Becia66 Posted January 26, 2012 Author Posted January 26, 2012 fajnie że tak wszystkim sie dobrze układa ale i martwi zarazem ten jego siusiak. Mam nadzieję tylko, że nie cierpi bardzo z jego powodu bo dyskomfort jakiś na pewno ma. Quote
Gapka Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Muszę mu tam kiedyś na spokojnie zaglądnąć ale jakby go bolało to by może było widać po jego zachowaniu..? a on wesolutki bardzo:) Quote
Becia66 Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 Dostałam maila od p.Magdy z Muszyny która adoptowała naszą Jettę / Runę/. Już wspominałam wczesniej, że p.Magda z mężem prowadzą pensjonat w górach, więc zazdrościć tylko naszej psicy wiecznych wczasów. Zresztą widać że zdrowo i pięknie wygląda :loveu::loveu::loveu: Witaj Beatko. Odpisuję dopiero teraz ponieważ ostatnie dni nie mieliśmy dostępu do internetu. Przede wszystkim mam pytanie odnośnie banerku z numerem KRS, czy możemy go wydrukować i powiesić na tablicy informacyjnej w naszym pensjonacie ? Moja rodzinka na pewno przekaże podatek na Boguchwałę, ale chcielibyśmy żeby jak najwięcej osób pomogło w ten sposób Waszemu przytulisku. Runa wykonuje ogromną pracę przebywając z nami w ośrodku, ze względu na swój niesamowity charakter ( każdy nowo przybyły musi ją pogłaskać, jeżeli tego nie zrobi sam od siebie podchodzi do niego i trąca nosem a za chwilę liże po ręce delikwenta, nikt nie potrafi się jej oprzeć. A dzieci wprost ją uwielbiają). Dzięki Runie możemy rozmawiać z klientami o psach które trafiają do przytulisk, schronisk. Staramy się tłumaczyć, że jeżeli chcą psiaka to nie warto napędzać pseudohodowli, które kombinują jak koń pod górę żeby ominąć nową ustawę, że jest tak wiele wspaniałych psiaków które czekają na swój dom. Psica w domu i pracy jest spokojniutka, ale jak wyjdzie na podwórko, albo idziemy na spacer to wychodzi z niej szaleniec ( biega za piłeczką,skacze przez zaspy, potrafi nawet biegać za swoim ogonem). Chyba ją trochę rozpuściliśmy...ale dobrze nam z tym. Przesyłam kilka zdjęć, następnym razem będzie ich dużo więcej. Pozdrowionka Magda Quote
Agula99 Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 O jeju jeju, takie to nasze cudo cudowne, że aż się łezka w oku kręci!!! Super Państwo!! Żeby taki każdy był, to zwierzaczki miałyby raj na ziemi, zamiast tego piekła!!! Nasza kochana!!! Strasznie się cieszę!! :) Quote
majuska Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 Super, że Państwo taką dodatkową propsią "robotę " wykonują:loveu: Quote
Gapka Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 (edited) Śliczna jest!:) Dobrze,że takie cudne owczarki mają swój ciepły ,spokojny kąt:) Edited May 24, 2012 by Gapka Quote
JaMnIŚ_Jogi Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 No tak, dawno nikt już tutaj nie zaglądał, ale ja muszę się pochwalić, że poznałam dzisiaj Shangę-Rodosa osobiście :lol: Byłam u jego "pańć" na kawce, a przy okazji omówić bardzo ważne sprawy pt:" Jak poradzić sobie z tumanami w naszym UM". Mam problem związany właśnie z psem, podatkiem i UM, a pani Renata, która jest zaprawiona w bojach udzieliła mi kilka cennych rad. Przegadałyśmy ...3 godziny i pewnie mogłybyśmy tak jeszcze następne 3 :lol: Przemiła, konkretna i mądra osoba, Shanga nie mógł trafić lepiej. Quote
majuska Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Jaki ten świat mały :) A jak nasz "stróż" ? podobno żywemu nie przepuści, wpuścił Cię?? :D Quote
Becia66 Posted November 30, 2012 Author Posted November 30, 2012 Skoro JamNiŚ_Jogi cała, to widać wpuścił :diabloti: Quote
