-
Posts
19722 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
239
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Alaskan malamutte
-
Czekam na telefon od Nadi..Z Charkowa jechała 4 dni z kotem...Jedzie jutro do Wiednia...Nie wie, czy może go tam zabrać. Nie ma paszportu, boi się, że każą go wypuścić...Bardzo rozpaczała..To młoda dziewczyna...Wszystko wytłumaczyłam, że może przewieźć, że pomogę...ale...jeśli zechce zostawić, to kota zabiorę do siebie...
-
Z całego serca dziękuję!! Ja ciągle mam nadzieję, że kolejnego dyżuru nie będzie..że coraz mniej uchodźców.... Niestety..... Są transporty bez zwierząt, a są takie, gdzie prawie co druga rodzina ma psa, kota.... Popisałam dzisiaj troszkę na fb, podjechał samochód teraz, jak schodziłam...Mnóstwo karmy. cieszę się, że mnie słuchają..karmy w małych max 2 kg opakowaniach, saszetki, małe puszki. Jest żwirek, dzisiaj robiłam trzy kuwety z kartonu... Szeleczki idą jak woda...Zostały duże, ale Nesiowata już wysłała malutkie, takie kocie. Będą jutro. Tianku kochana, jak będzie coś się kończyło, dam znać. Tak bardzo bym chciała, aby juz nic nie było potrzeba....
-
Rozmawiałam z tą rodziną..Oni akurat chcieli rozmawiać..Sami poprosili, zaprosili abym z nimi usiadła... Państwo jadą z Charkowa, cztery osoby z pieskiem i papużką. W domu zostały rybki ..pan płakał... Pani opowiadała.... Jadą do Niemiec, do znajomych. ale jak tylko ta rzeź się skończy (tak pani powiedziała, że to nie jest wojna, to rzeź niewinnych) to oni wracają do domu... Piesek państwa,