-
Posts
23609 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kejciu
-
Taka mała a tyle przeżyła. Lunka po wielu perypetiach ZNALAZŁA DOM.
Kejciu replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Edytowałam cel bazarku dla [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247347-Zaproszeniowy-do-6-10-dla-Luny-i-Rottk%C3%B3w"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247347-Zaproszeniowy-do-6-10-dla-Luny-i-Rottk%C3%B3w[/URL] pierwotnie zbierałam dla Miki ale z uwagi na to że się nie odnalazła - edytowałam dla Luny - serdecznie zapraszam! -
Taka mała a tyle przeżyła. Lunka po wielu perypetiach ZNALAZŁA DOM.
Kejciu replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Mamy z bazarku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246872-KONIEC-ROZLICZAM-ZAPROSZENIOWY-dla-Tiny-i-Sariny-do-dnia-15-09-2013[/URL] 60,50zł :) -
Sarina- oneczka-po straszliwych przejściach- SZUKAMY JEJ DOMU!!!
Kejciu replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
[quote name='kejciu']Zofija oczywiście że się nie obrażę - dziękuję za Twoją postawę :) jeśli mogę zadecydować to chciałabym przekazać te pieniążki dla dzielnej mamusi z wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243780-Bezdomna-psia-rodzina-POMOCY-potrzebne-domy-sterylka-szczepienia-odrobaczenie[/URL] jej dzieci znalazły domki - a Mika przyjeżdża do Marysi O. na BDT już w najbliższą środę - konieczna będzie jak najszybsza sterylka zanim znajdziemy jej domek i jeśli się zgadzasz- chciałabym dla niej te pieniążki przeznaczyć - jeśli masz innego kandydata/kandydatkę to podeślij :)nie wiem czy Mika będzie miała oddzielny wątek - jeśli tak to pewnie w środę najpóźniej będzie założony - wtedy wkleję tu link:)[/QUOTE] Mika niestety uciekła podczas transportu do DT i do dnia dzisiejszego się nie odnalazła....więcej o tym poczytać można na wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247366-Mika-w-typie-foksa-wychowa%C5%82a-dzieci-w-krzakach-One-maj%C4%85-domy-ona-ci%C4%85gle-czeka[/URL] Luna - córka Miki która jechała razem z nią do DS - uciekła - kilka dni trwało złapanie jej ....suma sumarum w DS już nie została i trafiła an BDT do Marysia O. - i dla Lunki właśnie przeznaczam pieniążki z bazarku w kwocie 60,50zł : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246872-KONIEC-ROZLICZAM-ZAPROSZENIOWY-dla-Tiny-i-Sariny-do-dnia-15-09-2013[/URL] link do wątku Lunki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247509-Taka-ma%C5%82a-a-tyle-prze%C5%BCy%C5%82a-Lunka-po-wielu-perypetich-ju%C5%BC-w-domu-tymczasowym[/URL] -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kejciu replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Zobaczcie proszę czy taka treść jest odpowiednia do wysyłania zaproszeń? Zapraszam na bazarek cegiełkowy dla Fundacji Znajdki - sytuacja jest tragiczna....oto co pisze p. Jola Boczkowska - prezes Fundacji: [COLOR=#000000][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Zamieszczone przez [B]bajk21.[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=21369030#post21369030"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL][/COLOR] [COLOR=#000000][I]W przytulisku jest tragicznie, brak pieniędzy na wszystko, leczenie(same długi około 15 000zł< 19 000 zostało zapłacone), niema karmy dla psów i kotów, a zwierzaków coraz więcej i coraz więcej chorych, jeśli możecie pomóżcie. Przepraszam, że tak rzadko się odzywam, ale obrobić tyle zwierzaków sama, po prostu brakuje czasu na wszystko, nawet na sen. Zwracamy się o pomoc i udział w bazarku cegiełkowym - pieniędzy brakuje dosłownie na wszystko... [B][SIZE=5][COLOR=#FF0000]link do bazarku cegiełkowego: [/COLOR][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247592"][COLOR=#FF0000]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247592[/COLOR][/URL] [SIZE=2] A poniżej jedno z wielu potwierdzeń o stanie zadłużenia w lecznicach: [/SIZE][/SIZE][/B][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/20/x3vg.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5357/x3vg.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] pozdrawiam [/I][/COLOR] -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kejciu replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
ale na wytłumaczenie mam to że nie mogłam wejśc na wątek :D a post napisałam nie widząc poprzedniego :D -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kejciu replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='bric-a-brac']Dziewczyny, czytajcie :eviltong:[/QUOTE] Hahaha i co mi po okularach?:) -
Sarina- oneczka-po straszliwych przejściach- SZUKAMY JEJ DOMU!!!
Kejciu replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Sarinki :) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kejciu replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Ja cegiełkowego nigdy nie robiłam - pozatym prowadzę teraz kilka bazarków i nie dałabym rady kolejnego - ale pozapraszać mogę gdyby ktoś się zdecydował i znalazł czas oraz chęci na jego zrobienie -
Orion był przywiązany w lesie...– PODEJRZENIE NOWOTWORU..HELP!!
Kejciu replied to paros's topic in Już w nowym domu
Śliczny...... -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kejciu replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Gdyby ktoś zdecydował się zrobić bazarek cegiełkowy - w dniu jutrzejszym i w piątek mogę pomóc z wysyłaniem zaproszeń na niego - jestem znowu chora i uziemiona w domku :( -
Orion był przywiązany w lesie...– PODEJRZENIE NOWOTWORU..HELP!!
