Już po wizycie, śpieszę z informacjami..Są takie sobie...
W gabinecie Księciunio bardzo grzeczny, pozwala na wszystkie zabiegi weterynaryjne. Pobranie krwi, grzebanie w uszach, dotykanie tego guza, ba nawet wbicie w niego igły nie wzrusza Szamanka!!
Siadał, podawał łapkę i cieszył się, że wszyscy są nim tacy zainteresowani :-))
Szamanek waży 21 kg, może niewiele przytyć, ale jak to powiedział p. doktor, na nim można wszystko wybadać:-))Krew pobrana, zlecone rozszerzone badania. wyniki w sobotę
No i teraz mniej fajne wieści....
W uszach bagno, drożdżaki..W jednym uchu, tym oklapniętym ma krwiaka. Uszy wyczyszczone, dostał leki na drożdżaki i na krwiaka. Jesli się nie wchłonie trzeba będzie usunąć.
W uszach są też jakieś narośla...takie kalafiorki, do ew. usunięcia.
I guz...według weta nie jest samoistny, tylko połączony. Można będzie stwierdzić dopiero po wykonaniu RTG i ew wtedy podjąć decyzję, co z tym robić...Szamanek kolejną wizytę ma 12 marca, wtedy zostanie wykonane RTG.
Bardzo, bardzo się zmartwiłam.....:-(((
Koszt wizyty 245zł