JaMnIŚ_Jogi Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Becia66 napisał(a):Skoro JamNiŚ_Jogi cała, to widać wpuścił :diabloti: Hahaha! Shanga tylko w ogrodzie taki agresor jest. Pani Renia wiedziała, że przyjdę, więc profilaktycznie "piesek" był już w domu. Jak weszłam nawet nie raczył oka otworzyć i sprawdzić kto włazi, dopiero po jakiejś godzinie łaskawie przywlókł się, żeby się ze mną przywitać. To taki "domowy" Dr Jekyll :lilangel: i "ogrodowy" Mr Hyde :diabloti: PS. Ewa-Gapka jeszcze raz dzięki za namiary na panią Renatę :Rose: Quote
Becia66 Posted December 1, 2012 Author Posted December 1, 2012 Wiesz JaMnIŚ, tak sobie myślę że byłaś u Shangi, Gapka ma naszą sunię z Boguchwały, tylko ty jakaś oporna jesteś...:diabloti: Quote
JaMnIŚ_Jogi Posted December 1, 2012 Posted December 1, 2012 Becia66 napisał(a):Wiesz JaMnIŚ, tak sobie myślę że byłaś u Shangi, Gapka ma naszą sunię z Boguchwały, tylko ty jakaś oporna jesteś...:diabloti: Hahaha ! Już się tłumaczę ;) Ja nawet kiedyś dzwoniłam do Was w sprawie takiej ślicznej rudej huski Loli, ale się spóźniłam, wtedy nie wiedziałam jeszcze o istnieniu Dogo i nie mogłam śledzić tego co się u Was dzieje na bieżąco :lol:. Potem na K24 wypatrzyłam takiego małego potargańca: Dokładnie jutro minie dokładnie rok od kiedy zamieszkał z nami taki "niżeł szorstkowłosy" Jogi. Przyjechał z Fundacji "Happy Garden" z Tarnobrzega. Niestety okazał się psem, który bardzo lubi inne czworonogi, tylko "lubi inaczej" :angryy:, w każdym razie krew parę razy już się polała, chociaż patrząc na to zdjęcie pewnie będzie trudno w to uwierzyć Cały czas pracujemy i psa, który idzie po drugiej stronie ulicy potrafi już zignorować. Jatka jest natomiast jak podejdzie do niego pies biegający samopas, dramat :pissed: Na dzień dzisiejszy kolejny pies odpada, socjalizacja jeszcze trwa, toleruje już naszą świnkę morską, ale musi być w klatce, wypuścić ją w jego obecności chyba się nigdy nie odważę, koty goni ewidentnie z morderczymi intencjami, trzy suczki bardzo lubi, kilka toleruje, na pozostałe się wścieka. Z suką mojej mamy się nie dogadał i się pożarły, więc ubiegłe święta były trochę stresujące :diabloti:, aż boję się pomyśleć jak będzie w tym roku. Tak więc kolejny lokator odpada...na razie przynajmniej...;) Quote
Becia66 Posted December 1, 2012 Author Posted December 1, 2012 JaMnIŚ te wszystkie 4 psiaki to twoje ? :crazyeye: Quote
JaMnIŚ_Jogi Posted December 1, 2012 Posted December 1, 2012 Becia66 napisał(a):JaMnIŚ te wszystkie 4 psiaki to twoje ? :crazyeye: Jak 4 jak tam jest ich 7 i 1 kot :evil_lol: Mój jest tylko ten potarganiec po lewej, a zdjęcie pochodzi jeszcze z przytuliska. Quote
majuska Posted December 1, 2012 Posted December 1, 2012 To jak to się stało, że w przytulisku taki łobuz był zgodny?? Quote
JaMnIŚ_Jogi Posted December 1, 2012 Posted December 1, 2012 majuska napisał(a):To jak to się stało, że w przytulisku taki łobuz był zgodny?? To następny przypadek w typie Dr Jekyll i Mr Hyde :evil_lol: Zielonego pojęcia nie mam, ale podobno psy zupełnie inaczej mogą zachowywać się w warunkach schroniskowych, a potem w domu pokazują rogi :diabloti: Ja nie narzekam, bo ta agresja do innych czworonogów to jedyna jego wada, da się przeżyć i postępy duże są. Może kiedyś da się go zsocjalizować całkowicie. W każdym razie na spacery nie ruszam się bez parówki ;) i za każde spokojne przejście obok psa dostaje nagrodę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.