Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23786
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. [quote name='Panna Marple']Przedstawić mogę: Franka (5 lat), Felek(3 lata) i Romuś(10 co najmniej-za to najkrótszy stażem, bo od roku z nami). No i jest jeszcze kotka panna Grey. Gorzej z fotami, bo nie potrafię wstawić:oops:, a te co mam na kompie, to średnie są, bo Frania i Felunio to czarne małpiszony i źle na zdjęciach wychodzą...[/QUOTE] Brzmi bardzo ciekawie, ale właśnie te fotki...:roll: Jeśli chcesz to możesz mi na maila przesłać (podałbym w PW) to wstawię:)
  2. [quote name='Maruda666']Trochę nie zaglądałam, miałam nadzieję, że przystojniak już w nowym super domu a tu nic :cool3:[/QUOTE] Niestety:shake: [quote name='b-b']Wpadam z odwiedzinami :)[/QUOTE] Witamy:) [quote name='Panna Marple']I ja zaglądam razem z Bandą Trojga:lol:; właśnie Franka ryje mi po klawiaturze:evil_lol:[/QUOTE] A może je przedstawisz?:p [quote name='Juldan']Maciek a może powtórzyć ogłoszenia? Póki nie rozkręcę nowego bazarku ogłoszeniowego- chętnie się tym zajmę :)[/QUOTE] Wielkie dzięki:) Jeśli masz czas i chęci...:p [quote name='Martika@Aischa']dzień dobry przystojniaku kochany :* ( do domu!) ;)[/QUOTE] Dzień dobry, dziękuję za miłe słowa:oops::eviltong:;):evil_lol::D No właśnie, Charlie wszystkim się podoba, tylko jakoś domy tego nie dostrzegają:roll:
  3. [quote name='Maruda666']Po dłuższej przerwie - Gucio żyje :), właśnie skończył antybiotyk, apetyt ma jak młody wilk ale w moczu białka coraz więcej :shake:[/QUOTE] Dobrze, że samopoczucie OK:roll: [quote name='Maruda666']Reszta stada bez zmian. Wychodzące w ostatnim czasie praktycznie nie wracają na noc, rano pod blokiem zastaję jakieś podarunki ( znaczy się myszy :cool3: ). Nie wiem czy nie zapeszę, ale od dłuższego czasu nie było potrzeby prania kołder :)[/QUOTE] Są wakacje, a Ty im każesz na noc wracać?:cool3: Myszy na zupę:evil_lol: Mam dziwne wrażenie, że zapeszyłaś i albo właśnie się pierze jakaś albo jutro:diabloti:
  4. Dziękuję za pamięć o Charlim:) [quote name='Panna Marple']Mój Romanek też nie wie do czego zabawki służą:shake:, nie wie też czym jest zabawa między psami:shake:, [B]ale już wie, że człowiek mizia i to jest cool[/B]:multi:[/QUOTE] To najważniejsze:p [quote name='kudlataja']Ja także czekam na ten wrzesień jak na zbawienie, porozwieszałam moim psiakom plakaty i nic. Tymczasem zaglądam do Charliego, gdyż spać nie mogę..[/QUOTE] Jeszcze 15 lat temu nie chciało się słyszeć o wrześniu:evil_lol: [quote name='Martika@Aischa']Będę nudna ;) Charli do domu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)[/QUOTE] Trzeba mu to powtarzać do znudzenia:D
  5. [quote name='terra']Takie jest hobby gołębiarzy, powierzchownie liznęłam ten temat, kiedy zarejestrowałam się na ichniejszym forum, jak to upuściłam konewkę z wodą podczas podlewania kwiatów, po odpaleniu przez sąsiada niedaleko domu petardy, czy innego badziewia. Rasowi gołębiarze wywożą w klateczkach na górkę i wypuszczają stadko a ono ma za zadanie wrócić do domu. Domorośli strzelają na własnym podwórku :shake: Bajutek trzymaj się, może pan sąsiad sam sobie strzeli w nogę.[/QUOTE] Nie zrozumiem gołębiarzy:roll: Sam miałem, ale ozdobne. Miałem jeszcze jednego pocztowego, który przyleciał z Łodzi (obrączka). Ugościłem ją (bo to gołębica), poznała tu Pana Gołębia i już nie chciała wracać do tamtego domu;) Na razie spokój z wystrzałami. Oby tak już zostało...
