-
Posts
6865 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
18
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Panna Marple
-
Górnik-odszedł za TM otoczony miłoscią...
Panna Marple replied to caryca26's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak mi przykro, kikou:-(. Saszeńko, biegaj po niebieskich pastwiskach, a jak spotkasz mojego Pabla, to wytarmoś go ode mnie... -
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
Panna Marple replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Poszła deklaracja na Badiego za 6 miesięcy z góry (do czerwca włacznie) i mały prezencik gwiazdkowy -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Panna Marple replied to dogses's topic in Już w nowym domu
Tylko tyle i AŻ tyle... -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Panna Marple replied to dogses's topic in Już w nowym domu
Mordeczka piękna... Hepi na zdjęciach zmienia się z dnia na dzień. Nie tylko wyprzystojniał, ale i spojrzenie też inne:lol: -
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
Panna Marple replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A to zazdrośnik z niego:lol: -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Panna Marple replied to dogses's topic in Już w nowym domu
[quote name='dogses']No właśnie nie. Jakoś tak nie specjalnie jest skory do jedzenia. Za to Marian chętnie po nim czyści michę.[/QUOTE] Moim zdaniem to typowe, że głodzone zwierzę nie rzuca się na jedzenie. Na początku dawałabym mu dobre puszki-mokre żarcie łatwiej wchodzi. Ja swoim dawałam Royal Canin - puszki są drogie, ale psiaki pięknie przybrały na wadze. Potem, stopniowo przestawiałam je na suchą karmę, bo nie potrafiły jej jeść (zjadły kilka kuleczek i koniec). Zalewałam karmę odrobiną rosołku, żeby namokła i łatwiej wchodziła. Poza tym, jeśli psiak chory to i apetyt nie dopisuje:-( -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Panna Marple replied to dogses's topic in Już w nowym domu
A czy Hepi chętnie je? Bo jeśli tak, to odkarmienie i znalezienie wlaściwej karmy nie będzie trudne. Moje szkielety karmiłam małymi porcjami (one miały tak skurczone żołądki z głodu, że nawet gdyby chciały, to nie były w stanie zjeść więcej za jednym razem) -
dobermanka Sendi MA DOM, zostaje w DT :)
Panna Marple replied to motyleqq's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Sendi w zimowy wieczór -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Panna Marple replied to dogses's topic in Już w nowym domu
W takim razie sprawa jest prosta: w razie czego pies ucieka... Psa u Ciebie nie ma. Koniec, kropka. Dał drapaka. A my Ciotki jak najszybciej musimy go wywieźć ze Świdnicy -
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
Panna Marple replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
A ja się głupia łudziłam, że może domek jakowyś pojawił się na horyzoncie... -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Panna Marple replied to dogses's topic in Już w nowym domu
[quote name='fiorsteinbock']Niestety dziewczyny nie maja obecnie miejsca, rozmawiałam wlasnie z Giselle4. Wysłałam tez zapytanie o miejsce do Kikou, kolo Jeleniej Góry - dt domowe. Głownie przebywają tam staruszki ale może znajdzie sie i miejsce dla mlodszego, aczkolwiek z problemami zdrowotnymi psiaka.[/QUOTE] U kikou jest Górnik, "zadeklarowany" przeze mnie i ma tam baaardzo dobrze. Górniś jest stary (12 lat) i schorowany -
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
Panna Marple replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Jezu, a ja nic nie wiem:crazyeye:. Ale trzymam!!!! -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Panna Marple replied to dogses's topic in Już w nowym domu
[quote name='keakea']Zawsze można go próbować "schować" tam, gdzie był Marian, ale to hotelik jest :([/QUOTE] A michelle ma miejsce dla niego? Jeśli ma, płacę od razu za pierwszy miesiąc -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Panna Marple replied to dogses's topic in Już w nowym domu
[quote name='dogses']On nie może zostać w Świdnicy, bo będą chcieli go zabrać :( Czy ja mogę stwierdzić, że ten ktoś wyrzekł się psa?[/QUOTE] Ja zwariuję za moment:-(, co za cholerny sk....syn, co za pieprzone prawo. Za wszelką cenę trzeba go ukryć przed tym psychopatą. Może w razie czego mów, że uciekł od Ciebie? Na forum dogo jest dział prawny-zapytaj tam co robić w takiej sytuacji. Ciotki, dajmy go na cito do jakiegoś hoteliku, blagam!!!! Zapłacę za pierwszy miesiąc, dam deklarację stałą na niego. Zróbmy coś!!! Wiem, że wpadam w histerię, ale to mnie zaczyna przerastać. A wypowiedzi pani z TOZ nie skomentuję - skoda klawiatury -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Panna Marple replied to dogses's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']A gdzie Figunia jest? Kiedy wraca? Nie wiem czy po Franiu będzie chciała jeszcze jakiegoś tymczasika brać biedna :([/QUOTE] Figunia wróci dopiero na wiosnę-jest u córki. Śmierć Frania była dla niej ogromnym ciosem, wiem... -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Panna Marple replied to dogses's topic in Już w nowym domu
[quote name='dogses']Anioł to za mało powiedziane ;) Sierść to wynik pogryzienia przez pchły. Gorzej z resztą :( Wypuściliśmy Hepiego z zamknięcia. Oczywiście Marian zaczął szaleć - obsikał wszystko w okół :D ale Hepi nie chce wychodzić z pokoju...raz się przeszedł po mieszkaniu zgarbionym krokiem i wrócił do "siebie". Mam jeszcze pytanie, Hepi nie podnosi w ogóle ogona. Nawet jak robi koopkę to ma opuszczony ogon, przez co w ogóle raz nie zauważyłam, że się załatwia. Czy to jest coś niepokojącego?[/QUOTE] Nie pamiętam jak było z ogonem przy kupalu, ale mój Felek to ogon nieśmiało podniósł dopiero po kilku dniach od adopcji, więc może Hepuś zestresowany bardzo i to dlatego. A poza tym, jeśli jest chory, to będzie nieswój, bo czuje, że coś złego się dzieje, ale nie wie co -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Panna Marple replied to dogses's topic in Już w nowym domu
Szkoda, że Figuni nie ma we Wrocku - może pomogłaby z DT... -
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
Panna Marple replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Właśnie, jak się Kasiula sprawuje? I czy domek daje radę z tą krzykaczką:evil_lol:? -
Kawał przystojniaka z niego
-
KITKA- ma DOM! dziękujemy wszystkim za pomoc
Panna Marple replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania102']Zedytowałam pierwsze posty, żeby móc wklejać tekst do ogłoszeń, niestety przy tym zamulającym internecie nie dam rady wstawić jeszcze zdjęć do ogłoszeń. Podliczyłam wszystkie dotychczasowe wydatki, proszę sprawdzcie czy wszystko jest jasne? W związku z tym, że brakuje 125 zł stałych muszę rozliczać dopłatę z wpłąt jednorazowych. Obecnie Kitka jest na minusie. Gdyby ktoś chciał pomóc proszę o jakąkolwiek forme.[/QUOTE] Przeleję deklarację stałą na Kitkę za 6 miesięcy z góry i od Mikołaja grosik dostanie -
Hepi - chodzące nieszczęście - już w wymarzonym domu :)
Panna Marple replied to dogses's topic in Już w nowym domu
Przelew pofrunął przed chwilą (500zł). Jutro najpóżniej powinien być na koncie. Rób wszelkie możliwe badania i kupuj karmę zgodną z zaleceniami weta- obawiam się, że maluch jest chory:-(