Jump to content
Dogomania

Elisabeta

Members
  • Posts

    11497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Elisabeta

  1. Dzień dobry, Tinko. :smile: Kocham fotki Tineczki, ale jakby mi ktoś tak cykał zdjęcia co miesiąc, to bym oszalała. :p;)
  2. Ingrid, miłe są Twoje słowa... :):) Ty$ko, Sonia była i zawsze będzie "trochę moja". :) Trudno to wyrazić słowami... Jak będą wieści, będę pisać. ;) Dzisiaj nie zawracałam Bratu głowy, bo był po i przed nocą w pracy. Wysłałam tylko sms do Bratanka z pytaniem, czy Sonia jest grzeczna. Odpowiedź była krótka... "Bardzo". :loveu:
  3. A ja myślę, że facet będzie zadowolony, ze ma problem z głowy... Mnie bardziej przeraża los psiej Mamy... :sad: I to że będą tam kiedyś następne szczeniaki... :sad:
  4. Elik, nie strasz ludzi! :angryy: ;) Tak się martwiłam i nie wiedziałam, co pisać... Miałam nadzieję na pomoc Ayame. :-) Bardzo, bardzo się cieszę. :multi: Po prostu czasu trzeba, a czasem po paru dniach jest kryzys. Nutko, tak trzymaj. :loveu:
  5. Ty$ko, dziękuje za radę. :):) Pewnie już w to nie uwierzycie, bo znowu będę Sonię chwalić... ;) Wydaje mi się, że z przywoływaniem nie będzie problemu. Sonia przybiega na każde zawołanie. Jest tak wpatrzona w swoich Ludzi i tak się trzyma blisko. Jak przylepiona. Miałam kiedyś taką sunię. Smyczy mogłabym w ogóle nie mieć. :) W dodatku Sonieczka to młody, ale już dojrzały pies jednak. Dużo przeszła, w lesie się tułała i swoje wie. ;) Wszystko będzie z czasem ogarnięte i przerobione. Na razie to dopiero tydzień mija... Piękny tydzień.:loveu:
  6. Nutusia czuwa... :loveu: Sonia nie będzie jeszcze długo spuszczana ze smyczy. Mój Brat ma to we krwi, bo w domu rodzinnym były u nas przygarniane ze schronisk sunie i On wie... Sonia ma dobrze, bo u siebie może się wybiegać. :)
  7. Ty$ko, u suni już byłam... Ech... :sad: Może się okaże, że Sonia to pies - sportowiec i Rodzinka będzie się musiała wciągnąć w jakąś psią dyscyplinę sportową. A może w kilka... ;);)
  8. Jestem z zaproszenia Ty$ki. Biedna śliczna sunia... :sad: Tylko ja nie mam pomysłu, jak jej pomóc. :sad: Oj, szturmujesz, Ty$ko. Cała Ty... Na ilu wątkach już dzisiaj przeczytałam Twój post o suni...
  9. Jest coś nowego... :mdrmed: Wczoraj Bratowa wybrała się ze starszym synem na rower. Gdy Sonia zobaczyła Ich na rowerach wpadła w szał. Radosny szał. :smile: Bez cienia strachu czy agresji. Zaczęła tańczyć, pląsać i ... szczekać. I bardzo chciała też wyjść. Przeciskała się przez furtkę. Ciągnęła siatkę. Gdy Bratowa zniknęła jej z oczu zaraz się uspokoiła. To chodziło o rower. Bo już kilka razy widziała, jak ktoś z Rodzinki wychodzi i nie reagowała. Może to jakieś wspomnienia, skojarzenia z przeszłości. Miłe chyba... Podobno Sonia ma fajną barwę głosu. Ładnie szczeka. :loveu: Nie wiem, dlaczego Murka "narzekała" na jej szczekliwość. ;);)
  10. :crazyeye: Nutusiu, za nic na świecie nie chcę, żebyś się na mnie obraziła... :loveu:
  11. Zaglądam do Szarika. :smile: Pewnie nie było telefonów ani z Wrocławia ani z Poznania. Czekamy... :sad:
  12. Zaglądam do Rokusia. :smile: Może coś Pani wypadło... Może się odezwie...
  13. Dora, Sonia sobie leży, gdzie chce. A od wczoraj pokochała trawkę. :smile: No i ma jeszcze "podest"... Taras z kocykiem, na którym przyjechała od Murki. Baaardzo lubi ten taras. :loveu:
  14. A w zabawie Sonia zaczyna leciutko podgryzac... :loveu: :scared:
