-
Posts
33752 -
Joined
-
Days Won
65
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jola&tina
-
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To przyślij mi. -
Przeprosiny przyjęte :) Cały czas miałam nadzieję, że to nie mnie miałeś na myśli :) Ale wątek czyta wiele osób, większość z nich nie jest zorientowana w aferach ( ja też nie jestem zorientowana - to jakoś nie moja specjalność) a po Twoim poście można było sądzić, że każda osoba (płci żeńskiej :) ), która tu pisze lub lajkuje to aferzystka. A ja nie mam zamiaru z taką łatką biegać po Dogo. Edit: No to sobie jeszcze lajknę, skoro Dogo dziś mi pozwala :)
-
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Agata, jak to w końcu zostało ustalone - pieniążki na jedzenie wysyłamy na konto p.Krzyśka czy na Twoje? Byłaś u Elzy? -
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
jola&tina replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
A to łobuz! A brzuszek cały? Nie wyciągnął szwów? -
Maciek777, ja już na tym wątku się odzywałam a przed chwilą zalajkowałam kilka postów, ale nie życzę sobie, żebyś nazywał mnie aferzystką. Odezwałam się po to, aby zwrócić uwagę na błędy, które popełniane są na tym i na innych wątkach i które już nie raz prowadziły do tragedii zwierząt.Owszem mogłam milczeć, milczenie zapewniłoby mi spokój (nie musiałabym teraz odpowiadać na Twój post), ale nie dla świętego spokoju jestem na Dogomanii. Racz więc zauważyć, że nie wszystkie osoby odzywają się tutaj po to, żeby wywołać aferę.
-
A jeżeli zdjęcia mówią co innego a opisy co innego - to w co wierzyć? Ja wtenczas nie wierzę ani w jedno ani w drugie, a przede wszystkim nie wierzę w to, co jedna pani drugiej pani powiedziała (podobno powiedziała, bo tak naprawdę nikt tych pań nie zna i nie wie, co sobie nawzajem powiedziały). Wiem, wiem - wizyta, tylko nikt z tą wizytą się nie śpieszy.... bo nie widzi takiej potrzeby, wszystko jest przecież OK. Ja też mogę teraz wstawić swoje zdjęcie z Egiptu, zrobione dziś o godzinie 13,20. Albo wielbłąda na kanapie. Wszystkich ufnych pozdrawiam z Egiptu - bo podobno dziś tam jestem.
-
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Foty są na starym bazarku. Fajne są. A może coś jeszcze ????? :) -
Dziękuję, byłam, ale sweterka nie znalazłam :( Będę bazarków Istar19 pilnować :)
-
Oczywiście najłatwiej i najprzyjemniej jest ochać i ahać z zachwytu jaki wspaniały domek ma piesek - czy to dt czy ds czy hotelik, ale wspaniały. A każdego, kto ma wątpliwości obrazić, zwymyślać a na koniec wyrzucić z wątku - z wątku na publicznym forum! A dla uspokojenia sumienia płacić deklaracje (na tego lub innego psa). A potem tłumaczyć się - nie wiedziałam. A skąd można było wiedzieć, skoro nikt nie starał się dowiedzieć - ochy i ahy kilku osób wystarczały, jest dobrze. Na Dogomanii dzieje się wiele dobrego, ale Dogomania hoduje też takie potwory jak Czarodziejka, Wiola, Kofeina itd. To są potwory wyhodowane na zachwycie Dogomaniaków!!! A psy za to płacą często życiem. I jeszcze jedno - proszę mi nie zarzucać, że to co powyżej napisałam dotyczy Domku Tiffani. Nie mam żadnych podstaw, aby tak sądzić - tak samo, jak nie mam żadnych podstaw, aby tak nie sądzić.
-
Kupię sweterek dla chłopczyka, r. 84 - ciepły, włóczkowy, zapinany na ramieniu i piżamkę (ze stópkami) na ten sam rozmiar.
-
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
jola&tina replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jęcz, jęcz, bo my takie leniwe cioteczki - przeczytamy, ale z pisaniem już są problemy. Ja też wczoraj ufnęłam z ulgą - dobrze, że wszyscy przeżyli i Boguś nie zdemolował lecznicy ;) -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już !!! -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bela51, asikowska, mar.gajko - ściskam Was z całych sił i z całych sił Wam dziękuję! Elza 2 lata temu sprowadziła mnie na Dogomanię. Już wtenczas - gdy Agata zgarnęła ją z ulicy a p. Krzysiek przyjął pod dach - była chora i stara. Wszystko to wiem, rozumiem ... ale smutno mi, smutno bardzo. -
Pokochać ślicznego Tuńczyka nie trudno :) , gorzej byłoby ze wzajemnością.
-
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
jola&tina replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jutro cały dzień trzymamy :) -
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
jola&tina replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Przychodzę a tu niespodzianka - Boguś się nam sklonował :) Ale od przybytku głowa nie boli :) Myśle, że trzeba Bogusia wykastrować jak najszybciej, żeby miał to już "z głowy" :) Tylko Boguś za 3 tygodnie miał mieć powtórzone badanie krwi. Jak to teraz zrobić - przed czy po? Trzeba to tak zaplanować, żeby zaoszczędzić Bogusiowi stresu, bo to bardzo wrażliwa i delikatna :) psina. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Agata, postaraj się dowiedzieć co z dt u p. Krzyśka, bo od tego zależy, co robimy dalej. Jak będzie bazarek naprawiony, to wyślę zaproszenia na wątek i na bazarek. Na temat karmy i leków napiszę później, żeby teraz nie mieszać. I tak jak bela51 ja też deklaruję 20 zł/mies, żeby było coś stałego i pewnego. -
Dobrze byłoby, gdyby ktoś z założycieli przyszedł na wątek. Przecież to ma być wątek na lata :) a Ty na wiele pytań nie będziesz znała odpowiedzi.
-
Wiele osób remontowało domy w lecie, na pewno mają coś do oddania. Może załóż wątek "przyjmę materiały do remontu" w tym dziale http://www.dogomania.com/forum/forum/547-podaruje/
-
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co radzimy? Radzę żebyś porozmawiała z p.Krzyśkiem - i to nie koniecznie o Elzie. Trudno mi uwierzyć, że po dwóch latach przestał kochać Elzę, bo jest stara, chora i skończyły się super spacery. Czy to "zabierz Elzę, nie dam rady" nie jest wołaniem o pomoc? Brak pieniędzy (to wiemy), ale może choroba, coś gorzej ze zdrowiem, sprawy osobiste, jakiś psychiczny dołek i stąd nie dam rady. Jeżeli chodzi o finanse, to musimy dać radę (ja ograniczę swoją aktywność na innych wątkach), a cała reszta, to nadzieja, że rozmowa z p.Krzyśkiem coś wyjaśni. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A puszki zje? Takie wątrobowe od czasu do czasu na zmianę z gotowanym - to trochę ułatwiłoby sprawę gotowania. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Chyba tak, mam nadzieję, że jeszcze tym razem uda mi się ujść z życiem. Tylko jest problem - Agatę gdzieś wcięło, czyżby się zainfekowało ode mnie?