Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Puszki jeszcze są..., spokojnie do 15 marca Szaguś zaopatrzony w jedzonko. Smaczki ma..., będą się kończyć napiszę.
  2. Wpłynęło 10zł / 08.02 od - Wiedźma dla Stefci Dziękuję :) Stan konta Stefci: 300,18 / 21.10 + 30zł / 01.10 - stała omi (X, XI, XII) / 330,18 / 24.10 Wpłynęło na konto 60zł - omi ( I, II, III, IV, V, VI ) _________________________ 390,18zł / 13.01.2021 + 10zł / 8.02 - Wiedźma ___________________ 400,18 zł / 26.02
  3. Cimalgex - Zapłaciłam 48zł / 18.02 (paragon) Na koncie 48 zł /19.02 Dziękuję :)
  4. Na koncie 70zł / 19.02 - Pani Ania dla Pikusi Dziękuję :) Rozliczenie na pierwszej stronie
  5. Na koncie - 100zł / 24.02.2021 (kremacja) - 125zł / 25.02.2021 ( końcowe rozliczenie PDT Roxi ) Dziękuję
  6. Kobita dzwoniła dwa razy + nagrała się na pocztę... oddzwaniałam - rozmawiałyśmy długo to trzeba sprawdzić .... nie słyszałam, padłam zmęczona - spałam a sierściuchy ze mną.
  7. Dianka prawdopodobnie mieszkała w bloku, ona do dziś zachowuje się jak pies typowo domowy. W mieszkaniu bezproblemowa. Nie lubi sama być na podwórku...., jedynie wyskoczyć na siusiu. Nawet latem drzwi otwarte a Diana z Julką w domu z nami..., wyjdą, pobiegają chwilę i wracają gwiazdy. Wychodzę z nimi do ogrodu... :(
  8. Zadzwoniła Pani zainteresowana adopcją Dianki. Mieszka sama w bloku (parter) w Sokółce. W okolicy dużo miejsc spacerowych - osiedle pod lasem. Przyjedzie do Białegostoku 03 marca, jesteśmy umówione na spotkanie.
  9. Trudno się pogodzić...:( Wynik krwi mogły sugerować zmianę nowotworową..., dlatego monitorowano płuca (częste USG) w marcu miała mieć kontrolne badanie + badanie krwi. Niestety :( Na szczęście nie męczyła się i nie odchodziła tygodniami
  10. Smutno :( Trudno mi o tym pisać. U nas nadal bardzo dużo śniegu..., zlodowaciałego, ziemia zamarznięta. Musimy jechać do lecznicy...skremować zwłoki.
  11. Mam smutną wiadomość..., Roxi biega po zielonych łąkach Odeszła około 2 w nocy. Obudził mnie odgłos pazurków na panelach..., chodziła, kręciła się.....kucnęła zrobiła siusiu i upadła na boczek. Lekkie drgawki, prężenia...łapała powietrze. Patrzyła ale chyba już mnie nie widziała..., zrobiła kupkę i zasnęła. Do zobaczenia Kochana...,
×
×
  • Create New...