Noworoczny przyjedzie 19.03..., do mnie - BDT.
Przed nim wizyta w lecznicy ( wyrobimy się czasowo to od razu w dniu przyjazdu)- podstawowe badanie + ( mocz, kał ), sprawdzenie oczu..., skóry (łojotok).
Niezbędny odpowiedni szampon, preparat od kleszczy, karma.
Już pisałam - kastracja bezpłatna
Finansowo nie jestem wstanie ogarnąć tego sama.... Potrzeba około 300zł
Może ktoś zrobiłby bazarek dla staruszka ...., może ktoś zostałby skarbnikiem?
Założę wątek gdy psuch będzie już u mnie.
"Piesek, który najdłużej czeka. Znaleziony w Nowy Rok, niewidomy (wet uważa że tylko na jedno oczko, drugie jest ok). Nie wychodzi z budy, nie pokazuje się ludziom. Poczatkowo wyglądał na zagubionego, teraz na zrezygnowanego. Znajoma dopyta czy był kastrowany. Na pewno odrobaczony, zachipowany i zaszczepiony. Przebywa w przytulisku Roxi, Szagusia, Promyka. On najpilniej szuka pomocy."