Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19722
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    239

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Jeśli trafiła na dniach, to spokojnie,. 14 dni kwarantanna, potem sterylka (nie od razu), po sterylizacji 10 dni i dopiero do wydania. Ja na Tosię miesiąc czekałam....
  2. W schronisku będziemy dopiero po świętach....być może nawet po Nowym roku...rozejrzymy się, oczywiście...
  3. No właśnie....Pewnie też by tak chciała..bez smyczy....ale nic z tego, pańcia nie puści!!!
  4. Super odpowiedzialne podejście!! Malamuty to moja miłość od zawsze!!! Polecam książkę pt; "Psy z piekła rodem" Joanny Sędzikowskiej. Malamut to wyzwanie....
  5. Rozumiem, że szukali swojego psa?? Bo jeśli chętni adoptować, to odległością się nie przejmuj. Domki sprawdzamy, transport też się da ogarnąć.
  6. michalm, czy był jakiś odzew z ogłoszenia Logana?
  7. mój Kazanisko też broni miski przed Maurycym, ostrzega, jak za blisko podejdzie....ale nigdy nie rzucił się na niego z zębami. Maurycy mądry, wie, że nie ma co z wielkopsem zaczynać....Natomiast wodę z miski Kazankowej Maurycy może pić spokojnie...jedzenie to świętość!!!
  8. Bardzo jestem szczęśliwa, że Kamusia ma domek!!! Będę nadal trzymać kciuki i słać cieple myśli, aby aklimatyzacja przebiegła dobrze, ale jakoś jestem dziwnie spokojna, że wszystko będzie OK. Kamusiu, śliczny burasku, masz domek!!!!
  9. Byłoby cudnie, gdyby psiaki skradły serducha i pojechały do swoich domków!! Kciuki zaciśnięte!!
  10. Tak, to mój Pucuś!!! Dobry pomysł z tym kontaktem tel. Może Marcysia, albo Kreska...Jest chyba jeszcze Rysio....
  11. Elu, daj link do ogłoszenia, ja sprawdzę. Pucusia ja znalazłam, więc poznam...
  12. Do adopcji jest na pewno Marcysia i Kreska.
  13. Elu, jeśli Tygrysek to Pucuś, to nie jest już do adopcji. Pucuś w swoim domku, szczęśliwy, Tola napisała kilka postów wyżej.
  14. Po adopcji Tosi zostały pieniążki wysokości 279,81 zł, które postanowiłam przeznaczyć na zabieg i leczenie suni z tego wątku:
  15. Eliku kochany, Lala miała zabieg sterylizacji i wycięcie guzów listwy mlecznej....To ciężka operacja....a sunia malutka..Lala ma tez przepuklinę, po przeciwnej stronie niż były guzy.....wet nie chciał robić wszystkiego za jednym zamachem, bo to bardzo ryzykowne....
  16. Suzi od 2.12.2017r jest już w swoim domku!! Ma swoją rodzinę, która ją kocha, przytula, głaszcze, dba o nią. Chciałabym serdecznie podziękować wszystkim, którzy okazali serce tej ślicznej suni, która gniła w schronisku bez szans na adopcję...Bo któż zaadoptuje psiaka z łatką "dzikusa"... Za wsparcie finansowe, bycie na wątku, podtrzymywanie na duchu w trudnych chwilach!! Szczególne podziękowania należą się Joli Sołek, która bezpłatnie udzieliła wskazówek i pokazała, jak nauczyć Suzi akceptowania smyczy. Anecie, za opiekę nad Suzi i ćwiczenie chodzenia na smyczy. To dzięki Wam wszystkim Suzi dostała szansę na normalne życie u boku swojej rodziny!! Dziękuję!!!!
  17. Tosia już szczęśliwa, zdrowa i zaopiekowana u boku swojej pani!! I niech tak zostanie już na zawsze!!! Bardzo dziękuję wszystkim, którzy kibicowali tej cudownej suni, wspierali finansowo, ciepłym słowem, bytnością na wątku. Bez Was nie byłoby tak cudownego finału, jakim jest domek Tosi!! Wielkie podziękowania Monice i Dorotce za opiekę nad Tosią!!!
  18. Będę trzymała kciuki za malutką i słała cieple myśli. Mam nadzieję, że to już ostatni zabieg i odtąd Lala będzie wiodła szczęśliwe, psie życie!! Nesiowata, tak jak rozmawiałyśmy koszty zabiegu będą pokryte z pieniążków, które sunia ma na koncie. Wiem, że zabieg będzie kosztował więcej niż Lala ma na koncie (300 zł plus antybiotyk, plus ...??). W związku z tym postanowiłam, że pieniążki które pozostały po adopcji Tosi w kwocie 279,81 zł przekażę na potrzeby Lali. Sunia MUSI być zdrowa i to jest najważniejsze!! Bo że opiekę ma cudną, to wiem....
  19. CUUUUDNY!! Gdybym tylko miała możliwości, już byłby mój....Niestety, Kazanisko nie toleruje innych samców.....
  20. Pandorka w końcu się odważyła i dała po uszach małemu terroryście Oczywiście Kropka nic sobie z tego nie robi, ale kicia zaczyna powoli wracać na dolne pomieszczenia. Kropka, mała rozrabiara..
×
×
  • Create New...