-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
WEGA w DS w Bielsku Białej. Marchewka w DS w Skoczowie.
kiyoshi replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
No coz- Kromka swoimi trzema podbrudkami urzekla nowa Pania ;) Poza tym- latwiej psiatko odchudzic niz zmienic charakter wiec tu jest dobra sytuacja- charakter na Wega wspanialy a kochanego cialka nigdy za wiele -
Fruzia dostala Advocate, leki na odrobaczenie, szampon leczniczy i nie wiem co jeszcze? Skore ma w tragicznym stanie, jakis stan zapalny, pchel tona, wlasnie jest kapana. Kasia odkryla kolejne pogryzienia na lapach eh nie wiem jak ona ten rok przezyla:( zeby ma starte. Wetka ocenila ja na 5 lat, waga 18 kg i jest w miare w normie do jej budowy. Oczka przemyte. Jest jakby lekko przeziebiona ale na razie tylko do obserwacji. Bida z nedza :( Przy okazji Kasia wziela tabletki na robale i plyn na pchly dla Melisy Za wszystko jakos ok 200 zl wyszlo (jeszcze obrozki Kasia im kupila) aha jeszcze usg miala Fruzia robione bo brzuch podejrzany ale poki co nic tam nie widac
-
Nie, z kwietnia bylo zdjecie psiaczka na Pani profilu i rozpoznalam ze to TEN psiak 3 km- wydaje sie tak blisko Szkoda ze Pani nie pomyslala o papuerowych ogloszeniach, pewnie rozwiesila tylko przy domu Czyli 29 dni go nie bylo. Przetrwal straszne mrozy pod chmurka eh :( :( Na przyszlosc od razu zdjecie! I od razu dzwoncie do schroniska, tam sa zasngazowani ludzie, i warunki tezsa dobre. (juz wiedza ze piesek odebrany). Ale zglaszac psa do odlowienia tez dobrze z glowa. Najlepiej zlapac i wtedy dzwonic, bo schronisko nie dary latac po lasach i szukac :( czasem jedna doba zwloki moze oznaczac dla psa smierc. nauka na przyszlosc
-
Sunie dojechaly :) Melisa dosc spora bedzie ponad 20 kg pewnie ;) ale wydaje sie zdrowa, jest bardzo sympatyczna i kontaktowa z Fruzia gorzej, boi sie domu, do ludzi lagodna ale w ciaglym.pogotowiu. wyglada ze jest mixem asta. Jest bardzo wyniszczona, mnostwo sladow po pogryzieniach na pysku zwlaszcza i porozrywane uszy. Do tego liczne wylysienia. Kasia jedzie z nia wlasnie do weta. Mam nadzieje zebedzie jak z Roma, ze szybko odzyje. Rok w Rafysach to musialo byc dla niej prawdziwe pieklo Tyle na chwile obecna wiem od Kasi
-
Skontaktowałam sie ze schroniskiem w Puławach, udostepnili psiaka na swojej stronie na fb. To faktycznie ich teren i całe szczęście- schronisko jest dobre, warunki ok, plus wolontariusze Mają zgłoszenie ale pies jest nieufny DLatego fagelle może spróbuj na jedzenie go jakoś zaciągnąć na podwórko, do klatki schodowej, piwnicy? albo jak Ci pozwala blisko podejśc to dopnij mu smycz...i wtedy jak będziesz mieć go ogarniętego dzwoń po schronisko On nie może tak się błakać, jest chudy, przemarznięty na pewno
-
WEGA w DS w Bielsku Białej. Marchewka w DS w Skoczowie.
