-
Posts
10073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Hope2
-
Bilbo wrócił do swojego domku :) okazało się,że wabi się jednak Czarny, jest psem babci...Pani nie ma auta (ani Bacia ani synowa), dopiero dzisiaj z delegacji wrócił Pan i od razu przyjechali po Pana Psa. Za jakiś czas pojadę sprawdzić, czy naprawili dziurę w płocie, przez którą nawiał
-
buuu Blacky mnie nabił... po ucholach buuuuu... i za co? no za co? pytałem czy moge-nic nie mówił (nie mówił,że moge, ale i że nie mogę też nie mówił)...i sie poczęstowałem tym, co on w miseczce zostawił...i nabił mnie za DWIE kulki karmy...buuuuuuuuuuu Bilbo nieszczęśliwy bardzo
-
ja juz znalazłam wszystko (no może pw wszystkich nie ma...i ta nowa pojemnośc skrzynki-buuu mało :( ) no i nie wszystkie wątki...na pewno zniknęły bazarki-część bazarków z tyt "do usunięcia" tu jest przystępnie opisane co i jak http://www.dogomania.com/forum/topic/113239-zaginione-bazarki-zaginione-licytacje-tu-spr%C3%B3bujemy-sie-odnale%C5%9B%C4%87-zajrzyj/page-7
-
oneczko-kwiatki dotarły, już zasadzone...mam nadzieję,że się poprzyjmują, bo do tej pory u Zośki wyrosły tylko grzybki trujące-nawet kawałka trawy nie było... ps. cebulki to teraz, czy na wiosnę? No i kochane Ciocie-Wy macie już wprawę w pielęgnacji pieluszkowanego zadka-doradźcie-czym smarować, co by odparzeń nie było? krem? puder? Loluniu-wielki cmok dla Ciebie słoneczko :*
-
Cioteczki...ten nowy-Blacky...no on jest....och! ma coś śmiesznego na tyłku-ale nosi to z taką dumą jakby to co najmniej korona była! I gryzie-po ucholach (mnie), po łapach-Tolka i Hadesa... Chłopaki mówią,że lepiej się ewakuować-że mieli tu taką Zośkę, co to lepiej jej było z drogi schodzić i że ten też na takiego im wygląda. A ja bić się nie lubię...Dzisiaj Hopiak i Sebek aż płakali ze śmiechu-bo poszliśmy na spacer-wszyscy i ja chciałem tak jak chłopaki-nawrzeszczeć na takie wielkie psy, co to krzyczą na nas zza płotu...i poleciałem pierwszy i krzyczałem-nawtykałem im tak,że...się rozwścieczyli bardzo..i nagle zobaczyłem,że jestem SAM, bo ci zdrajcy zostali po drugiej stronie ulicy-nawet dziadek! i...no...tego...z miejsca uderzyłem w płacz, pisk..i ze strachu łapki mi do ziemi przyrosły i za nic nie chciały się ruszyć....a Hopiak i Sebek w śmiech... Już więcej nie będę udawał,że jestem odważny...wolę być bezpiecznie noszonym na rączkach pieseczkiem-inni niech się biją ;)
-
powoli zapełniam, ale nie wiem kiedy znajdę wszystko :P Bilbo...no widzisz...co ja biedna mogę, jak zostałam przegłosowana?
-
zapisuję dziewczynki :) Madziu, wymiziaj słodzizny
-
kurczę, wiecie gdzie sa subskrypcje?
