Jump to content
Dogomania

Sara2011

Members
  • Posts

    9850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Sara2011

  1. [quote name='DORA1020']Bardzo dziekuje za bazarki dla bezdomniakow:):):)[/QUOTE] Bazarki przygotowałam przy pomocy Saruni, która cały czas asystowała mi przy fotografowaniu ciuchów, kładła się na nie kiedy je rozkładałam na podłodze i mówiła "fotografuj mnie!!!!":-). Mam nadzieję tylko, że coś uda się sprzedać...
  2. Pozdrawiam Bastusia i przy okazji zapraszam na bazarek na bezdomne psiaki ze Szczebrzeszyna, którym brakuje wszystkiego, nawet karmy. http://www.dogomania.pl/forum/threads/226459-Wietrzenie-szafy-w-przygotowaniu?p=19023805#post19023805 http://www.dogomania.pl/forum/threads/226524-Dla-chłopca-o-wzroście-134-140-na-bezdomne-psiaki-w-przygotowaniu
  3. Nowe wieści z DS Mopki:-) [B][I]"Szanowna Pani Mariolu![/I][/B] [B][I] Jeszcze raz bardzo serdecznie Pani dziękuję za Mopkę.Jest zniewalająca. Ma się bardzo dobrze , uwielbia pobyt na działce ,wyjazdy na ryby i mojego męża.Cały czas śpi w łóżku zachowując ostrożność w bliskich kontaktach z kotkiem ale jest coraz lepiej.Nie mogę się przyzwyczaić, że oszczekuje wszystko a nie daruje żadnemu psu muszę bardzo uważać w drodze na działkę, natomiast na rybach spoko, pospaceruje po lesie a potem sobie śpi.Tylko z jedzeniem psim nie bardzo.Natomiast szyneczki,mięsko,smażonego karpia,serki -chętnie.Nie wiem jeszcze jaka jest w relacji z dziećmi bo nie było okazji.Ma bardzo dobry słuch i węch.W lipcu wybieramy się do Warszawy i Gdańska witać niemowlaki więc nie wiem jak się zachowa.Jestem Pani bardzo zobowiązana, dała Pani poprzez pieska oczywiście tyle radości starej kobiecie-dziękuję.Zdjęcie prześlę komórką nowe bo mi się poruszyła a chcę z działki albo z jeziora.Aha ,zauważyłam, ze nie boi się wody , bo jak było tak gorąco to skoczyła z pomostu i za nim zdążyłam się ruszyć podciągnęła się i już byla wykąpana na pomoście. Lubi patrzeć na ptactwo, bo tam jest park krajobrazowy-rezerwat kormorana i orla bielika są też kaczki -perkozy i łabędzie,lubi patrzeć jak pływają.W zasadzie chyba tam nie wolno z psem ale ojciec synowej jest dyrektorem tego parku więc mamy pisemne zezwolenie na wędkowanie a Mopka z nami.To tyle -pozdrawiam a Mopka macha łapką/żarcik taki/Mopka śpi, wróciliśmy dopiero co z działki od rana-zmęczyła się tarasami.To tyle - pozdrowienia również dla milej Pani,która Pani wówczas towarzyszyła." [/I][/B][I]Jest dobrze, nieprawdaż???:-). Ale że Mopka tak obszczekuje wszystko i wszystkich to jestem zdziwiona. U mnie też czasem kogoś obszczekała ale nie zawsze. Może u mnie wzorowała sie na mojej Sarze, bo ta na nikogo nie szczeka, więc może Mopka myślała że tak musi być:-).[/I][B][/B]
  4. Pozdrawiam Szczebrzeszyniaki i przy okazji zapraszam na zakupy i do podrzucania:-) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226459-Wietrzenie-szafy-na-bezdomne-ze-Szczebrzeszyna-do-12-maja-godz-23[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226524-Dla-chłopca-o-wzroście-134-140-na-bezdomne-psiaki-w-przygotowaniu[/URL]
  5. Tusio na tym ostatnim zdjęciu sam wygląda jak pluszaczek. Tylko go kochać i przytulać. Dzisiaj jeszcze jestem w pracy ale od jutra zabiorę się za ogłoszenia. Tusio jest piękny a jeszcze z tą maskotką-rozczulający. Może znajdzie się ktoś kto nie będzie patrzył na wiek pieska i zechce Tusia otoczyć opieką i miłością na resztę lat jego życia.