Kejciu replied to paros's topic in Już w nowym domu
jestem i ja :) Orionka poznałam następnego dnia jak trafił do Znajdek - gdy byłam po psiaka jakiego zabierałam do nowego domku ;) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kejciu replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
NIe mogłam wejść na wątek bo miałam jakiś dziwny komunikat że po wejściu komputer zostanie zainfekowany wirusem....ktoś też tak miał? -
~~ Greyka - znalazła swą przystań u dobrych ludzi :)
Kejciu replied to malagos's topic in Już w nowym domu
i ja poprosze:):):) -
10 zł deklaracji na wagę życia dla POLI. POMOCY!!!
Kejciu replied to EVA2406's topic in Już w nowym domu
Ja również zaglądam do Poli -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Kejciu replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Format A4 abym mogła wydrukować w domu :) -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Kejciu replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia śliczne - będę z nimi " działała " :) kto może jakiś plakacik zrobić do porozwieszania? -
Taka mała a tyle przeżyła. Lunka po wielu perypetiach ZNALAZŁA DOM.
Kejciu replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
melduję się :) -
Potwierdzam- prośba o pomoc była ogólna do [B]wszystkich[/B] uczestniczących na wątku jak i tych tylko podczytujących - nic osobistego, jak mam zapytanie do konkretnej osoby - zazwyczaj wysyłam PW Wpadłam na pomysł aby poprosić chłopców którzy się nią opiekowali - o nagranie na tel jak ją wołają, jak do niej mówili - rozmawiałam z ceris - zobaczymy co da się zrobić - takie " nagranie " mogłybyśmy odtwarzać do znudzenia - Jezu w takiej desperacji takie dziwne pomysły mi juz do głowy przychodza.....
-
Postaram się jak najwcześniej jutro wrócić z Warszawy - i po drodze będę zgarniała klatkę - o ile nic się nie wydarzy...dzisiaj przydała się na interwencji w Warszawie...ktoś skatował psa....mam nadzieję że jutro tylko nam będzie potrzebna ( chociaż życzyłabym sobie abym nie musiała jej załatwiać i aby dziś się udało ) :)
-
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Kejciu replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ja dzisiaj niestety muszę zostać w Warszawie po pracy - ale jutro od około 15 o ile dzisiaj się nie uda - waruję pod ich domem do poniedziałku nad ranem :) prowiant zakupię :)z głodu nie umrę :) kto chętny?:):):) Próbuję załatwić większą klatkę - ale narazie telefon zajęty.... -
Jesli ktoś ma doświadczenie w tego typu akcjach, ma jakiś pomysł - może przyjechać i osobiście nam pomóc, udzielić jakieś wskazówki, pokierować, nakierować - to o taką pomoc prosimy Może ktoś dysponuje większą klatką?którą mógłby pożyczyć? Dzwonię w sprawie większej klatki do osoby która być może będzie mogła ja pożyczyć - ale póki co telefon jest zajęty i nie mogę się połączyć " A Państwo przygarniający psa będą pomagali w łapaniu go? " - powiem tyle - niech nam nie przeszkadzają - to będzie już dużo z ich strony....
-
[quote name='ceris']Dziewczyny pojechały szukać Lunki, Kasia zorganizowała klatkę łapkę. Trzymajcie kciuki. Ja szukam intensywnie Miki. Od zmysłów już odchodzę.[/QUOTE] Doopa blada....dopiero wróciłam do domu.... od 18:45 koczowałyśmy przy klatce - Luna latała najpierw z daleka, potem coraz bliżej samochodu...odpalałam silnik jeździłam do przodu do tyłu - podchodziła - leciała za samochodem....biegała wokół klatki złapki - ale nie weszła.... najpierw uciekała od samego otwierania szyby - potem szyba była otwarta my normalnie rozmawiałyśmy i nie uciekała - podchodziła coraz bliżej - Nutusia otworzyła drzwi bardzo powolutku....wyszła na " czworaka" w jej stronę - ona usiadła i czekała - Nutusia zrobiła 4 kroki i Lunka zaczęła się wycofywać.... ale żeby nie było - złapałyśmy w klatkę KOTA!!!! około 22 zostawiłyśmy klatkę i pojechałyśmy z Nutusią do Marysi O. z nadzieją że jak wrócimy za godzinę - Luna będzie w środku klatki - stanęło nam serce jak się zbliżałyśmy powolutku do miejsca " pułapki" i zobaczyłysmy że drzwiczki ZAMKNIĘTE! podjeżdzamy bliżej a tam co????DRUGI KOT...... Nie znam się na takich zachowaniach ale w mojej ocenie ona nie boi się ludzi - leci do nas - ale jak orientuje się że to nie Ci sami ludzie których zna - najwyraźniej boi się podejść....krążyła tak blisko drzwi samochodu że jakbym przez otwartą szybę wyciągnęła rękę to bym ją dotknęła....jak wyłączałam silnik - i była cisza to bardzo szybko uciekała nam z pola widzenia....jak odpalałam i podjechałam kawałeczek do przodu - wylatywała z zainteresowaniem co się dzieje....no nic...jest 00:25 i 5 planujemy ponowne uderzenie - ja na 8 do pracy więc o 6:30 muszę wystartować - wracam dopiero w sobotę wieczorem ale dziewczyny Nutusia i Marysia O. będą jutro po południu jeśli rano nam się nie uda jej złapać...pocieszające jest w tym wszystkim to, że Luna jest na miejscu - nie oddala się więc głęboko wierzę że uda nam się ją schwytać