Takie przeświadczenie jest faktycznie durnowate, Nutusiu. Tym bardziej, że psiego staruszka mało już trzeba uczyc. ;)
Zwłaszcza takiego, co "z niejednego pieca jadł"...
A choroby?... Przecież to w ogóle jest loteria. Jak u ludzi. Kto w jakim wieku i na co zachoruje.
Najważniejsze, żeby były adopcje.
Tak, jak napisałaś, Alfuniu... Szczeniaczki też potrzebują Domów...
Miałaś kiedyś szczeniaczka?... Bo ja nigdy. ;)
A Tinkę niech spotka to, co dla niej będzie najlepsze... :)