-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
oni tam byli, mają zdjęcia wszystkich więc są w stanie dokładnie policzyć..na pewno więc ich wskazanie jest prawdziwe
-
https://ro.com.pl/wlasciciel-schroniska-w-radysach-uslyszal-zarzuty-prokuratura-wnioskuje-tez-o-tymczasowe-aresztowanie/01515290?fbclid=IwAR2LnYSQnxJCPfwz1ybuI2rFSOgPqogBbOPfjEwT-QhIM75gTO0MVy_29dk#.Xu0DdCobKhB.facebook ponad 130 gmin zostaje więc bez umowy na min miesiąc...organizacje prowadzące interwencje zakładają, że przez ten czas nie pojawią się tam żadne potrzebujące zwierzęta??? nie wiem...nie wiem....
-
myślałam, że Karren chce psa dla siebie... ale może źle zrozumiałam. Muskat został przeniesiony do innego kojca dawno temu, dlatego kilka razy nie wyjechał i na jakiś czas zniknął... w którym jest kojcu wiedziały tylko dziewczyny od zdjęć. Działam swoimi kanałami. Dziękuje ślicznie za pomoc, ale poradze sobie
-
Bunia była dziśiaj na RTG i od razu wet zrobił USG..babina na medal :) w sumie nie ma jakis drastycznych schorzeń, miała złamany ogonek ale to stara sprawa, ma lekki niedowład prawej łapki ale to jej nie sprawia bólu i chyba było że ma przesunięty jeden dysk? albo coś z tym dyskiem..ale ogólnie dostała tylko leki i powiedział wet, że jest w dobrej formie, nic więcej nie trzeba robić :) dostała tez leki na jelita bo na USG wyszło że jeszcze tak w pełni sprawnie nie pracują. Nie ma guzków, kontuzji, także...jest naprawde super jak na jej lata :) Potem wstawie wszystko, tylko czekam na faktury i wypis od Anety :) PS> DZIĘKUJE WAM Z CAŁEGO SERCA ZA WPŁATY NA KUBUSIA!!!!! Zbiórka idzie dobrze..nie sądziłam, że uda się uzbierać az 3300...DZIĘKUJE WAM <3
-
i doszłyśmy do jednego punktu. Ja też o tym marze...puki co lepszym rozwiązaniem byłoby wyegzekwowanie tego o czym napisałaś...bo te psy z podlasia muszą się gdzieś podziać :( w dalszej perspektywie budowa mniejszych międzygminnych schronisk z prawdziwym wolontariatem.... no ale tutaj celem tej interwencji jest zamknięcie radys...wiec nie wiem, czy te organizacje mają juz plan z kim gminy podpiszą zastępcze umowy? czy plan jest tylko na zamknięcie i to jest misja sama w sobie...nigdzie tego nie ma, pytałam już na grupach..ale nigdzie nic nie wiadomo :(
-
jeśli chodzi o takie gminne alternatywy, to same wiecie, że potrzebni są wolontariusze na miejscu- by świadome i mądrze rozmawiać z gminami ale też dbać o "punkty przetrzymań"...BO - bez wolo- takie punkty staną się szybko kolejnymi piekiełkami....:( 130 gmin na już nie stworzy dobrych punktów przetrzymań z wolontariatem....nie dadzą rady tez wszyscy podpisać umów z dobrymi schroniskami, bo zwyczajnie nie ma tylu schronisk z tyloma miejscami....
-
nic nie wiem... Doczytałam tylko u Pani ŚLiwy, że w ciągu najbliższego mniej więcej roku zabiorą wszystkie psy z Radys. Czytałam przed chwilą że gminy są proszone o zabieranie swoich psów...zobaczycie- to się skończy tym, że psy w tych gminach będą zabijane przez myśliwych i wieśniaków, albo będa umierać z głodu, bo już nikt nie będzie przyjmował zgłoszeń... Miałam dziś telefon o Diunke...Pani miała wcześniej pieska, ale był stary, wyszedł sobie i już nie wrócił, poszedł umrzeć gdzieś....Cisnienie mam chyba 200 na 150!
