-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
[quote name='BBeta'][IMG]http://beata.boo.pl/dogs/DSC_740.jpg[/IMG][/QUOTE] :loveu: jeszcze zadna obroża mi się tak nie podobała, jak te. Chyba się zrujnuje i ukradnę wasz pomysł :eviltong: Jakie to są szerokości? 3cm?
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='zmierzchnica'] PS. Skoro was brzydzi wchodzenie psa do sklepu, to co z restauracjami? Ja w Warszawie czy Wrocławiu wchodziłam z psem do restauracji, kawiarni (oczywiście po uprzednim zapytaniu czy mogę), nie miałam z tego tytułu nieprzyjemności. Zapewne, jakbym natrafiła na dogomaniaków, to bym się nasłuchała na temat mój i psa wielu "miłych" rzeczy - o, ironio! :roll:[/QUOTE] Pies lezący sobie pod stołem, opanowany i dobrze wychowany jakoś mnie nie mierzi. Szczególnie, że do knajp z żarciem, jak już ktoś z psem idzie, to raczej nie jest to piesek problematyczny. Wtedy mnie to nie rusza. Chociaż prawdę mówiąc, jakoś nie miałam okazji się spotkać z psem w samym lokalu. Na ogół jeżeli się pojawiają to w ogródkach. I właściciele robią wszystko, żeby psiak był jak najmniej uciążliwy. Będąc w Paryżu, w wielu knajpach spotkałam psiaki, były totalnie bezproblemowe, właściciele tez mega pozytywni. Inna kultura posiadania psa. W PL mało kto ma psa, z którym można iść bez wstydu na spacer, a co dopiero gdzieś dalej. No i co innego wyjście na kilka-kilkanaście godzin z psem (często na wyjeździe), a co innego codzienny spacer do sklepu po bułki, kiedy serio, można to inaczej zorganizować. ;) -
[quote name='Okamia']A jest ale że nikt się nie zachwyca to wiesz :evil_lol: Btw to kto by miał nadzieję na to że weźmiemy go na następny zlot? :diabloti:[/QUOTE] Ja się zachwycam! Z zachwytu aż mi mowę odejmuje-dlatego nic nie piszę :eviltong: ale bierzemy tylko fejm osoby, np. z afery bołdełkowej :evil_lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='a_niusia'] ale tak, owszem... jesli kasia chce wbic z kaukazem do piekarni bez pytania, to uslyszy "prosze natychmiast wyjsc" i wszyscy beda mysleli, ze jest niewychowanym chamem.[/QUOTE] Kasia nie zechce, bo Kasia szanuje to, że innym ludziom jej pies może przeszkadzać i nie pcha się z nim do sklepów, a w komunikacji miejskiej jeździ z nim w kagańcu. A wiesz dlaczego? To jest oznaka kultury osobistej i dobrego wychowania. Własnego jak i psa. :roll: A żeby było śmieszniej to psy towarzyszą nam w każdej chwili, która tylko mamy wolną. Bardzo rzadko zdarza się taka sytuacja żebyśmy wyszli sami bez psów. I jakoś nigdy nie był to problem. Zawsze spotykamy się ze zdziwieniem, że pieski takie grzeczne itd. Natomiast nigdy nie było to dla mnie jednoznaczne z tym, że cały świat ma mojego psa kochać, akceptować i pozwalać mu na wszystkie zachcianki. Ale cóż ja mogę wiedzieć, mój piesek jest tylko wiejskim burkiem... :-( -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='a_niusia']kazdy chyba mozg ma i wie, gdzie z psem absolutnie wchodzic nie nalezy. ja przynajmniej takowy posiadam i dlatego dyskusja o tym, czy pies moze wbijac do piekarni czy do miesnego z kaukazem to troche jakis sorry...debilizm. tak samo jak niezdrowa podjarka tym, ze ktos wszedl z psem na chwile do samoobslugowego cos tam sobie kupic. serio, nie ma sie czym jarac.[/QUOTE] jedyną osoba, która się tym jara, jestes Ty sama. Ja wyraziłam swoje zdanie. I nadal nie pojmuje PO CO się pchać z psem do sklepu. nieważne jakiego. Są ku temu powody, zeby jednak ten piesek nie właził, nieważne czy jest mikro czy makro. I tyle. Ty jak zwykle próbujesz byc fajna. Może dzieciarni z gimnazjum imponuje Twoja postawa, dla mnie jest co najmniej żenująca. [U][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/150351-aussie-husky"][COLOR=#000000][/COLOR][/URL][/U] [B]aussie&husky[/B] z pewnymi osobami nie ma co dyskutować. Dowiesz się jedynie, że nic nie wiesz, jesteś "kret*nem" tudzież "de*ilem", a do tego nic nie wiesz, bo Twój pies nie biega przy rowerze. Szkoda czasu;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='a_niusia']nie wiem, gdzie ty kupujesz serek i buleczki, ale ja buleczki w piekarni, gdzie podaje je pani, a serek to zalezy jaki, ale tez nigdy nie lezy on tak, zeby sobie wszyscy mogli podotykac i poslinic, gdyz nie zjadlabym serka ani bulaczek, ktore moglabys zmacac nawet ty sama niezaleznie od tego, czy do tego sklepu weszlabys z kaukazem czy bez niego.