-
Posts
19722 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
239
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Alaskan malamutte
-
No niekoniecznie. sprawa jest rozwojowa... Okazało się, że jednak właściciel wynajmowanego mieszkania nie zgadza się na psa, p. Iza zakochana po uszy w Adzie poprosiła swoja mamę, aby pomogła jej w adopcji suni. Rodzice p. Izy mieszkają w Osieku, w swoim prywatnym domu. W domu jest roczny labrador (z hodowli) i trzyletnia sunia ze schroniska. Pieski mieszkają w domu. Państwo maja swoją działalność, więc zawsze ktoś jest w domu. Co o tym myślicie? EDIT: mam już zwrot ankiety, wypełniona fajnie. Państwo w wieku 45 i 50 lat
-
Brego zamieszkał we własnym domu, z cudownymi ludźmi :)
Alaskan malamutte replied to Livka's topic in Już w nowym domu
Zadzwoniła do mnie p. Karolina. U niufa troszkę lepiej, mniej burczy. Bardzo boi się wychodzić na spacery nocą, wręcz nie daje się wyprowadzić z boksu... Jest kilka spraw: 1. Kończy się karma, trzeba zamówić worek 2. Pani Karolina zimą daje psom puszki, dlatego prosi, aby zamówić także Brego 3. Prośba o dane, na kogo wystawić ma fakturę wet. W poniedziałek jadA kupy Brego do badania 4.Prośba o dane, na kogo mają być wystawiane rachunki za pobyt w hotelu. -
Dzisiaj zadzwonił pan z Bełżyc o Dropsa. Oczywiście z tekstem, że przeczytał na OLX, iż chcę oddać psa...Poprosiłam grzecznie, aby pan dokładnie przeczytał ogłoszenie...Pan to uczynił, po czym stwierdził, że gdzie nie zadzwoni to jakiś procedury adopcyjne...A on na to nie ma czasu. podziękował, pożyczył miłego dnia i się rozłączył...
-
U Maxa wszystko dobrze, humor dopisuje, apetyt nieziemski. Jak tylko widzi, że p. Edyta idzie z miskami to pierwszy jest na swoim wybiegu. Pani Edytka twierdzi, ze to pies pracujący, on stale musi miec coś do roboty, być czymś zajęty, wtedy jest idealny!! Obaj z Nero patrolują wieczorem część dzialki przed domem, nasluchują i sprawdzają centymetr po centymetrze, czy wszystkk w porządku.
-
Rozmawialam z Dexterką. Runo trzepie glową, odnowił się stan zapalny w uchu. Znowu trzeba przeleczyć. Dobrze, że Dexterka miala jeszcze krople, zostaly po poprzednim stanie zapalnym. Runo nie lubi jak mu się cos tam majstruje przy tym uchu i już na widok Dexterki zwiewa do budy. Zastanawiam się czy nie trzeba będzie zrobić wymazu z tego ucha...