-
to decyzja schroniska..ponieważ zabrano im cała dokumentacje i nie mają jak wydawać psów...tzn. bez papierów...nawet nie wiedzą które psy zabrano interwencyjnie
-
zupełnie nie o to mi chodziło....tutaj nikt nie walczył o bycie w gazecie...przez wiele lat żadna fundacja nie odwazyła się wejść do radys.... Historia oceni działania z wczoraj....zobaczymy za rok/ dwa co one zmieniły. Ja tylko powtarzam po raz n-ty...zamkniecie radysy a psy??? gdzie trafią ?? ok...te co tam są znajda tymczasy...a te z ponad 100 gmin które maja umowy które w przyszłości bea bezdomne? co z nimi będzie? gdzie te gminy znajdą alternatywę? w taniej mordowni do której już nikt nie wejdzie? czy na własną ręke pozbywając się problemów? mam nadzieje, że ktoś o tym myśli...bo celem chyba jest dla nas dobro zwierzat....
-
...6 lat ktoś wypruwa z siebie flaki za darmo, anonimowo, bez kamer, wywiadów i blysków fleszy...ile uratowano psów DZIEKI NIM???? ile tysięcy?? gdy zaczynały boksy pękały w szwach....ale teraz są tam inne gwiazdy...to jest więcej niż przykre...:( ale te osoby nigdy nie działały dla sławy czy poklasku, dlatego tak samo cichutko odejdą w cień....Mało kto wie nawet kto kryje się pod strona "psy z Radys" Brawa dla Was dziewczyny za 6 lat Waszej cieżkiej pracy- cięzkiej fizycznie i PSYCHICZNIE...znosiłyście wiele, wiele razy wylewano na Was pomyje, wiele razy widziałam na zdjęciach z radys Wasze wykrzywione bólem i łzami twarze... Przykro to pisac...ale gdyby te psy czekały na MC i PDZ przez ostatnie 6 lat.... to....
-
Muskat nie wyjedzie...teraz psy z Radys mogą liczyć już tylko na pomoc PDZ czy MC czy innych tych fundacji interwencyjnych...wolontariuszki, które przez ostatnie 6 lat poświęcały praktycznie każdą swoją chwilę na ratowanie TYSIĘCY psów z tamtąd wydały oficjalnie oświadczenie na swojej stronie facebookowej: Psy Z Radys.... W związku z wczorajszą interwencją w schronisku w Radysach otrzymałyśmy informację, że wszystkie zaplanowane wyjazdy do Radys są odwołane. Wstrzymane są również wszystkie adopcje. Nasza działalność na rzecz Psów z Radys zostaje także zawieszona. Dziękujemy wszystkim za dotychczasowe wspieranie naszych działań, udostępnianie psów i adopcje. Pozostaje wierzyć, że wielkie organizacje poradzą sobie lepiej z tym miejscem, zadbają lepiej o losy tych psów....oby nie skończyło się inaczej...
-
Jest oficjalne info....podane przez wolontariuszki, które przez ostatnie 6 lat jeżdziły do Radys...i były dla psów zamkniętych tam jedynym ratunkiem...uratowały TYSIĄCE....Brawa dziewczyny!!! skończyła się jakaś epoka....oby przyszło lepsze...Muskat zostanie tam czekając na pomoc PDZ czy MC....czy innych organizacji, bo....to wpis dziewczyn od zdjęć na facebookowej stronie PsyZRadys .... W związku z wczorajszą interwencją w schronisku w Radysach otrzymałyśmy informację, że wszystkie zaplanowane wyjazdy do Radys są odwołane. Wstrzymane są również wszystkie adopcje. Nasza działalność na rzecz Psów z Radys zostaje także zawieszona. Dziękujemy wszystkim za dotychczasowe wspieranie naszych działań, udostępnianie psów i adopcje. ps. bardzo się martwie :(
-
DZIEKUJE POKER Z CAŁEGO SERCA :) Musze Ci tylko jeszcze napisać, że Pan Szczypka był dziś naprawde przemiły, wychwalił Kubusia, że mimo takiego bólu jest tak grzecznym, spokojnym psem...straszne, że naprawde nie widziałyśmy tego :( gdyby jakaś fundacja odebrała nam go interwencyjnie,...to miałybyśmy przes.....ne....bo pies taki chory a wolo ślepe :( :( :(