Misia wszystkich porządku nauczy :). Jak mój Felek zjadał ze smakiem słuchawki, to po pewnym czasie szanowna rodzinka załapała i nauczyła się odkładać we właściwe miejsce, a mojego ględzenia słuchać wcześniej nie chcieli :). A co do butów w krzakach, to Feluś był (bo teraz już tego nie robi) wynoszenia butów (szczególnie gości) do ogrodu i chowania...Ile razy wieczorem z latarką zaiwaniałam po krzakach,żeby gościa boso lub w jednym bucie nie wypuszczać...