Coś mi się wydaje, że nie doczekamy się wieści o Tuliku, szkoda.
Coraz częściej nachodzi mnie myśl, że Tuliś nie żyje.
Cisza od tylu miesięcy jest bardzo niepokojąca, zwłaszcza, że były problemy z jego pobytem w rodzinie.
Ja nie chcę siać zamętu jak niektóre osoby na innych wątkach, ale jest mi przykro, że tak trudno się doprosić o jakaś wiarygodną informację na temat psa.