Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeszcze nie ma, przywiozłam go wczoraj późnym wieczorem, kilka dni na niego polowaliśmy, w końcu udało się z pomocą nauczycielki i uczennicy ze szkoły podstawowej (zlokalizowały go i przytrzymali do mojego przyjazdu). On bardzo długo koczował koło ronda z wyjazdem na Zamość.

Piesek jest młody, wg mnie ok. 2 latka, sierść szorstka, lekko kręcona, psiak mały, waga ok. 8 kg. Na razie bardzo grzeczny, zachowuje czystość, umie chodzić na smyczy, okropnie się tuli do ludzi.
Na razie go odrobaczamy (trzy dni), po weekendzie będzie szczepiony.

Miałam mu dzisiaj ładne zdjęcia zrobić, ale pogoda do kitu :(

Posted

Koło ronda przy Animedzie? Tam są chyba 3 psiaczki którymi opiekują się pracownicy i pensjonariusze oddziału dla przewlekle chorych. Mają swoje budy, ale często zwiewają za ogrodzenie. Czy to nie jeden z nich ?

Posted

Nie wiem czy to psiak stamtąd, mam wrażenie, że on nigdy nie widział budy, bo najlepiej czuje się na kocyku, a do budy nie chce w ogóle wchodzić. On sypiał na wycieraczce sklepu Groszek i w jego okolicy koczował niemal non stop parę tygodni, potem przeniósł się pod Bank Spółdzielczy (jakaś pani mówiła, że jakiś większy pies go spod Groszka przegonił). Myślę, że gdyby to był pies z Animedu, to by go szybko zgarnęli, bo był w pobliżu.

Roboczo nazwaliśmy go Foksio i chyba tak zostanie.
Podejrzewam, że jak się go wykąpie to zrobi się biały ;)
Na razie dostał środek na pchły, więc musimy się wstrzymać. Po weekendzie szczepienie i sprawdzimy czy nie ma chipa przypadkiem.







Potem założę mu wątek...

Posted

Mogę go tam dostarczyć z powrotem jak będziesz bianko robić zakupy :diabloti:

On tam przeważnie był wieczorami i nam też ciężko go było namierzyć, bo co przyjeżdżaliśmy po niego to go nie było. Ale jak go już pochwycono i przyjechałam go zabrać, to sobie skojarzyłam, że go czasami widziałam przy tym rondzie.

Posted

Murko nie dostarczaj już teraz :shake:
Jutro przywożę z Lublina ( z Radysów ) 2 jamniczki. I aż się boję myśleć co będzie w domu.
Foksia już nie mogłabym zgarnąć.
Boże, czego ja go nie widziałam, przecież ja ostatnio widzę już tylko psy.Myślałam że jestem czujna.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...