Kurcze no, każdy z nas jest od kogoś lub czegoś zależny..... głównie od kasy,bo gdyby bylo jej więcej nie byłoby problemu z zakupami dobrych leków, z zakupem terenu na odludziu i dobrego samochodu terenowego, w razie potrzeby wizyty u lekarza itd......np "zakupem" nowego wyrozumiałego TZ:evil_lol:
Pomarzyć zawsze można.........,żeby nie było jestem starą singielką ale mieszkam na jednej działce z siostrą i jej TZ, siostra ma też chorą sunię (cukrzuca) i kotka, a ja mam sunie trójlapkę i 10 letniego (jak nie więcej) psiaka, no i obiecalam już tymczas dla bialej suni o której siostra jeszcze nic nie wie, mam nadzieję że wcześniej nie przeczyta tego wątku.