Kagany zawsze mamy :) Tylko nie zawsze zakładamy :lol:
W pociągu to zależy od ilości osób i konduktorów, ustawiamy się zawsze z przodu lub na końcu, gdzie najczęściej nikogo nie ma (chociaż ostatnio był pan z dzieckiem w wózku i specjalnie się przysiadł koło nas bo piesełki do głaskania, wtedy dla bezpieczeństwa tym bardziej nie zakladałam, a mała miała ubaw bo tata pieski głaska a one się cieszą :)). Ale jak dużo ludzi, siedzę na środku pociągu lub konduktor karze to zakładam :)