-
ano...wróciło.... Bilbo chyba zostanie u nas (na sama wzmiankę o oddaniu go do adopcji TZ i Sebek podnoszą wrzask, fochają się i grożą,że oddadzą mnie razem z nim :( ) Jeszcze chwilę dam im na zastanowienie się...i nadal czekam-być może ktoś go szuka (no bo jak nie szukać takiego słodziaka? :niewiem: )
-
wcięło post rozliczeniowy :( tak, czy inaczej-pieniążki Zosi przeszły na dziadka Blackiego, właśnie robię post rozliczeniowy na wątku. Dotarły kwiatki od oneczki-już zasadzone u Zosi-mam nadzieję,że się poprzyjmują. Na Żmijce Jadowitej wyrosły...grzybki-trujące rzecz jasna ;) i Mała czuwa nad swoimi koteczkami-nie długo po maluchy (sztuk 8 przyjedzie ulv-będzie je socjalizować, bo u mnie nie ma na to szans-Toluś uważa,że kot w domu to już przesada i bezlitośnie morduje) i będzie im szukać domków
-
Dogo ruszyło :) Blacky jest...dorosły ;) charakterek ciut podobny do Zosi-pomimo tego,że jest mały, nie daje sobie w kaszę dmuchać. Jest wnętrem (chyba-widać jedno jajo...drugiego niet), sika-bez względu na to, czy jest na dworze czy w domu, więc chodzi w pampersie, dostaje karmę od Zosi, bo ma podwyższone parametry wątrobowe....
-
[B]Dzisiaj przyjedzie do nas Blacky :) ciekawe jaki on będzie? wiemy,że mały, wiemy,że dorosły...a reszta? czy grzeczny? czy łasuch? co lubi? nas polubi? gdzie będzie lubił spać? zawsze mamy fotel wolny...na kanapie mieścimy się we trzech...zmieścimy się w czterech? na łóżku Hopiaka ciasnawo...ale jakby co-pogadam z Tolkiem, on Hopiaka wypchnie z łóżka:evil_lol: czekamy...i czekamy[/B]
-
Wiecie co? Zoś chyba czaruje-bo kociaste dostaną paczkę z karmą :multi: nawet nie wiecie jak bardzo się ciesze :) I brakuje nam naszej Królewny-każdego dnia, przy każdym wyjściu z domu łapiemy się na tym,że trzeba wracać-bo Zoś czeka...TZ po odsypianiu nocki się budzi i "Mała dzisiaj grzeczna, dała mi sie wyspać"...zaglądamy na Jej podusię-a tam albo Pan Pies, albo Hades, albo Tolo... I smutek miesza się z radością...dziwnie bez Łobuzicy...
-
ja kiedyś widziałam i głupio nie wydrukowałam :( i spróbujcie wytłumaczyć urzędnikowi,że z kotami wolno żyjącymi jest tak,że raz jest ich 20, raz 3 a innym razem nie ma żadnego-u mnie się NIE DA. Zaproponowałam,żeby sobie przyjechali w największe mrozy i spróbowali policzyć (a nie jest łatwo zliczyć czarnuchy jak się nie widzi mikro-różnic):diabloti: chyba mam umowę-dziękuję Ingo:loveu:
-
umowa o DT pilnie potrzebna-naprawdę się obawiam,że gmina sie wycofa z obietnic (zwłaszcza po dzisiejszej rozmowie "a karma dla jamnika to co miesiąc będzie? a dla kotów 5 kg na pół roku wystarczy? a ile jest tych kotów? a kotek? aż tyle? bo możemy wysterylizować 2" [SIZE=2]rozpacz w ciapki i chęć mordu urzędniczych tyłków:angryy:
-
[B]wiecie co? wczoraj w nocy zebrało mi się na nocną szwendaczkę-a tu drzwi zamknięte :( więc nauczony doświadczeniem-zacząłem płakać i piszczeć...i wiecie co? Hopiak wstała i poszła ze mną! łaziliśmy chyba z godzinę-ona człapała i chyba spała...i pod nosem mruczała...ale nie powiem Wam co-bo brzydko mruczała ;) I pokazałem jej jak szczekam-bo podjechało auto-nie do nas-ale zawsze-i powiedziała,że jednak głosik to ja mam ;) I dzisiaj lekko fotel zmoczyłem-ale miałem taki fajny sen...szkoda było się budzić... Teraz jestem już wyspacerowany i chyba się jednak położę-bo rano pewnie znów spacerzysko się szykuje :)[/B]
