Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19716
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    239

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Kochani, jak wiecie mamy już zdecydowany na Milusia dom i w związku z tym podjęłyśmy decyzję, że na jego miejsce zabieramy sunię ze strasznych warunków, które widać na zdjęciach powyżej. Na początku marca ta malizna ma szansę zacząć nowe życie. Do tego jednak potrzebujemy Was, Waszego serca i życzliwości. Niestety również portfeli. Chcemy kontynuować ten wątek, który przyniósł szczęście Milo. Mamy ogromną prośbę do darczyńców Milo o utrzymanie swoich deklaracji dla nowej suni. My niestety Milo wzięłyśmy już na wyrost i planowałyśmy po adopcji Tosi i Milo wziąć tylko jedną sunię pod opiekę, ale jak zrezygnować z ratowania kolejnego nieszczęścia, skoro jest miejsce? Bardzo Was prosimy – zostańcie, bo Wasza pomoc jest bezcenna i pozwoli nam spać spokojniej. Miluś błyskawicznie znalazł dom i mamy nadzieję, że mała sunia też nie będzie czekała długo na swoją rodzinę. Jest śliczna, młoda, nie jest dzikusem i jest mała. To wszelkie atuty ważne przy adopcji. Nie możemy już doczekać się przyjazdu obu suniek. Tej na miejsce Tosi i tej na miejsce Milusia. Dla nich życie nagle nabierze kolorów, stanie się bezpieczne, a przecież o to właśnie nam chodzi.
  2. No i niezbyt dobre wiadomości od Maxa... Dzień dobry. Robiliśmy mu ostatnio RTG i wyniki nie są zbyt dobre. Możliwe, że Max jest starszy niż myśleliśmy + zaczęły się w nim odzywać dawne urazy, ma problemy z biodrami, ale prawdopodobnie na szczęście nie przechodzą na kręgosłup. Jest na środkach przeciwbólowych, w ostatnią środę mieliśmy konsultację u ortopedy, ale jego stan może też wynikać z powodów neurologicznych, więc na wtorek jesteśmy umówieni do neurologa. Dajemy mu Inflaceum i Aniflexi + środki przeciwbólowe oraz przyzwyczajamy do legowiska ortopedycznego, po neurologu będziemy ustalać proces leczenia. Niestety to nie jest do całkowitego wyleczenia (szczególnie, że podchodzi to pod zmiany z powodu wieku), ale prawdopodobnie będziemy przez jakiś czas jeździć na zastrzyki, podawać przeciwbólowe, a w międzyczasie zrzucać u niego ze 2 kilo, żeby było mu lżej i budować mięśnie, więc jesteśmy dobrej myśli.
  3. No takiego telefonu o adopcję nie miałam jeszcze w swojej karierze... Zadzwoniła siostra zakonna. Chciała Milusia dla..80 letniego dziadzia. Mają duży dom i ogród i piesek by sobie biegał a dziadzio by z nim spacerował....
×
×
  • Create New...