  6. [quote name='Mysza2']Ma bardzo maleńki ogródeczek, do którego może swobodnie wyjść z mieszkania. Bardzo bardzo maleńki. To "nie załatwianie" to bardzo często stress, u wielu psiaków już to przerabiałyśmy.[/QUOTE] Ja też to przerabiałem, ale nigdy nie tak długo. Jak na złość zawsze się na posłanie posikają:evil_lol: Może ten ogródek jej nie wystarcza? Może brak jej np krzaków by mogła w nich zrobić:roll:
  7. [quote name='Mysza2']Jest bardzo spokojna i wpatrzona w opiekunkę, do tej pory się nie załatwiła, ani sii ani kuuu. Nie zauważa ani psów ani kotów w domu.[/QUOTE] Mój miał to samo gdy musiał załatwiać się w domu, gdy był chory i nie mógł chodzić. Nie mógł się przełamać by to zrobić. Tzn ja nie mówię, że sunia ma w domu robić;) To podobne nerwy. Wet poradził ciepłe kompresy na pęcherz + No-Spę, ale zapomniałem już jaką wartość:roll: W każdym razie po ok pół godzinie się posikał:evil_lol: A brzuch miał już twardy:( A ma jakieś miejsce na zewnątrz gdzie może być sama bez człowieka? Chociażby za rogiem, a ciągle na smyczy. Chyba, że to ogród...
  8. [quote name='danusiadanusia']dziewczyny u nas wieczorami są burze ! walnęło mi w telewizor i nie mam dostępu do internetu:( teraz wpadłam gościnnie zajrzeć do dziewczyn i uprzedzić, że do czasu wymiany sprzętu mnie nie ma:( proszę zaglądajcie na wątek KLUSI i PANDORKI[/QUOTE] Ale pech!!!:( Nic więcej się nie stało? No to zaglądam:roll:
  9. [quote name='Gabi79']Dziewczyny (Agusia i Mysza) cały czas szukają miejsca dla suni.[/QUOTE] U Bambino jeszcze miesiąc temu było miejsce dla suni, a cena (wg mnie) bardzo atrakcyjna:) No w psanatorium też by się miejsce znalazło dla suni - żeby nie było, że nie polecam:evil_lol:
  10. [quote name='terra']Otóż możesz go uświadomić, że odpalanie petard poza sylwestrem i Nowym Rokiem grozi karą do 500 zł., pytanie tylko, czy weźmie sobie to do serca po dobroci, bo nie wiem, czy się opłaca donosić na niego, może z tego wyniknąć więcej komplikacji na przyszłość jeśli sąsiad jest mściwy. Ale powiedzieć ,że znajomy będący z wizytą dostał palpitacji serca na skutek strzałów i zastanawia się czy nie donieść. ;) Serdecznie współczuję, mam też takiego sąsiada, on podrywa gołębie do lotu strzelając :shake:[/QUOTE] Każda uwaga tego typu, jeszcze z policją w tle, to jak wypowiedzenie wojny na długie miesiące:shake: Mam nadzieje, że skończy mu się "amunicja" i wreszcie przestanie. I ja Tobie współczuję:shake: A z tymi gołębiami to już w ogóle jakieś dziwactwo i lekkomyślność. Przecież wiele z nich nie dolatuje do celu. To jak wywieźć psa/kota gdzieś daleko i czekać aż wróci:angryy:
  11. I się wyjaśniła sprawa wystrzałów. To sąsiad zza płotu strzela z pistoletu do odpalania petard:angryy: Dzisiaj sobie z 15 minut postrzelał. Doskonale wie o lękach Baja, ale nie mogę mu zabronić strzelać u siebie:( Ech, z tymi ludźmi...
  12. [quote name='terra']Najlepiej znasz Morgana i wiesz, czy z tą dolegliwością da się żyć, czy operacja poprawi komfort życia na tyle, że gra warta świeczki i czy nie zagraża życiu psa. Może te strzały to kapiszony z odpustu, teraz wszędzie kramy i stragany a później strzały o każdej porze dnia i nocy.:shake: U mnie też strzelają, na szczęście z wszystkich domowników, tylko ja się wzdrygam.[/QUOTE] Na pewno da się z tym żyć. Bynajmniej na razie. Przechodzi ok 30-50 m i przerwa na góra pół minuty, i tak znowu. Normalne spacery czy wyjazdy już odpadają, ale wszystkie krzaczki sobie obwącha i takie tam;) Był to właśnie taki dźwięk więc może to właśnie to:roll: U mnie w okolicy raczej wszystkie małe "imprezy" się pokończyły. Za dwa tygodnie jarmark w mieście więc przybędzie tych wszystkich huków, a do tego pokaz fajerwerków jak w sylwestra więc Baj będzie zachwycony:shake: To zaledwie 4 km od nas.
