Jump to content
Dogomania

cisowianka

Members
  • Posts

    10587
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cisowianka

  1. No to brawo! A wiadomo nie od dziś, że kotki i koteczki mają pazurki i często, nie wachają się użyć tej broni :razz:
  2. To idziemy na pierwszą stronę, niech się dziewczyna lansuje :)
  3. Na bazarku jest piękne zdjęcie radosnej (nie wystraszonej) Shili ;)
  4. Hopsam na bazarku (i już mnie ktoś przelicytował) podniosę i tutaj ;)
  5. Przejdzie mu, tyle już przeszedł ale jest delikatny.Może upał mu nie służy.
  6. Wow! Pełnia szczęścia w pięknych okolicznościach przyrody ;)
  7. Trzymam kciuki za szybki (choć wiemy że nie będzie tak szybki) powrót do suni do zdrowia.
  8. Zapisuję wątek,przyszłam z bazarku w tym miesiącu już nie mogę pomóc finansowo :-(
  9. O właśnie ja też dojrzałamteraz dopiero ten trzeci z ciuszkami dla dzieciów, będę podrzucać ;)
  10. Mogę już wpłacić ale tylko 20 zł,rozumiem że na konto Fundacji j.w z dopiskiem Cielak ?
  11. Ja jestem ;), ale też skacze na bazarki, jeden był z moimi fantami, teraz kończe wysyłki. A za chwilę mam urlop od pracy( po 20 latach :crazyeye:zafundowałam sobie wyjazd) , i tak od 5 do 12.08. będę wyjechana bez dostępu do kompa, o!
  12. [quote name='Dżdżowniś']On bardzo dobrze, za to Ja siedzę właśnie w pociągu do wawy i mam 99% wilgotności powietrza przy 35 stC ((: hehe ale za to mam doborową ekipe z browarami i pocimy się razem przy zimnym piwku hehehe wrócę raczej na chmielowana ale jak pościskam moją stadninę .....((:[/QUOTE] Współczuję tych wysokich temperatur, pokrzepienie jest w browarku ja też dzisiaj po pracy nie wytrzymałam i małego drinka z kostkami lodu zaliczyłam ;)
  13. Trzymam kciuki!
  14. Ja również poproszę o nowy numer konta bo sierpień za pasem ;)
  15. Amir ma problemy z chodzeniem, jakie to problemy jeszcze nie wiadomo, a nie jest mikro pieskiem którego weźmie się na rączki żeby przenieść po schodach. No i jak pisze ares-ka boi się pomieszczeń. Sorki się wymądrzam ;) ale miałam psiaka po mikro wylewie (onkowaty), mam schody w domku jednorodzinnym (podwyższony budynek) i przez prawie miesiąc pies nie schodził (miał wtedy 12 lat) poruszał się o własnych siłach ale tylnie łapy nie bardzo były kompatybilne z resztą , trochę go zarzucało (nie miał dysplazji) kilka razy go zniosłam do "ogrodu" przy pomocy rodziny, potem rozłożyłam na małym tarasie plandeke i tam miał swój kibelek do czasu aż pewnego dnia coś się odblokowało (może leczenie famakologiczne?) i powolutku zszedł tak jak to robił zazwyczaj, stopniowo wszystko wróciło do normy.Odszedł po 14 latach [*].
  16. Lecę na bazarki ;)
  17. Najlepszy dla Niego byłby dom z ogrodem , dom bez schodów. Co do biegunek jeżeli mogę wtrącić- moja sunia mimo odrobaczania w schronie i u mnie po przyjeździe ze schronu, nie mogła sie pozbyć biegunki,Myślałam że to zmiana karmy, stres (gubiła sierść w dużych ilościach) badania też nie wykazały niczego niepokojącego. Wetka podała jej kolejny środek na robale tym razem mocniejszy. W porównaniu do pierwszego odrobaczania (u mnie w domu ) naocznie robali nie widziałam, ale biegunki odpuściły. Zdarzy jej się czasem jak dorwie coś niepożądanego (kaprofagia) ale delikatna marchwianka i siemie lniane załatwiają sprawę. Ale oczywiście każdy przypadek jest inny choć u suni też dopatrywałyśmy się czegoś gorszego, na szczęście niepotrzebnie.
×
×
  • Create New...