Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19665
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    238

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Siedział bidusi w tym boksie, łapcię podnosił, aby tylko ktoś go zauważył, zabrał stamtąd.... I proszę!! Jaki wspaniały, rodzinny pies!! Co znaczy dom, miłość, pełna miska, własne posłanko!!
  2. Oby....jutro się okaże. Nie chcę czekać, Szamanek pozytywny psiak, myślę, że wizytę u weta zniesie bardzo dobrze.
  3. Oby....jutro cokolwiek się okaże....Zamartwianie się nic nie da..trzeba sprawdzić i już. On najchudszy z całej ekipy...
  4. Zobaczymy co powie wet...Oby ten guzek nie był czymś groźnym...Anecik to macała, nie jest twarde..nie wiem, czy to dobrze, czy źle....Wet oceni. Fajnie, ze Szamanek pozwala sobie zaglądać w uszy, dotykać łapek...Ogólnie jest pozytywny. Teraz kciuki za wizytę u weta.
  5. Niebieskooki Szaman czarował...Wiedział, że jak Quatro znajdzie dobry domek, to on wyjdzie ze schroniska...
  6. Szamanek bardzo chętnie bawi się z Pongo i Chesterkiem, ale też eksploruje otoczenie. Anecik mówi, że tam pewnie jakaś domieszka haszczej krwi jest.....
  7. Rozmawiałam z anecik....Kupy się "ruszają".czyli Księciunio ma "bogate życie wewnętrzne". W uszach bagno..Sierść koszmarna, brudna, tłusta i śmierdząca... Szamanek ma bliznę na pysku, "coś" nad okiem i guzek na tylnej łapce. Już na jutro jest umówiony do weta na diagnostykę. Do SPA na początku marca.
  8. Zawsze czekam jakiś czas....Ale chyba masz rację, czas zmienić tytuł :-))
  9. Niebieskooki Księciunio spokojnie zniósł noc, wypił wodę, ale karmy nie ruszył.....Anetkę przywitał merdaniem ogonka, nastawiał pychol do głaskania. Cały czas zachodzę w głowę, i nie mogę zrozumieć, jakim cudem taki pozytywny pies siedział tyle lat w schoronisku...
  10. Chesterek nie jest psem zalęknionym, do pracy. Po tylu latach w schronisku ma prawo być zdezorientowany. zmienił mu się cały świat. Obcy ludzie wsadzili do samochodu, wywieźli..Zmieniły się zapachy, miejsce, otoczenie....On po prostu musi poznać i zaakceptować to nowe... Jeden pies szybciej się otwiera, drugi potrzebuje troszkę więcej czasu... Z Chesterkiem pojechały pieski z tego samego boksu, to na pewno jest plusem. Ja wierzę, że za kilka, może kilkanaście dni będziemy tu wszystkie oglądały pięknego Chesterka z uśmiechem na pysiu...
×
×
  • Create New...