-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Dziś zadzwoniła Pani Tatiana i chcą z mężem pojechać w niedziele do Kasi. Co prawda jeszcze się bardzo biją z myślami bo sytuacja wygląda tak, że Pani serce oddała Norce ukraińskiej, na mój gust jednak bardziej pasuje do ich domu Norka nasza... A do tego jeszcze doszedł doradca syn Pani Tatiana który uważa że mama zrobi szaleństwo przygarniajac dorosłego psa i jak tak się stanie to nie wie czy będzie nadal zostawiał u niej 7 letnia wnuczke... Trudne to do zrozumienia że dorosły człowiek może cos takiego wymyślić no ale tak jest... Powiedzilam Pani żeby to jeszcze raz przemyślala... W gruncie rzeczy może poszukać jeszcze szczeniaka... Nie wiem jak to się skończy.
-
Długo nie nacieszyłyśmy się wolnym kojcem po Pedrusiu. Mamy juz nową sunie malusieńką, ok. 5 kg, bardzo bardzo chudziutka i zadredziałą. Na moje oko około 8 latka, przemiła. Podobno znaleziona w lesie przywiązana....jaka prawda nikt nie wie.... Może ktoś szuka mikro suni do adopcji? zrobię jej lepsze zdjęcia ale gwarantuje, że kazdy się w niej zakocha od 1szego wejrzenia...jest prześliczna
-
No cóż.... O miejsce dla Westa naprawdę nie trzeba było błagać... Oni takie przypadki biorą z pocalowaniem ręki - medialne, zbiórka dobrze idzie. No i jeszcze to chore serduszko (czy w lecznicy maja kardiologia? bo żaden wet spoza lecznicy na pewno nigdy go nie obejrzy choćby był światowej sławy fachowcem).
-
ja jestem tam zbanowana od wielu lat....za pytania o zasadność zbiórek.....nie zaglądam na ich stronę. Gdyby nie to, że post o psiaku z dogomanii pojawił się na "Ada-tak nie wypada" to nawet bym o tym nie wiedziała... Przykro mi, że juz widać pewne dziwne posunięcia Fundacji....nie chce myślec, że wykastrowanego psa usypiali by do ponownej kastracji....:( mam nadzieje, że to zwykłe nieporozumienie. Jednak szanująca się fundacja powinna chociazby sprawdzic jajeczność psa przed wstawieniem filmiku (kompromitującego ich kompetencje) na swoją strone... Mimo wszystko staram się myśleć, że historia tego pieska dobrze się skończy, że będzie miał dobry dom i że osoby które mu pomagały będa wiedziały wiele o jego losie...
-
HALO DZIEWCZYNY OPIEKUJĄCE SIĘ FARCIKIEM WESTEM. Ponoć na stronie ADY jest filmik w którym powiedziano TO: Tutaj była mowa że pies jest po kastracji a na filmiku u Ady dr Angela zapowiada że będą go kastrować. Aha i że go nie usypiali do strzyżenia bo ma chore serce a dr Radek wcześniej wspominał że usypiali i nie budził się. Kogoś interesuje co się dzieje z psem? czy to na pewno ten sam pies czy dr weterynarz nie rozpoznaje psa bez jajek od jajecznego?
-
Też myślę że możliwe że jeszcze z mężem nie ustalili kiedy pojadą....ciekawa jestem co Kasia o nich powie. Mnie troszkę denerwują tacy niecierpliwie ludzie w sensie że tak wszystko na hurra.. Z drugiej strony większość jednak osób tak się zachowuje. Ja wiem ze Pani bardziej Wasza Norka przypadła do serca i w sumie miałaby tam naprawdę dobre warunki do życia no i te serca otwarte na nią... A w przypadku mojej Norki to myślę że to jest raczej takie mniej zakochanie...
-
WIzyta w Chrzanowie odbyła się dzisiaj. Wizytatorka zrobiła nawet bardzo dokładną sesje zdjęciową terenu, domu, kotów :) Powiedziała, że nie ma żadnych absolutnie wątpliwości co do domu. Mieszka też na tej samej ulicy, dosłownie kilka domów dalej więc w razie czego będzie mieć którąś z Norek na oku...Pani ma dzwonić do Kasi i z mężem maja pojechać poznać dziewczyny...ciekawe co to się wydarzy... Martwie sie naprawde bardzo....czy to będzie dobra decyzja ten dom jeśli wezmą naszą Norcie?
-
U Pedra póki co wszystko dobrze. Są drobne problemy, ale nie widze jakiegoś rozczarowania psem póki co.....Mimo to jego kojec trzymamy pusty w razie "w" W sobote do nowego domu jedzie Reksio- wreszcie :) :) będzie miał super domek pod Inowrocławiem. Pani ok. miesiąc temu już o Reksia do mnie dzwoniła, czekał widać na nią ... ciesze się z tego domu :) :) no ale od razu w sobote do kojca po Reksiu trafi taki piesek.... zgłoszony dzisiaj jako PRZYBŁEDA.... oczywiście prawda jest taka że to pies właścicielsku, mieszka w patologii żyjącej z zasiłków, rodzina doskonale znana w MOPSIE....musimy go zabrać...pies nie wychodzi z domu, nie stać ludzi na leczenie....Ręce opadają :(
-
Mam nadzieję że będziecie baaardzo wnikliwie śledzić losy tegopsa w tym "cudownym" miejscu. Żeby nie podzielił za chwilę losu innych które uciekają z tego miejsca i nigdy się nie odnajdują lub trafiają do cudownych adopcji do ludzi którzy nie mają : komórki, neta, telefonu, poczty ani w ogóle niczego co umożliwiło by przekazanie wieści poadopcyjnych... Sporo zwierząt w tym ośrodku umiera nagle bo serduszko nie wytrzymało..... PS. Można mnie hejtowac.
-
no proszę...a Norka Radysianka przecież wpisałam juz post na grupe wizytatorów, widzę że jest z Chrzanowa dośc mocna grupa więc miejmy nadzieje, że znajde kogos doświadczonego a jak nie to skontaktuje się z Alicją- sama nie wiem czy ona ma doświdczenie w wizytach? na pewno w adopcjach....Jak myślisz? A dom szykuje się albo dla mojej Norki, albo dla drugiej Norki Ukraińskiej od Agat
-
Smutno smutno.... Ale mam takie doświadczenia z ludźmi że ja potrafią okazać życzliwość także nam w czasie adopcji.... To zwykle dobrze to wróży na przyszlosc Pani mnie usciskala mocno na pożegnanie. Mi serce omal nie pękło jak Pedro odjeżdżal. Ale nieprzerwanie trzymam kciuki żeby był tam szczęśliwy i został na zawsze....