What May NN Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 racja - to czym mozna urozmaicic jej zycie? Quote
Dragątko Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 podrzuce jej jutro kilka gryzaków i zrobie kongi z pustych papierowych rolek - przynajmniej na chwile ją zajmą :] Quote
agaga21 Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 oponka jak najbardziej. może jakiś gryzak-lina z supłami? kość wołowa? w zoologach są takie wielkie, wędzone za 5zł. Quote
What May NN Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 o właśnie - może jej sprezentuje takiego gryzaka? http://allegro.pl/gigant-kosc-gryzak-dl-45cm-gnat-wroclaw-i1784436744.html pies może jeść taką kość bez nadzoru?? bo ja mam chopla na punkcie zadławień itp. Quote
agaga21 Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 [quote name='What May NN']o właśnie - może jej sprezentuje takiego gryzaka? http://allegro.pl/gigant-kosc-gryzak-dl-45cm-gnat-wroclaw-i1784436744.html pies może jeść taką kość bez nadzoru?? bo ja mam chopla na punkcie zadławień itp. myślę, że tak. Quote
Dragątko Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 mamy takiego giganta w schronie :] właśnie myślałam zeby jej to dać :] Quote
Dragątko Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Gryzak gigant rozpracowany w pół godziny. Zostały tylko dwie główki z tej kości. Ama dumnie chodzi po klatce z kulką w pysku, wchodzi do budy i sobie pogryza. Potem znowu dumna rundka po boksie :] Nie powarkuje na zbliżającą się osobę, gdy ma kość w pysku - odchodzi albo chowa się do budy. Myślę że to dobry znak. Chętnie przyjmiemy kości giganty jesli ktoś miałby ochotę sprezentować :] Postaram się znaleźć jej tez jakąś oponę. Quote
What May NN Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 zamówiłam Amie troche smaków :-) Quote
Dragątko Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 super! dzięki What May NN :] Jak zwykle więcej info o suni i nowe zdjęcia dopiero w sobote :] Quote
agaga21 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 widać że buda wciąż rozpracowywana....niedobrze. ale ama ma już całkiem inne spojrzenie :) w jakich godzinach macie otwarte schronisko? Quote
What May NN Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 tak, ma spojrzenie rozrabiaki :-) dziewczyny, a ona nie jest w ciąży? ma taką dziwną sylwetkę, ale może to z wychudzenia.. (nie znam się za bardzo)1 Quote
agaga21 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 What May NN napisał(a):tak, ma spojrzenie rozrabiaki :-) dziewczyny, a ona nie jest w ciąży? ma taką dziwną sylwetkę, ale może to z wychudzenia.. (nie znam się za bardzo)1taka sylwetka może zostać po poprzednich ciążach ale warto faktycznie sprawdzić czy nie jest zaciążona. Quote
Dragątko Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 schronisko jest czynne dla odwiedzających pn - pt 10-18 (faktycznie 8-18),w sb 10-11 (8-11) Powiem żeby sprawdzili czy nie jest w ciąży. W boksie jest taka wesolutka, ale na zewnątrz jest gorzej, ale zobaczymy jak będzie w weekend. Quote
fonia123 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 zupełnie inaczej wygląda na tych ostatnich fotach :) taka radosna mordka:loveu: Quote
Anula Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Prośba!Cioteczki kto może w Poznaniu użyczyć jednego noclegu dla suni.Sunia jest w Krotoszynie i musi dotrzeć do Poznania w niedzielę (25.09-jest transport załatwiony)następnie w poniedziałek zostanie odebrana przez Koskę i zawieziona do Gdańska.To jedyna taka szansa aby sunia dotarła do Gdańska.Bardzo proszę o pomoc Cioteczki z Poznania.Pilne! Quote
Dragątko Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 doszła do mnie wielka paka z gryzakami. Ama jutro się bardzo ucieszy :] Quote
Dragątko Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Ama już nie demoluje budy. Dostała gryzaka i witaminki (będzie je dostawała może nie codziennie, ale co najmniej co drugi dzień). Wychodzenie i wracanie do boksu poszło znacznie lepiej - bo szła na swoich lapkach, nie trzeba było jej nosić ;). Zauważcie jak chodzi - chociaż nadal jest wystraszona to ogonek nie jest już całkowicie pod brzuchem. Wyjście poza boks jest nadal olbrzymim stresem - obsypuje się cała łupieżem. Relacja z psami jest świetna - super CSuje (mruganie, oblizywanie, odwracanie głowy, wąchanie trawy), na warczenie odchodzi. W ciąży nie jest - jka trafiła do schroniska to jeszcze miała mleko, teraz jej sutki trochę wyschły. Quote
agaga21 Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 katja z niebieskiego ma kłopoty z wysyłką karmy ale pamięta o amie, tyle że wyśle z opóźnieniem. ama jest pięknym psem, mam nadzieję, że ją ktoś doceni. Quote
What May NN Posted September 26, 2011 Author Posted September 26, 2011 Ama wygląda cudnie :-) to co? ogłaszamy? Quote
Dragątko Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Byłam zapodac Amie witaminki :] Ma się dobrze, budy nadal nie rozwala, gryzak sobie pogryza :] Wysmarowałam go dzisiaj pasztetem. Śmiesznie sobie mordke pobrudziła :] Quote
Dragątko Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 nie wiem czy jeszcze trochę nie poczekać... albo może wrzucac do ogłoszeń wątek z dogo to ludzie będa mogli zobaczyć jak ona się zmienia? Quote
Dragątko Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Mam wątpliwości co do umiejętności dogadywania się ze wszystkimi psami. Dzisiaj Ama warczala na dwa psiaki: * jak wychodziłysmy z boksu to suczka owczarka z innego boksu rzuciła Amie łapy na kark => więc rozumiem skąd warczenie * miałam przełożyć Ame z kwarantannika do boksu z innym psem (mały rudy włochaty, który dużo skacze i szczeka), ale jej się nie spodobał - cała się zjeżyła i warczala na niego. Możliwe, że nie lubi jak reaktywne psy wchodzą w jej przestrzeń. W kontakcie z dwoma małymi spokojnymi zachowywała się bez zarzutu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.