-
Posts
7927 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dorcia2
-
Aniu, nie możesz się obwiniać , zrobiłaś wszystko żeby Jasieńka miała jak najlepsza opiekę ale rozumiem Cię, bo jak moja sunia zmarła w dwa miesiące po usunięciu płuca z guzem to ciągle rozmyślałam co mogłam jeszcze zrobić i czy zrobiłam wszystko co było możliwe , wtedy mój wet taki pierwszego kontaktu powiedziaił mi że zrobiłam więcej niż nie jeden wet by zrobił dla swojej psiny
-
kilka słów o Dinusiu, Ralfik nie będzie miał za złe : amputowany został wewnętrzny palec z zapasem + wilczy dla dużego , starego, zapasionego psa to duża ingerencja w dzień operacji jego opiekun nie odbierał telefonu więc bezprawnie zabrałam psa z działki i wtedy pojawił się opiekun z odorem alkoholowym , nawet w tak ważnym dniu nie mógł się powstrzymać, gdyby nie dobro psa doszłoby chyba do rękoczynów, podpisałam bezprawnie zgodę na operację Dina Po operacji ,ciężko było , pierwsza nieprzespana noc , Dino ciągle płakał, pomimo środków p. bólowych , ale kostne operacje sa bardzo bolesne przez kilkanaście dni , co 2 dzień wizyta u weta , kontrola i zmiana opatrunków, największa dawka antybiotyków + osłonowe + p.bólowe ( Dino na antybiotykach był ponad 2 mce) , rana żle się goiła w warunkach beztlenowych , przeszliśmy na gojenie bez opatrunku , psikanie 3 x dziennie Chitopanem i w domy w kołnierzu - to trwało ok 3 tygodni , każdy spacer to zakladanie skarpetki + bucik ochronny no i ból , trzeba było zakładać kaganiec , Dino kaganiec kojarzył z bólem i był z tym problem bo pomimo, że stary psiak to zębiska ma pokaźne , musiałam go wziąć na sposób, wkładałam mu do kagańca jak i do kołnierza przysmak i sam wkładał łepek i i tak kilka razy dziennie az łapinka się zagoiła maiła okropne dredy, tyłek cały zabrudzony posklejanym i zadredowanymi odchodami , biedak nie miał nawet możliwości zachowania higieny , wszystko powycinałam , wymyłam uszy zabagnione , doprowadzilam do dobrego stanu jego opiekun nawet sie nie zainteresował , czy pies przeżył operację, po miesiącu przypadkiem go spotkaliśmy , to dziękował ale według niego to przed Dina w alkoholizm wpadł , bo musiał do niego na działkę przyjeżdżać i w towarzystwo wpadł, taki to pijacki bełkot , oświadczyłam mu wtedy że Dino już na działkę nie wróci z tego co się dowiedziałam to poprzedni opiekun Dina zmarł i obecny, przed jego śmiercią obiecał , ze zaopiekuje się Dinem za możliwość korzystania z działki Dino to bardzo mądry psiak , podobno gdy był młodszy i uciekal jeszcze z działki , gdy przechodzil przed dwupasmówkę , stawał patrzył na boki i dopiero przechodził na druga stronę lub czekał az się światło zmieni i szedł, gdy coś chce ode mnie , wyraża to ,wzrokiem i gestem , dawno takiego mądrego psa nie spotkałam Dino ma guza na przedniej łapce, ktory go nie boli, taki mięsny , jego szerokość z łapką to 27 cm (zdrowa łapka to 18 cm) i długość 18 cm , muszę pomyślec co z tym zrobić , tam gdzie miał operację powiedziano mi , że sie nie podejmą usunięcia tego guza , chce mu zakupić Theranecron - spowalnia procesy rakowe trzeba było odczekać , aż dojdzie do siebie po operacji , zobaczymy co dalej
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
dorcia2 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
cudnie się zachowuje , widać że jest szczęsliwy, a jaką fajną koleżankę ma wylewną tak fajnie jak konik na lonży biega -
Wątek zbiorczy moich tymczasów . Karma pilnie potrzebna !!!
dorcia2 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
trochę długo ta cisza trwa -
Wątek zbiorczy moich tymczasów . Karma pilnie potrzebna !!!
dorcia2 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
co u Mgisia slychać wiadomo ? -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dorcia2 replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
dzień dobry -
blekuś >>> Blekuś po prawie 3 latach ma swój dom! <<<
dorcia2 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
buziaczki dla Murzynka przesyłam -
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
dorcia2 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Foreściku, czas do domku kochana psinko -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
dorcia2 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
jak tam Grzesiu zaaklimatyzował sie już w nowym miejscu ?