beta ata Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 O, jak dobrze! Oj, jak to dobrze! :-) Misiu Duża, ty nawet nie wiesz, piesku, ile miałas szczęścia :-) Ech, aż mi sie tak ciepło zrobilo w okolicy mostka... (tylko lepiej bede siedziec cicho, bo pisalam, jak to ja panuje nad emocjami ;-) ) Quote
Selenga Posted October 18, 2011 Author Posted October 18, 2011 Jeszcze trochę cierpliwości i wszystko będzie dobrze :) Rozmawiałam wczoraj z panem, który jest Misią zainteresowany - jeśli Fundacja pana zaakceptuje, to Misia ma zapewniony dom :) Quote
beta ata Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Zagladam tu do Misi (żeby nie bylo, że zapominam o niej ;) , o nie! :shake: ) Misiu, to ty masz naprawde niezłe perspektywy :cool1: Quote
beta ata Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Zagladam tu, zaglądam, czekam, czekam, cierpliwa jestem, cierpliwa... ;-) Quote
beta ata Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Cierpliwy ze mnie człowiek, ale co !! u !! Misi !! ? ;-) :-D Quote
Selenga Posted October 23, 2011 Author Posted October 23, 2011 Dziewczyny wybaczcie, ale ja po prostu zasypiam wieczorami przy kompie i nie daję rady na wszystko odpowiedzieć. Misia nie dojechała jeszcze na miejsce, bo pan O.* nie był w tygodniu po nią - brat pana był w delegacji, wraca dzisiaj i panowie planują wyjazd po Misię w połowie tygodnia. Wczoraj pan O. z żoną byli na działce żeby dowieźć Misi zaopatrzenie i znowu próbowali ją wciągnąć do auta ale nic z tego - nawet w chwili radości z ich przyjazdu nie dala się namówić na wejście dalej. A na allegro Misia ma 3 obserwatorów - wystarczyło napisać, że ma coś z rasy i zainteresowanie gwałtownie zrosło... * jak Opiekun, ale nazwisko też się zaczyna na O :) Quote
Charly Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 *Nomen omen...oby:) *no ok- literka. Ale to już jakiś początek;) (odnośnie ras- nauczyła mnie tego Kordonia- doszukuje się w psiaku niesamowitych ras- lub jego mieszanek. Ogłasza i ludzie potem dzwonią do mnie. Ja potem tłumaczę zmieszana, że w sumie niewiele (hehe) ma z rasy,a charakter to już w ogóle inny. Ale nieważne- ludzie przeczytali rasowy i chcą, choćby nie wiem co;)) Quote
ani@ Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Selenga gdyby pan odezwał się do Ciebie przekaż mu, że czwartek mam zajęty Quote
Selenga Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 Mam bardzo mieszane uczucia... Ale jednocześnie nie widzę możliwości zrobienia czegokolwiek... Kilka minut temu zadzwonił do mnie pan O. z informacją, że sprawa Misi znalazła niespodziewanie rozwiązanie. Pan O. odwoził dzisiaj żonę do szpitala, więc po Misię pojechał jego brat z kolegą. Wzięli po drodze weta, który miał Misi zaaplikować coś uspokajającego i pojechali. Okazało się, że wet nie był potrzebny, bo kolega wykazał się niesamowitym podejściem do zwierzaków - Misia bez problemu robiła wszystko co ten pan chciał: kładła się, podawała łapę, czekała i w końcu BEZ PROBLEMU wsiadła do samochodu. I tak sobie Misia z tym kolegą przypadli do gustu, że ten pan stwierdził, że on Misię bierze do siebie. Mieszka gdzieś koło Legionowa, ma dom z dużym ogrodem, dobrze ogrodzonym. Ma też dwa inne psiaki, małe, przygarnięte bezdomniaki. Podobno mówił, że Misię wysterylizuje. Dziewczyny, bardzo, bardzo wam dziękuję za pomoc i przepraszam za zawracanie głowy. Mam nadzieję, że Misia będzie szczęśliwa... Quote
Charly Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Selenga napisał(a):Mam bardzo mieszane uczucia... Ale jednocześnie nie widzę możliwości zrobienia czegokolwiek... Kilka minut temu zadzwonił do mnie pan O. z informacją, że sprawa Misi znalazła niespodziewanie rozwiązanie. Pan O. odwoził dzisiaj żonę do szpitala, więc po Misię pojechał jego brat z kolegą. Wzięli po drodze weta, który miał Misi zaaplikować coś uspokajającego i pojechali. Okazało się, że wet nie był potrzebny, bo kolega wykazał się niesamowitym podejściem do zwierzaków - Misia bez problemu robiła wszystko co ten pan chciał: kładła się, podawała łapę, czekała i w końcu BEZ PROBLEMU wsiadła do samochodu. I tak sobie Misia z tym kolegą przypadli do gustu, że ten pan stwierdził, że on Misię bierze do siebie. Mieszka gdzieś koło Legionowa, ma dom z dużym ogrodem, dobrze ogrodzonym. Ma też dwa inne psiaki, małe, przygarnięte bezdomniaki. Podobno mówił, że Misię wysterylizuje. Dziewczyny, bardzo, bardzo wam dziękuję za pomoc i przepraszam za zawracanie głowy. Mam nadzieję, że Misia będzie szczęśliwa... ojejku. No w takim razie oby oby Quote
beta ata Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 No, cóż, miejmy nadzieje. Są przesłanki, że ten człowiek lubi zwierzęta, skoro juz dwa psiaki przygarnął i skoro z Misią sie dogadał. Misiu, och Misiu... Quote
ElzaMilicz Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Ja tam nie mam nadziei po takich "adopcjach", a wierzcie mi baaardzo chciałabym się mylić. Zdrowia Misieńko. Quote
Panca Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 no to zycze suni wspanialego zycia- czy ktos sprawdzi w jakich warunkach sunia zamieszkala? Quote
Selenga Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Panca napisał(a):no to zycze suni wspanialego zycia- czy ktos sprawdzi w jakich warunkach sunia zamieszkala? nie bardzo jest jak i nie ma podstaw do kontroli... facet wziął psa bezpośrednio od opiekuna do którego się przybłąkała żadnej umowy adopcyjnej nie było ja jestem obcą osobą, którą poproszono o pomoc w znalezieniu suni domu a nie o przejęcie opieki nad Misią pociesza mnie trochę fakt, że Misia jakby sama tego faceta wybrała - od razu słuchała go i cieszyła się do niego, mimo że widzieli się pierwszy raz prosiłam opiekuna o zainteresowanie się jak Misia zaakceptowała nowy dom i czy wszystko z nią w porządku, ale co facet z moją prośbą zrobi to nie wiem Quote
Panca Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 rozumiem...mam nadzieje ze nie trafila na lancuch Quote
Selenga Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Panca napisał(a):rozumiem...mam nadzieje ze nie trafila na lancuch 100% pewności nie mam, ale podobno facet od razu powiedział, że jej będzie dobrze, bo ogród jest duży i dobrze ogrodzony, więc będzie miała gdzie biegać Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.