Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Dostałam wczoraj takie słodziaczkowe zdjęcie Telmy ... Pani Kasia bardzo mi poprawiła nastrój...
  2. Co ma być to będzie, dziś chce zadzwonić i poprosić Pana do telefonu. Wczoraj Kori był z Panem na kilku bardzo długich spacerach. Dam znać wieczorem lub jutro, dziś mam naprawde cięzki dzień i psychicznie już nie wyrabiam po prostu z tym wszystkim....
  3. Trzymam kciuki Gabrysiu z całych sił. DObrze że jest jakakolwiek poprawa..naprawde nie sądziłam, że Leoś będzie taki chory:( dobrze żejesteś taka czujna i w pore zareagowałaś by go ratować
  4. Oczywiście Anulko, że masz racje. Kori na smyczy miał problem juz w poprzednim domu, a w obecnym hoteliku nikt z nim na smyczy nie chodził. Oczywiście kilka razy informowałam o tym Panią....niby 3 minuty od domu mają wybieg... Nie sądze, by kupili kolczatke, ale ...w razie czego zauwazymy ja na zdjęciach... Może się przejmuje, a ta chłodna dość informacja wynika tylko z wielkiego zmęczenia po praktycznie całym dniu w drodze...w strasznej pogodzie w dodatku ... poczekam spokojnie do jutra. Jestem w kontakcie z ludźmi i nie dam Korciowi zrobić krzywdy, w razie czego osobiście tam pojade... NIc- dajmy czas na zapoznanie. edit: nie wiem Anulko czy w hoteliku byli na spacerze, bo niestety nie rozmawiałam z Moniką, wymieniłyśmy szybko kilka słów, MOnika miała oddzwonić...ja oddzwaniała to ja nie mogłam rozmawiać, a potem ona nie odbierała...i w sumie nic nie wiem
  5. Dojechali....z Yogim i dziewczynkami wszystko ok, ale za to Kori totalnie nie potrafi chodzić na smyczy... Takie mam wieści. Zobaczymy co przyniesie jutrzejszy dzień. W każdym razie sytuacja z Korciem daje mi do myslenia. Naprawde ostatecznie powinnam zaprzestać zabierania piesków z Radys przynajmniej przez kilka miesięcy bo po prostu nie daje rady. Strasznie się martwie...ludzie mi ostatnio dają mocno w kość :( co przyniesie ten jutrzejszy dzień.....
  6. Aktualizacja: KMINEK - opuścił schronisko
  7. Aktualizacja: IMBIR - opuścił schronisko
  8. Aktualizacja: GOŹDZIK - opuścił schronisko
  9. AKtualizacja: NUTA - opuściła schronisko
  10. Aktualizacja: COCA COLA - opuściła schronisko
  11. Aktualizacja; PINIA - opuściła schronisko
  12. Aktualizacja: NELSON - opuścił schronisko
  13. dziękuje dziewczyny za wszystkie piekne i mądre słowa i Wasze zyczenia. Ja też staram się pozytywnie mysleć, chociaż wszystko mi stoi w gardle..nie dlatego, że przestałam ufać tym ludziom, ale dlatego że juz tyle ludzi mnie zawiodło podczas tych adopcji.... Pani Agnieszka przed chwilą pisała, że jeszcze godzinka przed nimi, pogoda jest dziś okropna ale dzielni sa bardzo. Wiem, że są odpowiedzialni i że ta adopcje naprawde bardzo przemysleli. Rano jeszcze napisałam, żeby pamiętali, że jeśli na żywo uznają że Kori nie jest dla nich to nie muszą go zabierać, nikt nie będzie miał im tego za złe, i Pani Agnieszka odpisała że wie i tak tez z mężem postanowili... Ale...minęły 2 godzinki i dostałam zdjęcie i drukowanymi literami wiadomość "ON JEST CUDOWNY. DZIEKUJEMY :)" Zaraz potem Monika napisała, że Kori bardzo był zadowolony i bardzo chciał jechać:) może to jakiś znak...nie wiem..Napisała tez że ludzie zrobili na niej wrażenie spokojnych, zrównowazonych, bardzo poukładanych- to mnie akurat ucieszyło, bo nie potrzebuje oszołomów ;). No nic...dam znać jak coś będzie wiadomo...na razie podchodze chłodno... trudny dzień przed Korciem i ludźmi, długa męcąca droga, zapoznanie z Yogim i dziewczynkami...pierwsza noc w ieszkaniu:) spacer w deszczu, bo w wlkp ciemno i kropi:)
  14. No i POJECHAŁ Korus. Iskry były obustronne sądząc z relacji Moniki i Pani Agnieszki A ja się zacznę cieszyć za miesiąc jak nic nie zburzy tych uczuc W razie co wpadam na Wilde i robię porządek :))
  15. Właśnie Pani Agnieszka napisała że jadą do Korcia :) już są w drodze Trzymajmy kciuki czy zaiskrzy. Jeśli tak- Korciu wyjedzie, jeśli Nie- zostanie i nikt nie będzie miał do nikogo zalu
  16. Dla Korcia wpłynęło 20 zł od Zorki. Dziękuje :) Rodzina z Poznania nie odezwała się jeszcze...czekam..pierwsza nie napisze ;)
  17. dla Rolki wpłynęlo 10 zł od ZOrki i 100 zł od annabarbara :) DZIĘKUJE :)
  18. Dziękuje bardzo alaskan za wpłate 30 zł dla szczeniaczków :) Patmol- bardzo lubie z Tobą dyskutować, mimo tego, że nasze poglądy są tak rózne....
  19. Patmol następnym razem jak w tamtejszych lasach ktoś porzuci psa czy sunie to skontaktuje Panią z Tobą :)) będziecie razem karmic, leczyć i domy wybierać :))) Ja bardzo ją szanuje za to co robi bo wiem że opieka nad taką gromada to wielki wysiłek. Jest odpowiedzialna kobieta to na pewno ale ja też wyrywa sobie flaki i robię co w mojej mocy by te małe trafiły w dobre i świadome ręce i nie podzieliły kiedyś losu ich matki Domy z ogrodem to już były na samym początku chętne w okolicy na szczeniaki (szczęśliwie dla malych sami się wykruszyli) PS dla mnie mleko krowie jest dla cielat i tylko dla nich tak jak mleko kotki jest dla kociąt a kobiety dla niemowlaka itd. Kiedyś świat się przebudzi Amen
  20. Oczywiście że tak. Dlatego wszystkie domy są maksymalnie przemaglowne i wszyscy ludzie bez pojecia- odrzuceni. Akurat te domy co wybrałam to w 4rech były wcześniej pieski od szczeniaka do śmierci w sedziwym wieku.
  21. wiem Janko..może jestem zbyt wymagająca, ale to są psiaki które wiele przeszły...nie potrzebuje nie wiadomo jakiś supermenów-opiekunów, ale osoby które udowodnią mi, że zależy im na psie...trudno to opisać, jedni do mnie docieraja a inni jakoś nie, czasem się myle, ale na szczęście chyba stosunkowo rzadko. Może się zdziwisz i przejdą moja procedure ? czasem odrzucam ludzi, których potem żąluje.. pwnie, że tak. Ja wole rozsądne adopcje do bloków, jakoś mniej się wtedy martwie. Akurat z tych małych chyba tylko jeden ma rezerwacje na dom z ogrodem..i Pani Ania nie omieszkała mi powiedzieć, że ona się wcale takimi adopcjami do bloku nie zachwyca...omal nie był to koniec naszej znajomości :D :)
×
×
  • Create New...