  6. No i przydałoby się zmienić tytuł wątku ale że zakładała ten wątek poprzednia właścicielka Mopki, więc chyba tylko ona może to zrobić. No chyba że równiez administrator/moderator może to uczynić ale ja nie wiem do kogo napisać w tej sprawie, jak znaleźć administratora.
  7. Mopeczka to taka urocza psina, że jeszcze teraz zdarza mi się o nią telefon od zainteresowanych domków. Jedna Pani prawie płakała, że już sunia została adoptowana i była zła na siebie, że nie zadzwoniła wcześniej:-). Ja wiedziałam, że ona u mnie długo nie zagości, nawet byłam pewna, że zostanie adoptowana wprost ze schroniska.
  8. A wiadomo ile ma lat? Na ile go wet ocenił? Rozumiem, ze stosunek do innych psiaków jest OK ? I czy on mieszka u Ciebie w domu czy może gdzieś w kojcu? Jak u niego z zachowywaniem czystości? Pytam o te rzeczy bo jakieś informacje muszę umieścić w ogłoszeniu.
  9. Kochana psinka. Czy Tusiek był ogłaszany? Może trzeba spróbować z ogłoszeniami, może ktoś przejmie się jego losem? Boję się tylko tego, że ludzie będą się obawiali kosztów związanych z leczeniem psiaka a z tego co wspomniałaś wyżej Tusiek cierpi na różne dolegliwości. Ja mogę mu porobić ogłoszenia w długi weekend, wtedy będę miała wolne od pracy. Fajnie by było gdyby trafił do jakiejś osoby, która nie pracuje i która mogłaby mu wycierać jego nosio i stale być z nim. Tak mi go żal:-(
  10. Boże, aż się popłakałam czytając historię tego pieska. Gdzie on teraz przebywa ?
  11. Zrobię Fidze kilka ogłoszen. Nie wiem czy ona ma jakieś ogłoszenia, ale jeśli nawet ma to im więcej tym lepiej. A nóż widelec jakiś domek ją wypatrzy. [URL]http://tablica.pl/oferta/podaruj-dom-fidze-ID10ROp.html[/URL] [URL]http://warszawa.olx.pl/item_page.php?Id=359314488&ts=1335036727[/URL] [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20861117.html[/URL] [URL]http://tablica.pl/oferta/figa-chce-kochac-i-byc-kochana-podaruj-jej-miejsce-w-swoim-sercu-i-domu-ID10SoT.html[/URL] [URL]http://www.lubliniak.com.pl/23421_figa_szuka_domu.html[/URL] [URL]http://owi.pl/ogloszenie/Figa_chce_kochac_i_byc_kochana-podaruj_jej_miejsce_w_swoim_sercu_i_domu,599218[/URL] [URL]http://lublin.lento.pl/figa-chce-kochac-i-byc-kochana-podaruj-jej,374096.html[/URL] [URL]http://www.swietokrzyskatablica.pl/user.php?action=ad_confirm&n=1032&x=6636ed3923353f7e00243df5481287bd#http://www.swietokrzyskatablica.pl/uploads/images/1032-big-1-1335044544.jpg[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/102949/Figa-chce-kochac-i-byc-kochana-podaruj-jej-miejsce-w-swoim-sercu-i-domu/[/URL] [URL]http://petsy.pl/ogloszenia/5/1_Psy/34_Wielorasowe/24818_Figa_chce_kocha_i_by_kochana_podaruj_jej_miejsce_w_swoim_sercu_i_domu.html[/URL] [URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Figa-chce-kochac-i-byc-kochana-podaruj-jej-miejsce-w-swoim-sercu-W0QQAdIdZ373434688[/URL]