kiyoshi replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Wegi. Bardzo Ci za nią dziękuje..i Daga i Wega chwyciły mnie za serce... trzeba wierzyć, że Dadze też się udało. Nic wiecej nam nie pozostało:( Jeszcze 2 godzinki drogi. Ciekawe co to będzie z tą nasza nowa ekipą;) -
o tak, tu trafiłaś:) zobacz na nowe wieści o Korim:) Hej u Koriego ok, bierze antybiotyk i przeciwzapalny. Jest takim typem trochę kombinatora , ja mam dobrze ogrodzony wybieg ,ale mimo wszystko boję się tam zostawiać go choć na chwilę samego ,bo jak już sobie polata, posika to zaczyna kombinować- a to szarpnie za furtkę ,a to przy panelu ogrodzeniowym choć po węszy ,albo próbuje głowę wsadzić między mur a słupek Dziś u nas była okropna pogoda , non stop lało ,więc zdjęć nie mam Ale jutro ma być podobno lepiej Przyjechał też do mnie na ferie 11 letni siostrzeniec to będzie okazja sprawdzić jego stosunek do dzieci
-
Rozi to wszystko o czym napisalas jest prawda tylko pamietaj ze w Polsce wiele schronisk jest prywatnych Jesli dalabys tam te przykladowe 84000 rocznie to wierz mi ze ani grosz nie poszedlby na poprawe losu psow. Bo tam ten los zwyczajnie nie ma dla nikogo znaczenia. Mozna by przeznaczac pieniadze ktore wydajemy na hoteliki czy PDT inaczej, ale w prywatnych schroniskach nie pomozemy poki nie zmieni sie radykalnie prawo odnosnie funkcjonowania schronisk (a chyba sie na zmiany nie zanosi) Zdecydowana wiekszosc osob ktore pomagaja np przy Radysach bardzo czesto zadaje sobie pytanie czy to ma sens???pomoc jednemu gdy 2 przyjda na jego miejsce? Inny umrze? Itd Nie ma to sensu ale nie ma alternatywy. Kontrole, petycje do rzadu, petycje do gmin o zerwanie umow z tym miejscem itd to wszystko nie przynosi rezultatu, a psy umieraja tam i cierpia. Mozna zamknac oczy i czekac, jednak nawet jesli nagle okaze sie np w przyszlym roku ze statystyki wykaza w Radysach 50 procent smiertelnosci i nikly procent adopcji to pytam madre glowy: co to zmieni???? Ile gmin zerwie umowe?? A moze Panstwo D. przestana przyjmowac psy?? Zamknal swoj interes?? Co sie stanie? Przyjdzie kontrola, napisza protokol potem odchacza i bedzie szlo do przodu. Przyklad Wagrodna! Poczytajcie troche co tam sie dzieje pod sama Warszawa i nikt nic nie moze zrobic. I nawet nie ma opcji zeby chociaz jednego psa zabrac na DT W schroniskach miejskich czy gminnych gdzie wolontariusze sa na miejscu gdzie sa jakies Fundacje itd sa zupelnie inne realia Sama przeciez prowadze (z kolezankami na zasadzie wolontariatu) male gminne przytulisko wiec wiem duzo wiecej niz moze sie wydawac Ale wracaja do tematu Abi Rozi poruszylas wazny tu temat. Abi ma dom, ale dla niektorych lepiej byloby utrzymywac ja przez kolejne miesiace a moze lata w hoteliku bo moze postanowilaby zrobic koleny krok a moze znajdzie sie dom z kanapa i koniecznie szkoleniowcem ktory kilka godzin dzienie bedzie z nia cwiczyl (nikt nie mysli czy Abi to faktycznie uszczesliwi?) Na pewno i ja wolalabym dla psiaka dom z kanapa ale wlasnie- ile to bedzie kosztowac? Czy hop! I Patmol beda za to placic? Dlaczego zadna z osob ktore tak bardzo rozpacza nad losem suni nie zabierze jej do siebie? Przeciez byly tutaj pytane kazda z osobna. Dla niejednego psa ktory moze wlasnie teraz jest zagryzany w schroniskowym boksie, taka ciepla buda, bezpieczne miejsce, ogrod i micha to marzenie (bo wierze ze Abi ma tam wolnosc i jest zaopiekowana tak.jak to opisano na watku, wiec warunki ma dobre) Koniec
-
Jakie Wy jestescie mondre dziewczyny ;) Dobrze czasem sie wreszcie czegos nauczyc na stare lata Zmykam do moich Radysiskow poczekac az prezes Polski osobiscie przyjedzie zamknac to miejsce gdy przestane pomagac i pogorsza sie statystyki Juz sie tu nie odezwe- przysiegam Trzymaj sie ZPP. Powodzenia dla Abi
-
Malwa myślałam, że skoro to Twój wątek, to zaglądasz na niego. Może zrób zestawienie wpłat i sume i może całość przelać na jakiegoś psa? jak nie to moje 20 zł przelej tutaj i już https://www.dogomania.com/forum/topic/349305-pomocy-2-suczki-i-4-szczeniaki-z-interwencji/ Kosta nadal nie wyjechała. Ktoś ją bezsensownie zarezerwował i to miała być pomoc...czeka i nie wiadomo czy w ogóle doczeka wyjazdu Bezsens do kwadratu