Jump to content
Dogomania

jaguska

Members
  • Posts

    2645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

Everything posted by jaguska

  1. Dobre wieści miło czytać, ale spokojnie, na miau jest dużo prężnie działających dziewczyn z Łodzi mających wielkie doświadczenie w sprawach adopcji, może poprosić którąś z nich, co prawda bardziej działają w kotach, ale potencjalny dom potrafią ocenić trafnie a pan koty ma również :-)
  2. -Marta Mikołajczyk Myślałam żeby chociaż dt, ale pewnie i tak nikt jej nie zechce 3 godz. temu · Lubię to!- :crazyeye: a co to niby ma znaczyć ????
  3. mari23 :thumbs: tak właśnie i ja myślę, chyba by mi serce pękło gdyby trafiła gorzej niż ma, fakt ma niewiele (ale niektóre biedaki nawet tyle nie mają), na jedzonko a dzięki nam może mieć lepsze, budkę będzie miała ocieploną, zna miejsce w którym przebywa, odwiedzają ją anioły z Białej (wolontariuszki), chodzi na spacerki, jeżeli będziemy o nią wspólnie dbać może spokojnie poczekać na kochającego człowieka, który ją przygarnie ale najpierw się zastanowi czy może jej zapewnić godne warunki, bo sama miłość czy empatia to niestety ale nie wszystko, a przecież Gniewusia nie potrzebuje aż tak wiele, dobre serce, ciepły kącik, pełna miseczka i opieka wet. Na pewno nowy rok przyniesie jej w prezencie dobry dom, ja w to wierzę.
  4. Nukujek, może Dogo chodzi o Śleputka teraz Fredzia bo o nim też była tu chyba wcześniej wzmianka :-) albo może o Jordana :-)
  5. Myślę że trzeba się uzbroić w cierpliwość jeśli chodzi o domek dla Gniewki, wszyscy życzymy jej jak najlepiej i dobrego domku ale teraz jest chyba niezbyt dobry czas na szukanie domku, ludzie są zaprzątnięci świętami, jedni wyjeżdżają inni przyjeżdżają do domów, świąteczny zamęt, no i sylwester i nowy rok. Mam WIELKĄ nadzieję że w nowym roku Gniewusia z pewnością znajdzie domek, tylko trzeba ciągle ogłaszać i podnosić wątek, bo niektóre zamierają i nic się na nich nie dzieje, jak u Kaszlaczka. Ktoś w końcu ją wypatrzy, pokocha i da jej kochający dom na resztę lat a do tej pory niech ma nas, pozdrawiam wszystkich :-)
  6. A cóż to za bidulek? Wygląda na szczeniaczka, następny nieszczęśnik :-(
  7. Dzięki za link, no nie wiedziałam że Fredzio to taki chuligan :crazyeye:, biedny Dziadunio dobrze że już z nim lepiej :-)
  8. trzecie zdjęcie jest wzruszające, to spojrzenie mówi wszystko, kochana psinka. Widzę że bozita Gniewusi smakuje, w styczniu postaram się parę kartoników z jedzonkiem wysłać i może parę groszy, zobaczymy :-)
  9. Bardzo dziękuję za fotki i Fredzio się załapał, miluchne zwierzaki. Co do budy to ja się z Tobą w pełni zgadzam (nie wiem jak inni), lepiej wyremontować budę z wejściem z boku bo to lepsze rozwiązanie niż nowa buda z wejściem pośrodku, jeszcze raz dzięki za fotki :-)
  10. Witaj Kaszlaczku, a co tutaj tak cichutko?
  11. Sabina02 zgadzam się z Tobą całkowicie, jeżeli zostaną jakieś grosiki od budki to niech to zostanie na potrzeby Gniewki w schronisku albo na wyprawkę do nowego domku :-), oby jak najszybciej, ja co jakiś czas z pewnością wesprę Gniewkę grosikiem dopóki domku nie znajdzie a i jakaś paczusia od czasu do czasu pójdzie więc i Fredzio skorzysta troszeczkę, pozdrawiam wszystkich, czekam niecierpliwie na fotki :-)
  12. Uff, ulżyło mi bo już się martwiłam gdzie się ten kurier zapodział :-)
  13. Danusiadanusia aż się zawstydziłam :oops: ten bukiet należy się Wam którzy pomagacie tam na miejscu i w adopcjach, ja tylko pomagam troszkę tutaj, troszkę na miau w miarę swoich możliwości :-)
  14. Dzięki, poruszam się jeszcze na dogo "jak dziecko we mgle", zresztą widać po ilości postów że niedawno tu zawitałam :-)
  15. Nukujek, właśnie skończyłam, wysłałam Ci pw, teraz tylko trzymam kciuki żeby doszło do świąt :-)
  16. Mari23 ale z tego co czytam w Twoim podpisie Charlie miał przez prawie 2,5 roku Twoje serce i opiekę, z pewnością był szczęśliwy. Możecie złożyć moje dylematy na karb mojego wieku (babuleńką jeszcze nie jestem) ale ja naprawdę przestaję wierzyć w człowieka, tych kochających wszelkie zwierzaki i ludzi jest tak mało i życzliwości międzyludzkiej coraz mniej.
  17. Wszystko to prawda, tylko że kocha się sercem a nosi na rękach, jeśli warunki fizyczne i zdrowotne pozwalają to żaden problem, przecież wnosi się na piętra i ludzi niepełnosprawnych, ja tylko nie chciałabym (a wiem że się zdarza że pieski jak zaczynają sprawiać kłopot to wracają do schroniska) żeby Gniewusia na stare latka nie musiała dodatkowych stresów przeżywać. Tylko tyle i aż tyle.
  18. MYszorek, ja 20 lat temu też wnosiłam 14kg moją kochaną sunię na 3 piętro pod koniec jej żywota a teraz miałabym z tym wielki problem mimo że jeszcze nie jestem w wieku "późno emerytalnym" ;-), dlatego teraz mieszkam "na poziomie ziemi" ale bądźmy dobrej myśli, może tam będzie winda :-) a pani jest młoda i zdrowa :-)
  19. Mari23, piszesz że 20zł to niewiele, no więc gdyby 2 miliony dorosłych Polaków dało po 1 groszu, codziennie na inne schronisko, nikt z nich by tego nie odczuł na kieszeni bo to raptem 30 groszy w miesiącu a schroniska i owszem ;-) piękne to ale utopia, wiem.
  20. Hej, myślę że dla Gniewki piętro na którym mieszka pani jest istotne, myślę że góra na pierwszym piętrze Gniewka powinna mieszkać jako że ma tylko trzy łapki i lat też już sporo, a jeśli przyjdzie czas że trzeba ją będzie znosić i wnosić na rękach, moja szwagierka tak nosi jamniczkę na 4 piętro!!! Może dla pani byłby lepszy Jordan? Jest taki śliczny i przemiły a że ząbków nie ma to co, nie wszyscy ludzie zęby mają i żyją ;-)
  21. Przepraszam że się wtrąciłam, wiem przecież że opiekunki chcą jak najlepiej, ale mam adoptowanego kota który wracał z adopcji, młody zwierz jakoś sobie z tym poradzi ale babuleńki i dziadunie to inna para kaloszy. Jeszcze raz przepraszam że się wtrąciłam.
×
×
  • Create New...