-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Nowe radysiaki!! Awariai Amy:)- potrzebuja pomocy i domów
kiyoshi replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
Jestem u Zorci:) wreszcie dotarłam:) tak dobrze czyta się te opowieści o mądrej, kochającej człowieka suni i jej 'nowej rodzinie' :) Piękna jest, na zdjęciach od Ciebie wygląda o niebo lepiej niż na tych z Radys. to naprawde śliczna, mądra sunia! i jak pięknie się wkomponowała w tył Twojego psiaka na kanapie;) Będe szykować bazarek z którego częśc chciałabym dla Zoreczki, ale jeszcze troszke czasu potrzebuje:) -
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
kiyoshi replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki z całych sił:) -
to może być powód:( może też znieczulenie jest jakoś inaczej przyjmowane.... tak gdybam... Sądze, że jeszcze ze 3 tygodnie potrzeba:) Anetko, ale jednak bardzo Cie proszę o zdjęcia Zuleczki do ogłoszeń, jestem pewna, że juz czas ruszyć:) na odzew zwykle się trochę czeka. Domek dla ZUlci musi być super, sprawdzony, zapoznany itd:) Może w wekend uda Ci sie coś pstryknąć. proszę Bertoline wygłaskać:)
-
dobry pomysł:) też uważam że Amelka będzie ważyć tak 9-11 kg... deklaracji chyba nie dam rady, ale postaram sie coś wrzucić tylko zobacze za tydzień jaka wypłata bedzie ;)
-
Dziewczyny ja nie napisałam żeby Kornika oddać w złe ręce...gdziekolwiek. Nie pytałam Pani o warunki, bo juz wiele razy się przekonałam, że nie powinnam się mieszać w adopcje 'nie swoich' piesków. dałam tylko Pani odpowiedź na pytanie zgodnie z tym co napisano na wątku, reszta- wizyta, przepytanie Pani itd,. leży w gestii osoby, która jest za psa odpowiedzialna. Jesli chodzi o pytanie o zdrowie psa, to ja osobiście nie widzę w nim nic złego (tzn. może byc coś nie tak ale nie musi), tymbardziej, że Pani na wieści o lekach na serduszko nie napisała, że w takim razie dziękuje, tylko jednak jest gotowa na odbycie wizyty. Bez kontaktu bezpośredniego z Panią nic nie będzie wiadomo...Ja nie namawiam, nie sugeruje, tylko przekazuje co zostało napisane do mnie przez formularz z olx. :)
-
Pani juz odpisała: Jestem z Warszawy, z Bródna. Czy byłaby możliwość spotkać się w sobotę albo niedzielę w godzinach przedpołudniowych? AR Poprosiłam o kontakt telefoniczny z Małgosią, a w razie gdyby sie nie dodzwoniła o sms z informacją, że prosi o kontakt w sprawie adopcji Korniczka. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Znalazłam chyba Panią na fb i wydaje się....ok.... teraz muszę znikać. Trzymam kciuki!
-
też tak uważam. Dla jasności wklejam pytanie Pani: Dzień dobry, Jestem zainteresowana adopcją psiaka. Czy zwierzę jest zdrowe, nie choruje przewlekle? Kiedy byłaby możliwa wizyta przedadopcyjna? z poważaniem, Anna R i moją odpowiedź: Witam Pani Aniu, Korniczek jest zdrowiuteńki. Przebadałyśmy go dokładnie po zabraniu ze schroniska. Wyniki krwi wyszły idealne. Podczas kastracji weterynarz zrobił jeszcze RTG i okazało się, że serduszko jest ciut powiększone. Piesek przyjmuje Lotensin 5mg co rano. Nie jest to jakieś kłopotliwe, a Korniczek jest radosnym, zadowolonym z zycia pieskiem:) Jeszcze kilka ładnych lat przed nim. Wizyte przedadopcyjna możemy zorganizować od razu o ile mieszka Pani w Warszawie. Pozdrawiam serdecznie Iza.... Nie wiem czy tak jest ok, ale tak odpisałam zgodnie ze swoja wiedzą....Trzymajcie kciuki:)
-
Zapisuje sie u Amelki i czekam na decyzje co w jej sprawie dzialamy:) Moze trzeba poszukac miejsca i zebrac deklaracje?
-
nigdzie nie jechała:( tu jest https://web.facebook.com/pg/psyzradys/photos/?tab=album&album_id=643825895804629 A do Neski podobna jak siostra bliżniaczka, zresztą, całkiem możliwe, że to naprawde są siostry
-
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
kiyoshi replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Onaa... jak pomóc im wszystkim...tyle lat straconych:( -
Amelka. Jestem ZAAAA! <3