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Nowa wiadomosc: Czlowiek, ktory mial dzisiaj przywiezc sunie nie zrobil tego. Kto moze przywiezc welshke? _______________________________________________________________________________ Sunia ma byc dzisiaj zlapana i przywieziona do DT. Widziana byla na dzialkach w gminie Rząśnik, wies Rogóźno, ok 20 km od Wyszkowa i ok 70 km od Warszawy. Rogóźno 118 osób woj. mazowieckie pow. wyszkowski gmina Rząśnik nr rej.: WWY http://mapa.szukacz.pl/ Czlowiek, ktory ma tam domek letniskowy, obiecal odnalezc sunie i przywiesc do Warszawy. Niestety, nie odbiera telefonow od rana. Czy ktos mieszka w poblizu Rogóźno i moglby pomoc w odszukaniu suni. Nie wiem czy Rogóźno jest mala miescina i da sie dopytac tubylcow o sunie. W czasie nieobecnosci wlascicieli terenem domkow letniskowych zajmuje sie mieszkaniec Rogóźno i on tez dokarmia suczke ( chyba od okolo 2 miesiecy ). Podobno sunia jest w ciazy lub juz urodzila dzieci, dlatego zalezy nam na czasie. Mamy DT tylko psa brakuje. Oto sunia Quote
Onaa Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Zapisuję wątek. Jejku, kolejna biedna kudłaczka w ciąży :(. Żeby tylko ją odnaleźć. Quote
li1 Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 Kurka wodna, dodzwonilam sie do faceta i powiedzial, ze dzisiaj znowu nie pojedzie. Zapewnial mnie od ponad tygodnia, ze jedzie tego dnia, potem nastepnegp dnia, i tak w kolko Macieju. Kto jest z okolic Rogozna w gminie Rzaznik? Quote
Onaa Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Ja patrzyłam na mape ale nie znalazłam tej miejscowości. Może zapytać osób na mazowieckim ? Zrobić tam wątek z pytaniem. Quote
li1 Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 ok Zrobie na mazowieckim. Wpisz Rogozno w mapie szukacz i jak wyjda odpowiedzi, to nasze Rogozno jest pod nr 12. Quote
rita60 Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Jestem...ludzie sa jednak niepoważni:shake: Quote
li1 Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 Jestem przerazona sytuacja. DT sie znalazl, ale tylko dla suni. Co ja zrobie jak przyjedzie z nia 10 szczeniaczkow? Kazdy dzien na dzialkach, to blizej grozy przyjscia na swiat przychowku. A ten facet co mial przywiesc sunie sam dzwonil do Bajk21 przed miesiacem z prosba o zabranie psa. A teraz nie chce powiedziec dokladnego adresu dzialki, zeby ktos inny tam pojechal, ale zapewnil dzisiaj po raz kolejny, ze chce sam przyjechac z welshka i zrobi to w niedziele. Co on kreci? Zdjecia sa, czyli pies istnieje. Quote
rita60 Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Może nie daj Bosze coś sie z nia stało i dlatego kreci...nawet sie boje mysleć. Quote
li1 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 Kolo Radzymina, we wsi Kowalicha, w poblizu miejsca pobytu welshki, jest podhalan, ktory potrzebuje obciecia pazorow i ew szczepienia i czipa. Ten kto mieszka w tych okolicach niech skontaktuje sie z Bajk21 tel 501 980 665. Quote
rita60 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 li1 napisał(a):kolo radzymina, we wsi kowalicha, w poblizu miejsca pobytu welshki, jest podhalan, ktory potrzebuje obciecia pazorow i ew szczepienia i czipa. Ten kto mieszka w tych okolicach niech skontaktuje sie z bajk21 tel 501 980 665. li ten podhalan jest bezdomny ? Quote
li1 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 Na szczescie nie jest bezdomny. Bajk21 prosila mnie o pomoc przy znalezieniu kogos co przewiezie go do weta, bo podobno tak pozawijaly mu sie nieobciete pazury ze nie moze chodzic. Bajk wypatrzyla go u jakis ludzi, nie wiem czy nie chca czy nie moga sami z nim pojechac. Pies zapewne cierpi i dlatego trzeba zawiesc go do weta na lekka SPA a przy okazji zaszczepic i zaczipowac. Quote
li1 Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 Patrycjo, czy masz dzisiaj kontakt z ludzmi z dzialki? Mieli sie odezwac do Ciebie w sprawie przywiezienia suczki? Quote
rita60 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 li1 napisał(a):Juz wiem. Suczka ma dom. :crazyeye:a coś więcej........ Quote
li1 Posted November 7, 2011 Author Posted November 7, 2011 Troche boje sie cieszyc ta adopcja, bo znam ja tylko z opowiesci ludzi z dzialki. Dowiedzialam sie, ze sunia zostala zabrana przez kogos z rodziny tubylca do niedaleko oddalonej miejscowosci Długosiodło. Tam tez ja wysterylizowano. Oczywiscie poprosilam czlowieka z dzialek o odwiedzenie suczki w najblizszym czasie ( dlaczego nie zrobili tego dzisiaj, gdy byli na dzialce a sunia jest podobno ok 20 km od nich) i informacje, jak sie czuje i jakie ma warunki. Ta wczesniejsza opuchlizna zoladka okazala sie nie byc ciaza, tylko robakami. Quote
rita60 Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Dobrze chociaż,że nie była w ciąży...mam nadzieje,że jest w domku,a nie w budzie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.