  12. Rozmawiałam właśnie telefonicznie z DS Mopki. Mopka jest nadal Mopką, tzn. imię nie zostało zmienione bo wszystkim się ono podoba:-). Państwo zakochani w Mopce i vice versa. Mopeczka, kiedy widzi przez okno, ze Pan wraca z pracy to cieszy się jak wariatka, z radości skacze na drzwi wejściowe, popiskuje a potem obskakuje Pana:-). Śpi z Państwem w łóżku, jak tylko Pan wyciągnie pościel to ta już ładuje się do łóżka a w nocy dochodzi tam jeszcze kot, i tak sobie śpią we czwórkę:-). Pani się śmieje, ze w nocy kot z Mopką zawierają rozejm, zatwierdzaja tymczasowy pakt o nieagesji i grzecznie śpią w jednym łóżku, w w dzień ponownie wchodzą na wojenną ścieżkę. W dzień zdarzaja im się jeszcze zatargi ale nie jest tragicznie. Mopka bardzo lubi chodzić na działkę. Działka jest bardzo dobrze ogrodzona, więc biega sobie tam swobodnie, próbuje łapać nornice i inne stwory. Dzisiaj sadziła z Panią pomidory. Pani śmieje się, ze Mopka sika jak piesek a nie jak sunia. Faktycznie tak jest, jak też się z tego śmiałam. Mopka często zadzierała nogę i obsikiwała krzaczki czy słup, zupełnie jak samiec. I co więcej, moja sunia zapatrzyła się w Mopkę, bo też parę razy zdarzyło jej się zadrzeć noge i tak sikać, ale teraz juz wszystko u mojej Sary się unormowało:-). Mopeczka niezbyt chętnie je suchą karmę, najchętniej zjadałaby szyneczkę, serki czyli wszystko to co z lodówki i z obiadu. Chrupki natomiast przynosi sobie do pokoju i dopiero tam zjada, przy Pani (bo miseczki ma w kuchni). Chyba biedna boi się chyba być sama po tych wszystkich przezyciach , chce byc blisko przy Pani. W sumie to fajnie, ze Pani nie pracuje i moze spędzać z Mopką własciwie cały dzień. Pani chwali Mopkę, ze bardzo ładnie jeżdzi samochodem. Mopka odwiedziała już znajomych i rodzinę Panstwa z Krosna, wszystkim bardzo sie podobała i zachowywała się rewelacyjnie, wszystkich zachęcała do zabawy swoją piszczącą piłeczką, którą jej podarowałam:-). Na spacerach Pani nie spuszcza jej ze smyczy. Pani powiedziała, ze Mopka dosyć agresywnie reaguje na inne psy na spacerach, próbuje rzucac się nawet na te wielkie. Państwo często jeżdzą nad morze jak juz jest ciepło i zaprosiłam ich do mnie bo i tak przjeżdzają przez Gorzów. Obiecali, ze na pewno z wielką przyjemnością mnie odwiedzą, razem z Mopeczką oczywiście. Ciekawe, czy mnie pozna mały szkrabek:-). Pani obiecała mnie informować od czasu do czasu co u Mopeczki a i ja zapowiedziałam, ze będę od czasu do czasu do Pani dzwonić. Naprawde bardzo miło się z DS rozmawia:-). Jestem pewna, ze Mopeczka trafiła w "dobre ręce" i będzie tam kochana.
  13. [quote name='Bella1']Mopka pewnie już się zadomowiła czy imię Mopka państwo jej zostawili[/QUOTE] Dzisiaj wieczorem zadzwonię do Państwa, w tygodniu nie dzwoniłam bo nie chciałam być zbyt "natrętana" chociaż nie powiem że mnie nie korciło zeby tam zadzwonić:-). Zapytam się o imię ale myślę, ze Państwo jej zostawią to imię. Napiszę wieczorem co się dowiedziałam.
  14. Dzisiaj otrzymałam fotkę Odiśka z DS na maila. Jak się wyrobię, to w ten weekend pojadę na wizytę poadopcyjną i narobię fotek Odiśkowi (teraz Miśkowi). Jeśli teraz mi się nie uda jednak pojechać, to napewno zrobię to w majowy weekend, będzie kilka dni wolnego:-). Śliczny jest, nieprawdaż???:-) [IMG]http://i42.tinypic.com/343j877.jpg[/IMG]
  15. Kolejne wieści z DS Mopki, tym razem mailowe: [B]"[I]Chciałam powiadomić, że Mopka spędziła noc bardzo spokojnie.Powoli docierają się z kotem już zdecydowanie mniej agresywnie-tolerują się wzajemnie. Nie omieszkam donieść, że całkiem zawładnęła moim mężem. Na razie zero problemow o czym z przyjemnością donoszę pozdrawiając obie Panie." [/I][/B]Wygląda na to, ze scysje z kotkiem były. Kotek powinien pokazać Mopce swoje pazurki i ta dała by mu spokój:-).