  13. Przeczytałem i czekam na rozwój wydarzeń:roll:
  14. [quote name='dana']No, wreszcie widać, że [B]Maciek[/B] już ;) ma aparat :lol:. Słodkości i piękności: [URL]http://i58.tinypic.com/ims7jr.jpg[/URL] :loveu:. Ale przeciąganie: [URL]http://i62.tinypic.com/2ewe1cy.jpg[/URL] :lol:. Zając: [URL]http://i60.tinypic.com/2r7a3gz.jpg[/URL] czy królik Roger :crazyeye:. Znowu te zdjęcia: [URL]http://i62.tinypic.com/23m3g2g.jpg[/URL]. Morganowi też kazali pozować: [URL]http://i61.tinypic.com/15mbpqv.jpg[/URL] :-D. Bajutek czeka na spacerek: [URL]http://i58.tinypic.com/2n8yblt.jpg[/URL] :lol:. Piękne zdjęcia i cudna ekipa :lol:.[/QUOTE] Dziękuję razem z ekipą:) Żniwa, żniwa i po żniwach;) [IMG]http://i59.tinypic.com/2dl911c.jpg[/IMG] Z nowości to tyle, że byłem wczoraj u weta pytać o sens operacji Morgana. Zwyrodnienie biodra. Miałby uciętą główkę kości. Jednak w tym wieku, z tymi chorobami i braku gorszych dni, w których miałby problemy z poruszaniem się, wet stwierdził, że nie ma sensu go męczyć. Ja również jestem podobnego zdania:roll: A Baj miał dzisiaj stresujący dzień. Od rana myśliwi strzelali, po południu burza, a ok 23:00 ni to myśliwy, ni to petarda ni to nie wiadomo co, ale dziwny podwójny huk może 100 metrów od nas, który nie poprawił Bajutkowi humoru:shake:
  15. [quote name='dana']A już za chwilkę będzie pewnie naprawdę chłodniej :shake:. Nie lubię zimna, już wolę gorące lato :lol:.[/QUOTE] A ja cały rok chciałbym mieć 23*C:p [quote name='dana']Bardzo aktywny 9 letni Bari :lol:. Ostatnio byliśmy z Barim u weterynarza i w poczekalni ktoś powiedział o Barim, że to młody pies :lol:. Bari zaczepiał pieski do zabawy, chciał się bawić nawet z koszatniczką :evil_lol:. Kiedy powiedziałam, że Baritka ma 9 lat, nie mogli w to uwierzyć :evil_lol:. Aktywny tryb życia jak widać popłaca ;).[/QUOTE] :D Jak widać bardzo popłaca:) [quote name='dana']Też lubię te baloty na polach, tylko one szybko znikają, rolnicy zwożą je bardzo szybko, żeby były jeszcze suche. Potem są wykorzystywane podczas zimy dla zwierząt :lol:.[/QUOTE] To musisz dużo zdjęć robić:eviltong: Rok temu widziałem trochę inne wykorzystanie ich dla zwierząt;) Układa się później na sztaple (w kształcie piramidy;) ), a na trzecim "piętrze" bawiły się na nich dwa psy:D [quote name='dana']Wczoraj mieliśmy nad jeziorem zabawną przygodę. Przyjechali jacyś państwo z dziećmi i dziadkami. Dziadek z obrzydzeniem powiedział: "co to za ludzie, żeby psy się kąpały tam, gdzie ludzie". Nic nie powiedziałam, dalej się kąpaliśmy, plaża jest niestrzeżona, to dzikie kąpielisko, dlatego nikomu się nie tłumaczymy ;). Po naszych wodnych szaleństwach, kiedy już jechaliśmy do domu, powiedziałam do nich: "Proszę uważać na dzieci, za tym drzewem widziałam rozbitą butelkę z ostrymi krawędziami. Co to za ludzie, żeby tak zostawiać rozbite szkło, przecież dzieci i zwierzęta mogą się pokaleczyć". Ale mieli zdziwione miny :-D.[/QUOTE] Dobrze powiedziałaś:) Choć delikatnie;) Mam nadzieję, że kiedyś w końcu przestaniemy słyszeć tego typu antyzwierzęce teksty:roll: Co do zdjęć to wstawiasz ich tak dużo,że ciężko wybrać najlepsze:D Nie wiadomo od którego zacząć:D Kilka najlepszych: Żaglówka;) [URL]http://i57.tinypic.com/2rmnvyu.jpg[/URL] Skąd Bari zawsze znajduje równe kije?:) Czy ktoś mu w tym pomaga?:cool3: [URL]http://i59.tinypic.com/2a977nb.jpg[/URL] Nurkowanie;) [URL]http://i59.tinypic.com/de21w6.jpg[/URL] Mówi samo za siebie:p [URL]http://i58.tinypic.com/24pm006.jpg[/URL]
