Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19722
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    239

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Cudna zostala odrobaczona i zaszczepiona na wirusówki. Koszt 95zł W poniedzialek ma być psi fotograf, nasza gwiazda też się zalapie. Jak tylko dostanę zdjęcia to zaraz wstawię. Myślę że powolutku przymierzę się do oglaszania Cudnej.
  2. Nie będzie przeszkodą w wyjeżdzie ale może być w uzyskaniu socjalu w innym kraju..
  3. To znaczy że zostają na dłużej? Bo jeśli tylko na chwilkę, i mają zamiar jechać do Niemiec czy innego kraju, to lepiej dla nich aby nie wyrabiały sobie peseli. Dzisiaj rozmawiałam z prawnikiem u nas w punkcie.
  4. Na razie wszystko jest w punkcie, gdzie dziala Tola. Ustalilysmy, że podjadę w wolnej chwili i coś wybiorę, co jest potrzebne w naszym punkcie. Poker, z calego serca dziękujemy Od Toli wiem, że rzeczy suuuper!
  5. Pokażę Wam jeszcze moją kicię, która od tygodnia jest z nami...Koteczka większość czasu spędza na szafie. Je, pije, załatwia się do kuwety. W pokoju ma włączony dyfuzor Feliway friends. Są tez kocyki i rzeczy z zapachem Lucusia i malamuta. Dzisiaj otworzyłam drzwi, aby zwierzaki się zobaczyły....
  6. Na konto wpłynęło 90zł od Tianku i znajomych oraz 50zł od Jo37 na zakup kontenerków. Ślicznie dziękuję!! Właśnie zamawiam kolejne, zostało mi tylko dwa... Tutaj kontenerki oraz szeleczki dla psiaków i kotków, które zakupiła i przesłała Nesiowata!!
  7. Takie info dostałam od p. Agnieszki: Zastanawialiśmy się, kiedy wziąć do nas Maxa na parę godzin, czy jakoś wieczorem na tygodniu czy w weekend. Jeszcze nie pisałam do pani Violi, bo musimy się upewnić, że ten dzień mamy wolny, ale planujemy, że w sobotę byśmy pojechali po niego około 11 czy 12, zabrali go na długi spacer do lasu w tę część, gdzie jest mniej spacerowiczów, potem przez resztę dnia posiedziałby u nas i byśmy porobili jakieś zwykłe rzeczy w domu, żeby koty zobaczyły, że nie odwiedza nas tylko od święta, tylko staje się częścią naszej codzienności i wieczorem byśmy go odwieźli. Jeśli zmieścimy się obok niego na kanapie, to wyślemy wspólne zdjęcie, a jeśli nie, to zdjęcie samego Maxa
  8. Wczoraj koleżanka na dyżurze w punkcie recepcyjnym miala podobną sytuację. Kobieta z malutkim dzieckiem, o niczym innym nie mówila tylko o powrocie. Nie chciala niczego, ani jeść ani pić..nic!! Uspokoila się dopiero wtedy jak zostal jej zaoferowany transport do Lwowa.
  9. Rozmawialam ze swoją wetką. Mają Librellę 30 za 222zł. Po ustaleniu z elik, zamówiłam, najpóźniej jutro wyślę. Dzisiaj mam dyżur w punkcie recepcyjnym, nie wiem czy zdążę...
  10. Max jeszcze nie został adoptowany, spokojnie.. Co do watpliwości pana, to chodzilo o to że nie chcial do niego podejść pomimo smaczków. Do pani Agnieszki od razu... Ale dzisiaj już lasil sie do obojga.
  11. Po pierwszym spotkaniu pojawiły się wątpliwości, szczególnie u pana...Mówiłam, ze Max boi się mężczyzn... Państwo jednak przemyśleli wszystko i postanowili dać szansę Maxowi i sobie.
  12. Dzisiaj odbyło się spotkanie Maxa z kotami, Oto relacja p. Agnieszki Max zachowywał się bardzo dobrze, zapamiętał nas i od razu po wejściu dał się głaskać. Tylko na początku szczekał na koty, później chodził od człowieka do człowieka, dopominając się głaskania i smaczków Był trochę zestresowany kotami, ale chyba mieszkanie mu się spodobało. Zarówno on, jak i koty byli bardzo zaskoczeni tym spotkaniem. Kotka obserwowała z daleka, potem siedziała bliżej i patrzyła spokojnie, a kocur siedział na oknie i warczał. Dopiero później trochę się uspokoił, leżał i obserwował. Pani Viola zaproponowała, żebyśmy go niedługo wzięli na godzinę lub dwie do nas, żeby przyzwyczajać zwierzaki do siebie, a innym razem może nam pożyczyć klatkę, żeby został u nas na noc i żeby też koty się do niego przyzwyczaiły. Dałam też pani Violi kocyki z zapachami kotów, umieści je w klatce, żeby Max do nich przywykł. Ogólnie jesteśmy pozytywnie nastawieni i coraz bardziej myślimy, że to się może udać Widać też, że Max wcześniej nie przebywał w bloku - pani Viola mówiła, że miał trochę oporów przed wejściem na schody, ale bez większego problemu. Natomiast chyba dobrze zareagował na ciszę, jaka tutaj panuje, bo wśród tylu psów to jest trochę hałasu. I upodobał sobie kanapę
  13. Agatko, przesłałam ci 100zł, kup co trzeba. Ja mam tą kotkę z Ukrainy, porzuconą...Ona w koszmarnym stresie....Włączyłam feromony Feliway.. Widzę też te kotki w punkcie.... Jak przychodzę z dyżuru, to nie mogę się pozbierać.. Dzwoniłaś do Pawła?
  14. Tak robię w punkcie recepcyjnym, ale niektóre koty za nic nie chcą się w tym załatwić. Musiałam skombinować kuwetę. No i żwirek...Dla jednych kociaków nie ma różnicy, dla innych panie szukały drewnianego... Rozumiem to bardzo dobrze, przerabiałam to ze swoim Maurycym [*] Na Allegro są kuwety za 16 zł, kryte od 40zł
×
×
  • Create New...