  16. Przed chwilą otrzymałam SMS-a z DS. Cytuję [I][B]" Mopka ma się dobrze. Była na działce, bardzo jej się podobało. Jest wesoła, bawi się". [/B][/I]Trochę mi lepiej po tej wiadomości ale i tak chyba dzisiaj czeka mnie nieprzespana noc, myślami będę błądziła koło Mopeczki:-(.
  17. Mopka już w DS. Jeszcze mam "kluchę" w gardle. Mopeczka zamieszkała w Krośnie Odrzańskim. Nowi Państwo Mopki bardzo ciepli i serdeczni, bardzo pro-zwierzęcy. Pani zachwycona Mopką, już z samego rana dzwoniła do mnie i upewniała się czy aby napewno przyjadę z sunią, nie mogła się jej doczekać. Pan też lubiący psiaki, pogłaskał Mopkę kilka razy po głowie a ta zaraz wpakowała się na wersalkę, położyła mu swoją główkę na kolanach do głaskania. Mopka nie była tam zestresowana w ogóle, zwiedzała mieszkanie i bawiła się swoją piłeczką i rozdawała mi buziaki. Kiedy zamierzałam juz wychodzić, to pędem ruszyła do drzwi żeby wyjść ze mną. Jutro zadzwonię i dowiem się, jak Mopeczka się zachowywała i czy rozpaczała. Mopka nie będzie jedynym zwierzakiem w domu. Państwo mają kota. Po wejściu do mieszkania Mopka obszczekała kotka ale potem chyba o nim zapomniała bo w ogóle nie wykazywała zainteresowania. Kot na początku zrobił duże oczy a potem schował się do drugiego pokoju. Z poprzednią sunią Państwa kot żył w wielkiej komitywie, Pani myśli że i tym razem tak będzie. Oby tak było. Na razie groźnie się nie zapowiada, ale zobaczymy jak Mopka zacznie rządzić w mieszkaniu. Ogólnie bardzo pozytywne wrażenia, nie mam żadnych obaw o Mopkę, wiem że będzie przez Państwa rozpieszczana i będzie jej tam dobrze. Podpisałam z Państwem umowę adopcyjną. Zaznaczyłam, ze w razie problemów z Mopką, gdyby Państwo zdecydowali się ją oddać, to Mopka wraca do mnie. Wynika to też z umowy. Pani powiedziała, ze mówię straszne rzeczy, taka sytuacja nigdy się nie zdarzy, ona sobie czegoś takiego nie wyobraża. Ale życie życeim, wszyscy wiemy jak jest. Mopeczka będzie dużo czasu spędzała na działce rekreacyjnej, nad wodą (Pan lubi wędkować a Pani czyta wtedy), co roku będzie jeździła nad morze na wakacje i do W-wy, gdzie mieszkają trzy córki Państwa. A ja tęsknię za sunią, płakać mi się chce. Po trzech tygodniach ta sunia zawładnęła moim sercem. I cały czas zastanawiam się, jak można oddać swojego przyjaciela po kilku latach, jak jej poprzednia właścicielka. Nigdy tego nie zrozumiem....
  18. [IMG]http://i40.tinypic.com/fld7cm.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/104gm54.jpg[/IMG][IMG]http://i40.tinypic.com/1zvgbja.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/r7kx9j.jpg[/IMG][IMG]http://i39.tinypic.com/33fc6yu.jpg[/IMG] Powyżej kilka fotek z pobytu Mopki na wsi:-)
  19. Zrobiłam wpis w środę wieczorem ale wszystko zniknęło. Jutro jadę na wizytę PA do Krosna Odrzańskiego i jeśli wszystko będzie OK i nie będzie żadnych wątpliwości co do nowego domku dla Mopki, to Mopeczka już tam zostanie. Jutro zdam relację, mam nadzieję, że dogo nie będzie szwankowało. A ja przeżywam ogromny stres dzisiaj, nie wiem jak ja Mopce jutro spojrzę w oczy, nie wiem jak zostawię tę kruszynę. Przecież ten piesek przeżyje kolejny stres, kolejny raz zmieni jej się Pani. Mopeczka już tak mi ufa, co kilka minut zmywa mi makijaż z twarzy, tuli się do mnie, bawi się ze mną, a ja być może jutro zostawię ją w obcym dla niej domu. Cóż ta sunieczka musi przeżywać. Jakie to trudne, ehhhh:-(.