  15. Nutusiu, może taka ciekawośc nie jest chorobliwa. ;) Ja to najchętniej przeprowadziłabym się teraz na miesiąc do Brata... :-D Rozmawiałam z Bratem... Przecież to było do przewidzenia, że spacer z Sonią to będzie czysta przyjemnośc. :loveu: Sonia była grzeczna i spokojna. Pięknie szła na smyczy. Na każde delikatne pociągnięcie przystawała. Spokojnie przechodziła wzdłuż ogrodzeń, zza których szczekały na nią psy. Kilka razy pokazała ząbki i warknęła. Na pewno miała powód. ;);) Była wyluzowana i chętnie znaczyła nowy teren. W lesie jej się podobało, ale z radością powitała swoją furtkę i swój Dom. Tak jak Murka zawsze pisała... Sonia bardzo lubi wygrzewac się na słońcu. Niestety dach budy jest spadzisty... :-( Teraz najlepsza jest trawa. Raz słońce, raz cień. Sunia spokojnie obserwuje Bratanka szalejącego z piłką. Czerwonego z wysiłku, wrzeszczącego... Myślałam, że te treningi będą dla niej szokiem. ;) Nie boi się kosiarki. To tyle... Chyba zrobię przerwę w moich opisach, bo to naprawdę staje się nudne.:p Poczekam na fotki albo na jakiś feler Sonieczki.:razz:
  16. Jotpeg, zgadza się... Dla mnie też REWELACJA. :loveu: A dla Soni mokra trawa nie jest już straszna. ;) Normalnie po niej chodzi, biega z Chłopcami i się tarza. :smile: Tylko na razie nie goni za patykami i zabawkami. Widac, że nie wie, o co w tym chodzi. Nauczy się... :p Zapomniałam rano... Dzisiaj ma byc pierwszy długi spacer całą Rodzinką. Mają gdzie łazic , a i pogoda sprzyjająca. Soniu, zachowaj się ładnie. :smile: Na razie na smyczy oczywiście...
  17. O! Mari... :loveu: Myślałam, że piszę po poście Dory. ;)
  18. Dora, Ty potrafisz jednym pięknym zdaniem... :smile: Tu właściwie wątek Soni mógłby się skończyć. ;) Wiem, wiem. Jeszcze fotki. Przypomnę Bratu. Oni tego po prostu nie czują... Potrzeby robienia zdjęć po to, aby zostały zamieszczone na naszej Dogomanii. :p
  19. Dobra wiadomość. :smile: Uffff... Fasolko, wracaj do zdrowia. :smile: A potem do Domku... Kochana sunia. :smile: Na tym wątku tak zawsze. Jak coś dobrego, to zaraz smutki... Biedny staruszek. :sad: Wszystkie biedaki szczebrzeszyńskie wychodzą z zakamarków do Ciebie, Dora. :sad:
  20. Trzymam kciuki za znalezienie psiaka... A jeśli o wizycie PA w Krakowie dla szczeniaka ze Szczebrzeszyna od Dory, to poprosiłam Ayame Nisihijima i się zgodziła.:smile: Wczoraj Dora i Ayame były w kontakcie. Myślę, że się dogadały. ;) Alienor, miło Cię widzieć na Dogomanii. :loveu: Ja Cię zmam z miau.pl, a Ty mnie pewnie nie kojarzysz, bo moja obecność na kocim portalu to był incydent. Dokładnie sprzed roku. Arcana założyła wtedy wątek sześciu kocich kloników z Warszawy, które wyłapała na moim osiedlowym podwórku. Na moją prośbę. W spadku została mi kocia mama czyli Masza. Chodzę do niej dwa razy dziennie z jedzonkiem. I to jedyny koci wątek w moim życiu. Zarejestrowałam się na miau, bo potrzebowałam rad o kotach wolno żyjących. Kochana ASK@... Podczytywałam wtedy Twój piękny koci wątek "Norka Alienorka". A Arcana z miau to Ludka na Dogo. Tylko rzadko tu bywa... Przepraszam, że się rozpisałam, ale ciepło mi się na sercu zrobiło, gdy zobaczyłam Cię tutaj. :loveu:
  21. Tak. Sonia się "rozkręca"... ;) Wczoraj Bratowa powiedziała, że pierwszy raz widziała, żeby pies tak szybko biegał... :p:evil_lol: MŁODY, SIEDMIOLETNI pies potrzebuje dużo ruchu i musi się wyszaleć. :smile:
×
×
  • Create New...