  16. [quote name='snuszkak']Może jednak warto ogłosić Stelcię, strach do obcych dać ale dom zawsze można dobrze prześwietlić a na zaadoptowanie takiej biedy raczej nie zdecyduje się ktoś kto chce zabawkę a nie psa, jest grono ludzi, którzy mają taką misję pomagać takim jak Stelcia i są to cudowne domy. Jeśli trafi w dobre ręce szybko powinna się zaadoptować do nowego miejsca bo u Stonki chyba nie miała z tym dużego problemu prawda?[/QUOTE] Mam podobne zdanie:)
  17. [quote name='margoth137']Romusiowi lato mija spokojnie, wesoło mimo iż nie pojechał na żadne wczasy. Ciut ciut się zaokrąglił kierownik;) Oczywiście dalej na hepaticu, ale jak mu nie dać odrobinkę spróbować. Ja jeśli daje mu odrobinkę czegokolwiek to są to owoce i warzywa, a zjadłby wszystko łącznie z tymi śliwami co przed blokiem rosną:) Jak mu dawniej rowery, auta ,motory nie przeszkadzały, tak teraz bardzo wadzą:) O to nasz Pączysław:[/QUOTE] Śliwki smakują bo nadziewane mięsem:diabloti: Facet głodny to facet nerwowy;) Super fotki:p Jest go trochę więcej:D
  18. [quote name='Mysza2']Kupiłeś byle co i teraz psa się czepiasz :diabloti: A my mamy kolejną bidę:( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/256662-Sunia-z-cieczką-złapana-musimy-jej-pomóc?p=22359285#post22359285[/URL][/QUOTE] Nie byle co, a obrożę ekonomiczną:eviltong: Już zapisałem wątek:roll:
  19. [quote name='kudlataja']myśle, że pati miała na myśli to, żeby na razie Karol się stopniowo przyzwyczajał do psich akcesoriówi, dlatego zasugerowała obróżkę. Oczywiście jeśli się to w ogóle uda, po sedalinie spróbuję wyposażyć go w obrożę i szelki tak ja radzisz:) Miszka np nie dał sobie nic założyć, obrożę rozpracował bardzo szybko.[/QUOTE] No właśnie. Jeśli jest to możliwe to można by założy na próbę jakieś stare, zniszczone szelki, albo chociaż zszyć w ten sposób takie paski materiału by imitowały szelki. Psy lękliwe bardzo często gryzą obrożę na swoim towarzyszu (o ile nie swoją), a nowiutkie szelki mogły by zakończyć życie w jedną godzinę bez nadzoru. Może warto najpierw przetestować na czymś co jest "za darmo":)
  20. [quote name='dana']A może uroczy Charlie mógłby, ale wcale nie chce [B]już[/B] wydorośleć :-D.[/QUOTE] Nie spieszno mu do dorosłości;) Zachowuje się jak szczeniak, choć zabawki raczej go nie interesują. Być może nie wie do czego służą:shake: Dzisiaj (chyba on) zniszczył sobie obrożę. Pękło pół plastikowego zapięcia i mu się odpina. Obrożę kupowałem skromną i mam:roll: Oszczędny płaci dwa razy, jak to mówią:roll: [quote name='inka33']A co wybierasz się po wakacjach na tamten świat, znaczy... wyprowadzasz się do trzeciego świata...? :diabloti:[/QUOTE] Trzy światy to ja mam czasem tutaj:evil_lol: Nigdzie się nie wybieram póki co;) Swoją drogą, ewentualna przeprowadzka z tyloma zwierzakami nie wiem czy byłaby możliwa:roll: Nie w pierwsze lepsze miejsce:eviltong:
  21. [quote name='Panna Marple']Młody jest, to nie myśli perspektywicznie:evil_lol:[/QUOTE] Czasu hulanek minęły w czasie zabiegu:eviltong: Teraz mógłby już wydorośleć;)
  22. [quote name='Panna Marple']I są to najpiękniejsze wakacje w życiu Charliego:lol:[/QUOTE] :mdleje: :D Znajdując sobie porządny dom miałby piękną resztę życia:cool3:
×
×
  • Create New...