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
Hope2 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za info i za zdjęcia-jaki on cudny:loveu: i zapatrzony w Pana-super :) Proszę go od nas wymiziać i wycałować -
[B]Wiecie co? Hopiak mówi,że w środę przyjedzie jeszcze jeden kumpel-i będziemy tu na wątku we dwóch :D Na spacery mnie długaśnie ciągają-ale mam już i na to sposoba-kładę się i do domu wracam na rączkach :) I okupuję ciągle czyjeś kolanka-najczęściej udaje się dopaść Sebka i można go po buzi wycałować, a on chyba najlepiej na świecie za uszkiem drapie :D Dzisiaj w świetlicy dożynki chyba som-jest głośno-muzyka gra, człowieki śpiewają, tańczą, piszczą i krzyczą-nie lubię...bardzo nie lubię... i aż zazdroszcze Tolusiowi głuchotki-on se smacznie śpi...a ja? a ja leżę na kanapie obok Hopiaka i udaję,że się nie bojam-ino tak, dla towarzystwa se wskoczyłem do niej Bilbo tulić się lubiący[/B]
-
Wiecie co? Ta mała szelma chyba faktycznie łapki mieszała w pojawieniu się Pana Psa-i Seniora...Pan Pies podobno wabił się "Czarny", Senior-Blacky... przypadek? Oj, Zosinku...dbasz,żeby nam się nie nudziło-ale dziękuję, bo za sprawą sprytnego posunięcia z Panem Psem niemożliwe stało się możliwe :) Wiedziałaś przecież jak się martwiłam kociastymi-i nagle urzędnicy zmienili zdanie-można sterylizować! ba! nawet żarełko jakoweś dla nich dadzą... Wiem-Ty Maleńka kochałaś kociaste najbardziej na świecie...pewnie dlatego o nie zadbałaś :)
-
i tu jeszcze fotki Pana Psa :) [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/10308145_763932646982105_7346689053798312488_n.jpg?oh=350ef397e609ce2ed1d75a8038f59872&oe=5488FB01&__gda__=1418296968_59a29a3557711b3f66f406a4c14bac7c[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/10620586_763932460315457_7062252190593086913_n.jpg?oh=3c101c996ef39e567d649fe1791350c0&oe=54A0E9F1&__gda__=1420123035_5a7aa9cafe55e3278d07ef82e5c5323c[/IMG]
-
Ciocie-mówię Wam-mam pełne łapki roboty-tu Na Górze trzeba porządek zaprowadzić, naumieć innych miłości do muzyki...i tego, kto jest najważniejsiejszy (Ten Na Górze się zastanawia, czy w dobre miejsce trafiłam-ale czy ja się prosiłam?). No i zerkam też Na Dół-co porabiają chłopaki, Sebek, TZ...no i Hopiak... Małego podesłałam-żeby jej się nie nudziło...ale on coś grzeczny jest-chyba nawet bardziej niż Hades...No i musi się nauczyć,że człowiekom można ufać-mi to trochę czasu zajęło...ale w końcu zrozumiałam... Widzę,że u Was jesień się zaczyna-liście robią się kolorowe, w lesie rosną grzyby...lubię...lubiłam jeździć wyścigówką po szeleszczących skarbach...tu u nas ciągle wiosna-nawet deszczu nie ma...ale to dobrze-bo futerko nie namaka :) i wiecie? tu naprawdę nikt nie jest chory, głodny, nie ma kleszczy ani pcheł-fajnie, prawda? [SIZE=1]i można się perfumić ile wlezie i nikomu to nie przeszkadza :D Uciekam pilnować Dziadeczka co ma być u Hopiaka-on smutny jest trochę...muszę mu poszeptac na uszko co nieco :) Zoś Wiecznością Panująca