mańkaw Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Witam. Moja Toffi skończy w tym roku 9 lat. Jest u nas od małego. Mamy jeden problem: Toffi w nocy załatwia się na dywan. W ciągu dnia wypuszczamy ją na wyczucie- nie daje znać, że ma potrzebę. Niestety w nocy nie możemy jej wypuszczać. Co zrobić by sunia wytrzymała całą noc? Quote
LadyS Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 A byliście z nia u weterynarza? Może po prostu choruje i dlatego się załatwia w nocy? Jeśli w badaniach wszystko wyjdzie ok, to trzeba niestety się pofatygować i wychodzić z nią częściej, również w nocy, tak jak ze szczeniakiem - nagradzać za załatwienie na dworze. Quote
mańkaw Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 Toffi ma tak od małego- co najlepsze w to samo miejsce się załatwia. Ostatnio robiliśmy jej badania, bo też myślałam, że może coś nie tak, ale okazało się, że wszystko w porządku. Jak zabrałam dywan to załatwiła się w 2 pokoju też na dywanie. Niestety nie mogę jej wypuścić w nocy, bo biega duży pies i boję się, że mógłby zrobić suni krzywdę, Toffi lubi zaczepiać inne psy. Jeden dywan poszedł przez jej załatwianie się do wyrzucenia, niedługo pewnie wyrzucę kolejny. Deski też pójdą do wymiany. Naprawdę nie wiem co mam robić. Quote
evel Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Jeśli przez 9 lat nie nauczyliście suki czystości (wierzyć mi się nie chce, że to Wam nie przeszkadzało) to teraz może być strasznie ciężko to zrobić, ale rzeczywiście powinniście postępować jak ze szczeniakiem. Quote
Kasiass Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Przez 9 lat pies załatwiał się w nocy na dywan? A o której z nią wychodzicie wieczorem a potem rano? Może to jest zbyt długa przerwa i trzeba wieczorem wychodzić później, a rano wcześniej. Jeśli jednak tak jak piszesz wypuszczanie w nocy nie wchodzi w gre to możesz tez kupić podkłady, takie do nauki czystości dla szczeniąt, żeby pies na nie się załatwiał. To jednak nie rozwiązuje problemu, uchrania tylko przed zniszczeniem kolejnych dywanów, o ile w ogóle pies będzie chciał korzystać z podkładu. Spróbujcie póki co wyeliminować załatwianie się psa w nocy w domu. Quote
mańkaw Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 Wierzcie mi- przeszkadzało, ale żadne metody nie działały. Wychodzimy z nią o 22-23.00 a potem o 6.00. Starałam sie ją uczyć na różne sposoby. W dzień się w domu nie załatwia, tylko w nocy. Quote
Kasiass Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 No to przerwy nie są jakieś mega długie, nie powinna sie normalnie tak załatwiać.... Ale skoro robi tak od zawsze, to pewnie ciężko będzie to teraz wyeliminować, co nie oznacza, że jest to niemożiwe. Quote
mańkaw Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 Spróbuję jeszcze sposób z naftą i karmieniem jej tam może pomoże.Nie chce stosować mat, bo boję się, że oduczy się sikania na dworzu w ciągu dnia. Zasikany dywan mam praktycznie co noc, czasem tylko nie nasika. A macie może sposób jak sprać całkowicie siki z dywanu? Bo prałam go kilka razy, ale zapach się utrzymuje i pewnie dlatego robi wciąż w tym samym miejscu. A macie jakieś doświadczenia z odstraszaczami? Quote
Gosierra Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 może jest chora, może ma ropomacicze, które uciska na pęcherz, może ma schorzenie pęcherza, trzeba ją najpierw wyleczyć, bo nic tu nie da straszenie jej, itp. Quote
mańkaw Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 Była badana przez weterynarza. Badania nic nie wykazały. Toffi nie straszę i nie biję, wiem, że to nie metoda. Quote
sachma Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 a jak z jedzeniem? może ona się najada po wieczornym spacerze i dlatego nie wytrzymuje do rana? może warto spróbować karmić ją do 19-20max a później już nic nie dawać? Lenny często siusiał w nocy - mimo że był wyprowadzany o 23-24 a rano o 7. Jak zaczęłam zabierać mu jedzenie o 20 a picie zaraz po spacerze to skończył się problem - on w ciągu dnia był tak zajęty wszystkim dookoła że pił i jadł w nocy.. a jak nie miał możliwości nawtykać się w nocy to zaczął jeść normalnie w dzień i skończyły się kłopoty z nocnymi wypadkami. Quote
mańkaw Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Właśnie to jest problem. Toffika lubi jeść wieczorem. Jak zabierałam o 20 wodę i jedzenie to w nocy piszczała i trzeba było jej dać wodę, bo nie dawała spać. A jak się dało to i tak się zsikała. Quote
sachma Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 musicie ją przetrzymać kilka nocy - trudne to będzie, ale to najlepsze wyjście.. w końcu się przyzwyczai i zacznie jeść i pic w dzień a w nocy będzie spać. zaproponowałabym jeszcze wymęczenie jej na ostatnim spacerze - ale to starszy pies, więc sama musisz zdecydować jak jest z jej kondycją. Lennego wieczorem przeganiamy z piłką, wraca do domu trochę się napije i idzie spać - wstaje razem z nami o 7. teraz ma jedzenie i picie non stop, ale nauczył się że w nocy śpimy a w dzień jemy, więc nie muszę go już ograniczać. Quote
mańkaw Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Trudno to przetrzymamy ją kilka nocy jakoś musimy wytrzymać. Mam nadzieję, że przestanie w nocy sikać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.