Zofija ja wszystko rozumiem ...
oczywiście- skoro Mingo już tyle czekał na te wyniki to i do poniedziałku poczeka na ich interpretacje.
Nie chce być nie miła dla Ciebie, ale wspominasz, że dopłacacie co miesiąc 200 zł do utrzymania Mingo....moja mała rada- jeśli chcesz, żeby ludzie pomagali, interesowali się Mingo, to może warto poświęcić pół godziny w tygodniu by zajrzeć na ten wątek, napisać co u Mingo słychać/ jak się czuje, wstawić dwa zdjęcia...
To by na pewno sprawiło, że cioteczki znów przybyłyby do Mingo. Przecież to taki kochany piesek!
Staruszek....bardzo potrzebujący pomocy na te ostatnie chwile.....