[/QUOTE] Piekarnia, spoko, może być i piekarnia. Plus fruwające kłaki mojego pieska, bo linieje, i jest duży, wiec jest tego mnóstwo. I to nawet jeżeli pani w piekarni Ci bułeczki podaje. Nie da się tego uniknać. Frajda pełną gebą (dosłownie pełną-psiego kłaka). I dlatego właśnie pieskom do sklepu wchodzić nie wolno. ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='a_niusia']hahahaha u nas jak zwykle cala rodzina anarchistow:)) dwa lata temu w wakacje chlopak mojej siory wszedl z moja suka do sklepu samoobslugowego u nich na osiedlu, bo po prostu zapytal sie o to babek i one powiedzialy, ze jak na chwile to spoko:)) a ja w zeszlym tygodniu bylam z psem na poczcie. mialam tylko paczke do odebrania i babki sie nie zgodzily na psa, wiec juz mialam isc do chaty i przyjsc w inny dzien, ale moj pies tam zajrzal, a jest maly i slodki chociaz wazy 14 kg, wiec niezbyt nadaje sie juz na rece, wiec wszyscy powiedzieli, ze taki pies to moze i nawet dwie babki wyszly zza okienek, zeby ja poglaskac. a dzis chyba sie przejade z nia pierwszy raz tramwajem, bo musze isc do zkwp zaplacic za jej wystawe, gdyz jest nielegalnym imigrantem i nie moge na konto i oczywiscie zrobimy to BEZ KAGANCA. oooo i BEZ SZCZEPIENIA NA WSCIEKLIZNE, bo jeszcze nie ma. mloda nie wyglada za bardzo jak pies przewodnik, gdyz jest na te sprawy za mala:)))))[/QUOTE] Serio jestem ciekawa czy byłabyś szczęśliwa gdybym z moim kaukazem wpakowała się do sklepu gdzie kupujesz bułeczki i serek. Nawet jej specjalnie kupię szeleczki dla psa przewodnika :evil_lol: Bo jednak poczta to co innego. Jedzenia tam nie ma, no i znowu wybiórczo podchodzę do tematu zakazów, ale tam średnio mi pies przeszkadza, o ile jest ogarnięty. Jednakowoż coraz mniej mnie dziwi fakt, że ludzi mają psiarzy za chamów i prostaków. Jak widać mają ku temu mnóstwo powodów. :roll: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja mieszkam na wsi, tutaj jest jeden sklep i wszyscy się dookoła znają. Jeżeli wchodzę tylko po papierosy, to zajmuje mi to max. 2 min. I raczej nie ma chętnych na kradzież moich futer. Także wiem, że sobie mogę na to pozwolić. Mieszkając w mieście, po prostu nie chodziłam z psami do sklepu i tyle. Nie pojmuje dlaczego jak pies jest mały/słodki/młody/jorkiem/chi/albo ma kokardkę, to mu więcej wolno. To nadal jest pies. I nadal obowiązują go takie same zasady jak każdego innego. I niech będzie najlepiej wychowany, najmądrzejszy i najcudowniejszy. Ja jakos nie widzę powodu żeby się w sklepie musiał znajdować. I proszę mi tylko nie wyjeżdżać z psem przewodnikiem, bo to trochę inna para kaloszy. Ten pies ma konkretnie określone zadanie i ma POWÓD, żeby do sklepu wchodzić. Natomiast wszelkie naręczne i torebkowe pieseczki już nie. Jestem ciekawa czy którakolwiek z właścicielek piesków, które są znoszone na rączkach, była by zadowolona gdybym ja tez pojawiła się z moim pieskiem w sklepie. Pal lich nawet na rękach. :evil_lol: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Swoją drogą, ja osobiście też nie życzyłabym sobie psa w sklepie-szczególnie spożywczym. Nawet jeżeli to szczeniak i na rękach. Moje psy na stół i do lodówki tez nie włażą, wiec tym bardziej nie chciałabym, żeby moje ewentualne jedzenie było wcześniej okłaczone, oślinione, albo obwąchane przez obcego psa. W ogóle nie pojmuje tej mody chodzenia z psem do sklepu. Jak idę kupić fajki, to wiadomo, trwa to 2 min. psy zostają pod sklepem, ale na jakiekolwiek dłuższe zakupy psów nie zabieram. Spacer to jedno, zakupy drugie. Co w tym trudnego? A już kwestie tego, że sanepid, kontrole itd itp to pominę, no ale wiadomo, jak zwykle najważniejszy czubek mojego i psiego nosa, a reszta niech spada na drzewo. :shake: -