  20. [quote name='Bella1']Oglądam już któryś raz z koleji te fotki i nie mogę się napatrzyć , marzy mi się taki domek na stałe dla Mopki jaki ma teraz u Ciebie droga Saro 2011[/QUOTE] Domek dla Mopki musi być najlepszy. I będzie u mnie tak długo aż taki domek dla niej znajdziemy. Nie będziemy Mopeczki dawać do pierwszego lepszego. Zasługuje na najlepszy domuś a osoba/rodzina , która Mopeczkę zaadoptuje będzie szczęsciarzem:-).
  21. [quote name='marmosia']A jak przebiegła wizyta u fryzjera? ;)[/QUOTE] Wizyta u fryzjera jutro o 17. Obawiam się, ze trzeba będzie Mopkę drastycznie ostrzyc, bo ona ma strasznie sfilcowana sierść na łapkach, na brzuszku i wąsach. Normalnie tak tego nie widać ale jak się ją głaszcze to sama zlepiona sierść w w jednym miejscu wyczułam nawet zaplątaną cieniutką gałązkę w tym filcu. Chciałam jej to jakoś wyciągnąć ale kłapie zębami wtedy więc zostawiam to fryzjerowi. Szkoda mi tego jej futerka bo ja tak lubię takie kudłatki:placz::placz: Zrobię zdjęcia po obcięciu i poproszę znowu Dogo07 o ich wstawienie na wątek.
  22. Dziękuję Dogo07 za wstawienie zdjęć, ja niestety jeszcze się tego nie nauczyłam. A tymczasowiczka faktycznie super:-).
  23. Mopeńka ma się bardzo dobrze, konflikty z moją Sarą jeszcze się zdarzają ale jakby coraz mniej. Dzisiaj w nocy koło godz.1 Mopka zaczęła piszczeć, przybiegała do mnie do sypialni a potem biegła po drzwi wejściowe od mieszkania. Zdziwiłam się bo wcześniej spokojnie przesypiała całą noc, no i 4 godziny wcześniej byłam z psiakami na spacerze wieczornym. Strasznie nie chciało mi wstawać o tej porze i wychodzić na dwór ale pomyślałam, ze może mi tak piszczeć do rana i w ogóle nie będę spać do rana, więc ubrałam się i wyszłam z nią na dwór. A Mopce strasznie chciało się koopę, kiedy tylko doszłyśmy na trawkę, Mopka od razu zrobiła koopę (wczoraj dałam suniom dosyć dużo mięska do jedzenia i chyba Mopeczkę przegoniło):-). Ale mądra sunieczka. Potem już grzecznie spała do rana. Wczoraj zrobiłam ze cztery ogłoszenia dla Mopki, na więcej nie miałam czasu, planowałam robić je w weekend. Otrzymałam już od pierwszego maila od Pani w sprawie Mopki, niestety Pani ma już jednego pieska u siebie więc nie wiem jak by to było. Kontynuuję jednak korespondencję z Panią, zeby się czegoś więcej dowiedzieć. Mail brzmi następująco: "witam mam na imie Bozena bardzo kocham psy i z miłą checia wziela bym mopke,mimo ze mam malego kundelka.W ogloszeniu jest napisane ze mopka szuka domu gdzie nie ma pieska czy to był by problem ze mam pieska też malego.jestem milośniczką psów bardzo je kocham i nigdy nie wyobrazam sobie oddac psa po tylu latach do schroniska,serce by mi pękło.Od dzieciństwa zawsze gościły w moim domu pieski,ale zawsze dozywały godnie do starości.Nigdy obojetnie nie przechodze obok psa bezdomnego,głodnego zaniedbanego.ile ja już psów przyprowadzilam do domu szkoda gadac,ale zawsze jakoś znalazlam im dom.swojego maxsia bardzo kocham,moze nawet zbyt bardz nie kazdy to rozumie jak mozna kochac tak psa,pokochala bym i mopke. Aż serce sciska tyle lat psiak ma pana a raptem wszystko sie urywa.Jak by nie bylo przszkody ze mam pieska to z mla checia zaadoptuje mopke.Pozdrawiam i prosze o odpowiedz.Bożena "
×
×
  • Create New...