Rozmawialam wczoraj z p. Violą o Maxie.
Nadal nie wykazuje agresji.
Miał już trzy konsultacje ze szloleniowcem. Pani prosi o czas, ponieważ chce zaobserwować zachowanie Maxa w różnych sytuacjach.
Wobec szczeniąt ulegly cierpliwy. Dokuczają mu, ganiają, pies nie reaguje zębami czy agresją.
Zdecydowanie boi się mężczyzn.
Na spacerach szczeka do psow za plotem, ktore go prowokują.
To jest do wypracowania. Mialam tak samo ze swoim malamutem. Teraz mijamy psy bez problemu. I te za płotem i te na smyczy.
Max pięknie je, przytył trochę.
Dzisiaj u nas piękna pogoda. Ma być fotograf w hoteliku. Czekam na zdjęcia.