Eris z Reptowskiego Lasu - i JUGO, czyli Anteris
asiak_kasia replied to FredziaFredzia's topic in Galeria
Franio MUSI totaie pojechac na nastepny zlocik :loveu:- 2363 replies
-
- buldog francuski
- eris
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Eris z Reptowskiego Lasu - i JUGO, czyli Anteris
asiak_kasia replied to FredziaFredzia's topic in Galeria
[quote name='Okamia']Przez "Aferę borderkową" zyskałaś fejm więc może się zastanowimy czy Cię weźmiemy :evil_lol:[/QUOTE] Ale to juz niech szykuje podanie-pisemne uzasadnienie na 346 słow, do tego zaswiadczenie od psychiatry i szczepienia, no i jakas rekomendacje :evil_lol:- 2363 replies
-
- buldog francuski
- eris
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Pies był Twój, nie pogryzł nikogo obcego, nie został Ci odebrany. Także to juz Twoja sprawa co Ty zrobisz. Ja tez mialam agresora, który rzucał się na ludzi inne psy. Z zamiarem zabicia. Pracowalismy nad tym 4 lata i pewnie pracowalibyśmy nadal gdyby nie jego choroba. Ale to był moj pies, za którego ja odpowiadałam, który na każdy spacer szedł w kagańcu i kolcach i nie miał możliwości pogryzienia kogokolwiek. W dodatku od samego poczatku pies był pod nadzorem szkoleniowca. To zupełnie inna sytuacja. Tutaj pies nie ma pewnego miejsca. Nie ma gwarancji trafienia do ludzi, którzy się nim zajmą. Po co w takim razie utrzymywac psa agresywnego z bardzo małą szansą na dobry dom? I liczyć, że moze juz nikogo nie pogryzie. Totalny bezsens. Ja na początku byłam oburzona cała tą historią. Aczkolwiek trudno mi było uwierzyc, że w cywilizowanym kraju tak się traktuje ludzi i psy. Im więcej czytałam tym wieksze wątpliwości miałam. A akcja z usuwaniem postwó osób, które miały inne zdanie niż ogólnie przyjęte na wydarzeniu tylko przesądziły sprawę. Podejscie "ratujmy każdego pieska" jakoś do mnie nie przemawia. Ten ewidentnie jest problematyczny i to BARDZO mocno problematyczny. Nie czarujmy się, ma bardzo małe szanse na dobry dom. Eeeee? Co było do przewidzenia? Moj pies, który podkreslę po raz kolejny był BARDZO agresywny, chodził na szkolenie grupowe, z innymi psami, samcami-jajecznymi, a jednak nikogo nie pogryzł i nie było problemem szkolenie na tym samy terenie co inne pieski. Być może jakies niedopatrzenie miało miejsce, ale to nadal nie zmienia faktu, że pies jest agresywny i do włascicielki wrócić nie powienien. A wątpie zeby czekała na niego rzesza chętnych domków i to u ludzi, którzy dadzą radę psa wyprowadzić.
-
Pewnie powiem coś bardzo brzydkiego i na dogo nie do zaakceptowania, ale... przy takiej ilości psów bezdomnych, gdzie na ogół zdarzają się psy w miarę bezproblemowe, albo takie, które wymagają niewielkiego "doszlifowania", ratowanie wbrew logice i rozsądkowi psa, który jest agresywny, jest co najmniej głupie. Tak jak Berek pisze, kto się nim zajmie? Kto będzie z nim pracował? Szanse, że ten pies trafi do mądrego domu są niewielkie. Szczególnie przy tej aferze jaka wokoł niego powstała. Dla dobra zwierzaka powinni go uśpić. Tym bardziej, że jak widac to nie jest pojedyńczy wyskok. Ten pie wie do czego służą zeby i umie ich użyć zarówno w przypadku psa i człowieka. Więc, kurde felek, najlepszym i najmądrzejszym rozwiązaniem jest po prostu uśpienie tego zwierzaka. Szkoda go, to jasne, bo on nie jest niczemu winny. Trafił na nieodpowiedniego człowieka, który zafundował mu kiepski los, ale trudno, stało się. Pies jest niebezpieczny i juz zawsze taki będzie. Nawet po ogarnięciu go przez jakiegoś szkoleniowca, zawsze to będzie pies z przeszłością. Natomiast postawa właścicielki psa, jest żenująca i naprawdę poniżej krytyki. Serio, robi nam super "reklamę" na wyspach :roll: