-
Posts
23499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Jestem po dłuugiej rozmowie z wizytatorką. Sprawa jest troszkę skomplikowana,jutro musze przegadać z Kasią jak to widzimy i dopiero zadzwonie do Pani. Wasze sugestie tez bardzo mile widziane. Więc dom ogólnie bardzo psiolubny, psy śpią z Panią w łóżku, mieszkają na pewno w domu, plus mają 10 arową działke do dyspozycji, dobrze ogrodzoną, moga korzystac do woli. Sunia 13 letnia i labek bardzo zadbane, widać że maja wszystko co potrzeba ale... Wizytatorka powiedziała, że pierwszy raz w zyciu naprawde bała sie psa. Podobno labek strasznie szczeka i atakuje odsłaniając dziąsła. Wizytatorka rozmawiała z Pania o behawioryście dla niego. Pani zacięcie upierała się, że on taki jest i taki będzie (czyli kocha go takim jakim jest). Pies jest bardzo specyficzny. Pani mówiła mi o tym przez telefon, że pierwszy kontakt z tym labkiem jest trudny, ale po jakimś czasie pies się uspokaja. Szkoda, że Pani nie przyjeła porad wizytatorki....ale nie taki był cel wizyty, więc to chyba nie powinno wpływać na ocene. Problem głównie jest taki- czy Pestka ma szanse dogadać się z takim psem? Poza tym wizytatorka powiedziała, że dom jej zdaniem jest dobry i że ona osobiście spróbowałaby, jesli uznamy, że Pestka dogada się z takim psem....
-
Tofik zostaje w DS. Pani Patrycja nie jest w stanie się z nim rozstać.
kiyoshi replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki :) -
Znalazłam wizytatorkę przez grupę facebookową. Domek jest zainteresowany Pestką. Rodzina mieszka w domu z duzym ogrodzonym terenem. W domu jest już sunia kundelek z krakowskiego schroniska i 2,5 letni labrador. Wcześniej mieszkał tam tez ONek- przyjaciel labradora, ale niestety odszedł za TM i Pani zalezy na zabawowym psie, na tyle energicznym by podołał zabawom z labkiem. Pestka byłaby idealna w tej roli... Wizytatorka ma jednak trudne zadanie- musi ustalić czy psiaki faktycznie mieszkają w domu (co powinno byc widoczne dośc szybko), czy teren jest porządnie ogrodzony i czy Państwo wypuszczają psy tylko przy zamknietej bramie....zobaczymy jak to wyjdzie....Pestka musi tez zostać jeszcze wysterylizowana, bo labek niestety nie jest kastrowany Trzymajcie kciuki. Możliwe, że wizyta będzie jutro.
-
Po kilku perturbacjach jednak okazało się, że wizyte zrobi dla nas dorcia2 :) DZIĘKUJE:) troszkę trudno było dopasować możliwości czasowe Państwa i wizytatora ale JEST:) Dziękuje jo37 za wszystko ! :) Wizyta jutro o 18tej, będzie cała rodzina w komplecie. Trzymajcie kciuki. Jesli dorcia uzna że jest ok to Gracja przeprowadzi się w środe.
-
Wlasnie tez na to zwrocilam uwage. Zabki ma przepiekne a w ksiazeczce z Radys wpisali jej wiek- 7 lat!! Coz- bedzie miala nowa ksiazeczke bo przeciez ona wiecej jak 3 lata nie ma Mala Mi i Tycia wrocily od weta. Osluchowo plucka super ale kaszelek jeszcze jest wiec antybiotyk przedluzono do srody a zaraz po kuracji suniom podamy probiotyk i odrobaczenie Tycia przytyla:) Mala Mi wagowo bez zmian. Apetyty malutkom dopisuja- nie ma biegunek czy wymiotow humorki tez diskonale zwlaszcza gdy trzeba pogonic kota ;)
-
Asiu zaraz wysylam Ci namiary na Pana Gracja byla u weta - pieknie wpakowala sie na siedzenie samochodu, zostala zachipowana i tez wet ja obejrzal- nie robilysmy USG bo nie ma absolutnie zadnych oznak ciazy (a to bylaby koncowka ciazy). Sunia wazy obecnie 23 kg Takze teraz pozostaje czekac na wizyte i jej wynik i jesli jo potwierdzi ze jest dobrze to w srode Gracja bedzie sie przeprowadzac Strasznie sie denerwuje
-
Joasiu kochana...to jednak Ciebie poproszę, jesli to nie za daleko i dasz rade) bo Agat ma tyle na głowie że jednak daruje jej kolejne "zlecenie" na niedziele (ale bardzo, bardzo dziękuje za chęci! To będziesz wizytowała dla dwóch moich radysianek :) i w dodatku przyjaciółek:) (pierwsza była Lalka) Dodam że przed chwilą dorcia2 tez odpisała, że może wizytować. Wspaniali jesteście dogomaniacy ze stolicy :D <3
-
Iwonko, tak, mysle, że Pan tutaj wszystko załatwia...zwykle tak jest, że w rodzinie jedna osoba załatwia adopcje, zdecydowanie częściej mąż. Zapytałam dorcie- wysłałam priv- jesli niedziela będzie jej pasować to bedzie wizyta. Jesli nie to postaram się zapytać jeszcze kogoś, ale na razie czekam na odpowiedź.
-
Rozmawiałam przed chwilą z Panem, powiedział, że zaprasza na wizyte ale pasuje im tylko niedziela. Powiedział, żebym się nie martwiła, że decyzja jest podjęta w 100% wspólnie z cała rodzina i przedyskutowana. Też rozmawialismy o Nikusiu i o zapoznaniu piesków. To jest taka rodzina bardzo psiolubna, Pan nawet opowiadał że córka kiedyś z koloni przywiozła jakiegoś pieska przybłęde i miał u nich zostać ale ktoś ze znajomych się w nim zakochał i go przygarną. Państwo oczywiście mieli potem wiesci na bieżąco jak sobie radzi i dużo zdjęć. Teraz po śmierci tego pieska podobnego do Gracji tez myśleli, że przygarną pierwszego który się przybłaka ale akurat żaden się nie trafił...
-
bardzo blisko Parku Chomicza... edit. dwbem bardzo Ci dziękuje za propozycje:) zmieniłam jeszcze tytuł watku- może znajdziemy doświadczonego wizytatora, a jeśli nie to skorzystam z Twoich 'usług' i spróbuje poinstruować Cie najlepiej jak potrafie:) Napisałam tez Panu, że rozmawiałam z Panią z Fundacji i jest wszystko ok, ale jeszcze z racji dużej odległości chciałbyśmy przeprowadzić krótką wizyte u nich;) zobaczymy co odpisze...w sumie lepiej dmuchac na zimne...macie racje;)